Zakochać się
W premierowym odcinku podcastu o współczesnych związkach poszerzamy pole dyskusji poza język terapeutyczny, używany ostatnio nagminnie do opisu relacji miłosnych. Skupiamy się na emocjach, sięgamy po wzorce z seriali, podpieramy się autorytetami z różnych dziedzin – od antropologii kultury po psychologię. Bazujemy też na własnych doświadczeniach, przemyśleniach i przeżyciach zamężnych trzydziestopięciolatek z Warszawy. Analizujemy stan zakochania – równie namiętny, co niszczący. Czy kocha się obiekt westchnień czy samego siebie? Czy pierwsza miłość jest najsilniejsza? Czy zauroczenie musi prowadzić do związku? Czy zadurzenie pozostaje w sprzeczności ze stabilizacją? Czy można zakochać się po trzydziestce?
Że przynajmniej na jakimś etapie, przynajmniej na tym pierwszym etapie, miłość, zauroczenie, zakochanie było obecne. Taki mój idol, idol humanistyczny z czasu studiów, czyli Denis de Rougemont, autor takiej fundamentalnej dla tej tematyki książki pod tytułem Miłość a świat kultury zachodniej, Oprócz tego, że pisał rzeczywiście o historii miłości, o mitcie Tristana i Isoldy przede wszystkim, pisał też artykuły do prasy. I w latach 40-tych został poproszony o artykuł o kryzysie małżeństwa. W latach 40-tych XX wieku o kryzysie małżeństwa. Tak, już wtedy. I wtedy redaktor tego czasopisma zapytał go, ale proszę pana, no po co brać ślub, jeśli nie bierze się go z miłości? A Denis de Rougemont, historyk kultury, no trochę się zaśmiał, bo powiedział, że my ten ślub z miłości to tak bierzemy, proszę pana, od kilku dekad.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W premierowym odcinku podcastu o współczesnych związkach poszerzamy pole dyskusji poza język terapeutyczny, używany ostatnio nagminnie do opisu relacji miłosnych. Skupiamy się na emocjach, sięgamy po wzorce z seriali, podpieramy się autorytetami z różnych dziedzin – od antropologii kultury po psychologię. Bazujemy też na własnych doświadczeniach, przemyśleniach i przeżyciach zamężnych trzydziestopięciolatek z Warszawy. Analizujemy stan zakochania – równie namiętny, co niszczący. Czy kocha się obiekt westchnień czy samego siebie? Czy pierwsza miłość jest najsilniejsza? Czy zauroczenie musi prowadzić do związku? Czy zadurzenie pozostaje w sprzeczności ze stabilizacją? Czy można zakochać się po trzydziestce?