Siła rówieśników – relacje interpersonalne w klasach integracyjnych i różnorodnych
W klasach integracyjnych relacje rówieśnicze stają się szczególną przestrzenią do budowania tożsamości. Spotykają się tam uczniowie o odmiennych potrzebach, temperamencie, doświadczeniach czy sposobie reagowania na bodźce. 🎯 Jaki jest wpływ pedagoga na budowanie przyjaznej atmosfery w klasie? Co powinien robić, a czego unikać? 🎯 Z jakimi trudnościami mierzą się pedagodzy szkolni podczas pracy z klasami integracyjnymi? O tym wszystkim rozmawiali: 🎙️dr hab. Małgorzata Wójcik, prof. Uniwersytetu SWPS, kierowniczka Centrum Badań nad Bullyingu oraz projektu Siła Rówieśników, 🎙️dr Radosław Kaczan, psycholog rozwojowy, ekspert dynamiki grupy rówieśniczej, 🎙️ Wojciech Augustyniak-Laube, pracownik Centrum Badań nad Bullyingiem. 👁️ Chcesz wiedzieć więcej? Odwiedź Strefę Wiedzy Uniwersytetu SWPS: https://strefawiedzy.swps.pl/ W tym miejscu znajdziesz wszystkie materiały, które powstały w ramach Strefy Psyche, a od listopada 2025 — treści z jeszcze szerszego spektrum tematów. Wejdź do Strefy Wiedzy Uniwersytetu SWPS!
Natomiast pozostali uczniowie po prostu oczekują, żeby wyjaśnić, z czego takie zachowanie. Ja tylko dodam Gosiu, a propos tego co właśnie teraz konkretnie powiedziałaś, że też rozmawiając z wychowawcami miałem takie głosy, a propos tej bezradności, z braku wiedzy i doświadczenia, że nie wiedzą jak zareagować na pewne rzeczy. I mówili właśnie o czymś takim jak na przykład są pewne, może być reakcja właśnie krzyku, mocna reakcja ucznia z SP, już nie ma znaczenia. Z jakim SP, tak? Jeśli mamy kilku uczniów z podobnym SP, oni nazywali to taką falą, że oni się aktywują w ten sposób, że te nerwy te takie, może się tak zdarzyć. I mówili wprost, że nie wiedzą, co z tym potem zrobić. Ja tylko chciałem to dodać, że to się idealnie zazębia właśnie z tym, co tu uczniowie mówili, nie?
Uczniowie mówili też o tym, że mocno odczuwają to, że nauczyciele patrzą na ich problemy trochę przez pryzmat osiągnięć dydaktycznych. Czyli, że jeżeli uczeń ma dobre wyniki w nauce, to jakby trochę bardziej mu się należy pomoc i wsparcie. A jak ktoś nie ma dobrych efektów, to nawet jeżeli jest w jakimś kryzysie, to ta pomoc jest taka jakby troszkę ograniczona. Przynajmniej tak to widzą uczniowie. A jeżeli chodzi o rady co robić, to jedna taka główna mi się nasuwa, na której też będziemy opierać te nasze działania teraz implementacyjne, to jest to, żeby traktować klasę jako całość. Znaczy, żeby to nie był taki podział uczniowie z SP, uczniowie bez SP. Bardzo ciekawie uczniowie mówią o tych potrzebach, że tak naprawdę każdy w jakimś momencie swojej drogi edukacyjnej ma jakąś specjalną potrzebę.
I może w perspektywie na kolejne, no bo przecież jeżeli ja uczę w szkole średniej, no to też jakby mam pewną powtarzalność i przewidywalność. Ja wiem, co będzie w drugiej, co w trzeciej i co w czwartej klasie, co w piątej. Czego oni się będą uczyć, jak będą obciążeni i że wtedy... Może też nauczycielom, no bo to jest wtedy ich obszar kompetencji, jak oni myślą sobie, no przecież ja nie jestem psychologiem. No prawda, i nie jesteś tutaj w tej roli, nie? Jesteś wychowawcą i masz swój plan wychowawczy, nie? Ten psycholog może się pojawić, ale może czasami wcale nie jest to konieczne, nie? Tak, tak. To, Radku, co powiedziałeś mi, tak przykuło uwagę, że... Uczniowie z SP i uczniowie bez SP mogą mieć te same, podobne potrzeby. I przypomniało mi się, co powiedziała jedna z wychowawczyń, z którą rozmawiałem, że kiedyś, w pewnym momencie, jak do niej dotarło, że kurczę, ci i ci uczniowie lubią podobne rzeczy, oglądają te same filmy, jarają się podobną muzyką często i znajdują ten wspólny grunt, więc te potrzeby też mogą być podobne, bo jednak są w podobnym wieku, przeżywają podobne rzeczy.
Żeby tą osobę poznały klasy po prostu. Ono sobie opowiada, prowadzi zajęcia jakieś tam i dodatkowo uczniowie widzą, że jest po coś. Jest uzasadnienie między innymi nie tylko to, że jest dla ucznia z SP, ale także, że jest dla tych innych uczniów. Bo tam jest też taka opcja, że ten nauczyciel zmagający mówi, że jest dla klasy całej, nie tylko dla ucznia z SP. To w przypadku tych młodszych w podstawówce pewnie jest bardziej naturalne, jak oni zaczynają i ta osoba z nimi jest, ale myślę sobie, że jakbym mógł to trochę uogólnić, to tu w ogóle się pojawia taki problem przedstawiania uczniom różnych rzeczy, które będą robić dorośli. Tak jak wiemy z medycyny, że jak się dużo lepiej czujemy, jeżeli lekarz nam mówi, tak i tak to będzie wyglądać, tak samo tutaj, edukacyjnie też.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.