S07E24: Filmowe twarze "Hamleta" || Gościnnie: dr Michał Mizera
Rozmowa z dr Michałem Mizerą, teatrologiem, wykładowcą Wydziału "Artes Liberales" UW i kierownikiem literackim Teatru Narodowego w Warszawie. Rozmawiamy o kontekstach szekspirowskiego Hamleta w przededniu premiery spektaklu "Niewyczerpany żart" w reżyserii Kamila Białaszka (spektakl oparty jest na powieści Davida Fostera Wallace'a pod tym samym tytułem). Odcinek powstał we współpracy z Teatrem Narodowym.
Niewyczerpany żart. Niewyczerpany żart to jest adaptacja sążnistej, tysiącstronicowej ponadpowieści Davida Fostera Wallesa, którą na polski przełożyła Jolanta Kozak. Ja nie czytałem tej powieści, ona jest na mojej liście od lat. Mam nadzieję, że ten spektakl w końcu dostarczy dodatkowego impulsu, żebym się z nią zmierzył, ale pomyślałem, że jest to idealny pretekst, żeby porozmawiać o Szekspirze, a konkretnie o Hamlecie. O najsłynniejszej sztuce Szekspira z Michałem Mizerą, ponieważ tak się składa, że tytuł powieści Wallesa po angielsku Infinite Jest, czyli Niewyczerpany Żart, to bezpośredni cytat z Hamleta.
Te słowa wypowiada książę Dani Hamlet w pewnym momencie trzymając czaszkę w ręku. Być może kojarzycie ten ikoniczny obraz. Wyjdziemy od tych dwóch słów, Infinite Jest, i spróbujemy przyjrzeć się Hamletowi przez pryzmat tej frazy i tego, co ona oznacza, i może dzięki temu zrozumiemy, dlaczego David Foster Wallace wybrał właśnie te dwa słowa na tytuł swojej potężnej powieści, swojego Opus Magnum. A zatem za chwilkę zaproszę Was na rozmowę, na odcinek, który nie jest stricte filmowy, chociaż o filmowych Hamletach też powiemy, tylko który jest trochę takim odtworzeniem naszej chemii, naszej wspólnej pracy, naszego dialogu, który to dialog już od lat toczy się w murach
Analizowaliśmy Hamleta, ale pomyślałem, że zbliżająca się premiera spektaklu, niewyczerpany żart według Davida Fostera-Wallesa, w końcu dostarczy nam pretekstu, żebyśmy porozmawiali w przestrzeni mojego podcastu, ponieważ ów niewyczerpany żart Z tytułu sążnistej powieści, której wciąż jeszcze nie czytałem, to Infinite Jest to jest cytat z Hamleta. To jest dokładnie scena pierwsza aktu piątego. Hamlet jest na cmentarzu razem z Horacjem. Widzi kopany grób. Jeszcze nie wie, że to jest grób kopany dla Ofelii.
David Foster Wallace. To świetnie. Powiedzmy proszę jeszcze, kto jest autorem tej adaptacji, która będzie wystawiona tutaj na deskach teatru i kto reżyseruje spektakl? Poziom ryzyka twórczego jest tutaj bardzo wysoki, dlatego że nie dość, że trzeba dokonać adaptacji z tej, jak sam powiedziałeś, sążnistej, no w polskim przekładzie ona ma 1400 stron. Jolanta Kozak. Opowieści w tłumaczeniu Jolanty Kozak. Ona przetłumaczyła to Infinite Jest jako niewyczerpany żart, prawda? Chociaż zaraz się pewnie będziemy nad tym zastanawiać, jak można inaczej szukać tutaj polskich odpowiedników i pomiędzy jakimi przymiotnikami i rzeczownikami rozgrywa się tutaj ta gra pomiędzy tłumaczeniem a formułą oryginalną.
Jako dostarczyciel matrycy dla wielu innych dzieł, w których obecność tej matrycy nie jest tak oczywista i nawet niewidoczna. Powieść Davida Fostera Wallace'a Jest tego dobrym przykładem, ale jest jednym z tysiąca, nawet nie waham się powiedzieć, z milionów przykładów tego, jak arcydzieła funkcjonują w kulturze, no właśnie, jako dostarczyciele matryc motywów, inspiracji, bodźców, które podlegają przeróbkom, adaptacjom, odmianom, buntom, negacjom.
Wszystko to są strategie ożywcze dla kultury i ożywcze dla tych źródłowych tekstów. Myślę sobie, że dla wielu czytelników Wallace'a i ten tytuł nie jest czytelną aluzją do Hamleta i nie musi być. To jest powieść uznana za taką sztandarową powieść postmodernistyczną, no właśnie opisywaną w nurcie postironii. No i co tu dużą powiedzieć komediową, to nic nie powiedzieć. Jajcarską można by powiedzieć. Tylko co jest jajcarskiego, kiedy główny bohater, noszący pewne cechy Hamleta skądinąd,
Nagle się okazuje, że wydźwięk jest całkiem serio, ponieważ powieść dotyczy też w głównej mierze tematu uzależnień, bardzo doraźnego, dojmującego współczesnego tematu. To nagle jesteśmy znowu nad grobem Jorika i grobem Ofeli z tym samym pytaniem, O sensowność tego fenomenu, jakim jest ludzkie życie. Można wystawiać Hamleta Szekspira, można wystawić adaptację postmodernistycznej powieści Davida Fostera Wallesa, ale w gruncie rzeczy to są tylko różne sposoby, różne języki na zderzenie się z tymi podstawowymi, wielkimi pytaniami, z jakimi zmaga się
I w tym jest też wielkość Hamleta, że on dostarcza matrycy wielu dziełom, które wyglądają na pozór na banalne, bajkowe, a w gruncie rzeczy są opowieścią o Próbie uchwycenia tajemnicy ludzkiej, albo nieuchwycenia, o niemożności uchwycenia tajemnicy ludzkiego życia. I to widać zarówno w Disneyowskim Królu Lwie, jak i w powieści Wallace'a. No właśnie, to teraz już zmierzając do końca nieskończonego żartu. Ile Hamleta w Simpsonach, ile Hamleta w Star Treku, ile Hamleta w wielu serialach, komiksach, grach komputerowych.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.