U źródeł sensu bycia - dr Paweł Rojek (Karmelitańskie historie #12)
Czego dotyczy „Byt skończony i Byt wieczny”, największe z dzieł Edyty Stein? Dlaczego było krytykowane zarówno przez tomistów, jak i przez fenomenologów? Jak Edyta rozumie relację wiary i filozofii? Dlaczego poświęca tyle miejsca polemice z Martinem Heideggerem? I czy w doświadczeniu własnego bycia da się odnaleźć Boga?W świat myśli filozoficznej św. Teresy Benedykty od Krzyża zabiera nas dr Paweł Rojek z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.—Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:Smak Karmelu na Patronite—00:00 Wprowadzenie01:20 Filozoficzny kontekst Edyty Stein17:13 Czy Edyta Stein wymyśla filozofię na nowo?26:33 Jak Edyta Stein argumentuje za istnieniem Boga?41:48 Jedność filozofii i życia Edyty Stein58:09 Na czym polega specyfika filozofii Edyty Stein?
Chociaż jest jeden wątek i myślę, że to nawet będzie dobry punkt wyjścia, żeby zagłębić się w tę koncepcję filozoficzną Edyty Stein. Wątek, w którym fenomenolodzy i tomiści są zgodni w krytyce Edyty. To znaczy, że za bardzo włączyła do poznania filozoficznego Poznanie wiary, że miesza teologię z filozofią, że nie jest tym czystym filozofem, który opiera się na rozumie, ale dokonuje właśnie pewnego przekroczenia tego, co w tradycji filozoficznej, itomistycznej i nowożytnej było traktowane jako pewna świętość. To znaczy, że bazujemy wyłącznie na rozumie. Tak, tak, tak. To jest, ja tam nawet znalazłem, są wypowiedzi Romana Ingardena, czyli dla nas jest w Krakowie bardzo ważna postać, która osobiście znała Ingarden i jeszcze oni się przyjaźnili, znali się z Gettyngi, oboje byli uczniami Kusserla.
Na Ingarden nigdy nie zrozumiał, nie przyjął ani nawrócenia. Sam był katolikiem, ale takim bardzo starej daty, typowa inteligencja polska z przed pierwszej wojny światowej. Taka, która z dystansu podchodzi od religii, jako to jest coś takiego bardzo nierozumnego i takiego dla ludu, a my jesteśmy czymś wyżej. I w każdym razie on zupełnie nigdy nie zrozumiał tego, że ona się nawróciła i nigdy nie zrozumiał, nie przyjął do wiadomości i tam ostentacyjnie pisał do niej tam panno Stein zamiast, nie używał jej tytułów zakonnych, imienia, jakby nie przechodziło mu to przez gardło, żeby w ten sposób do niej odzywać.
Ingarden właśnie mówi, no nie, jakby po nawróceniu ona miesza teologię i miesza filozofię, to jest niedopuszczalne, no niestety jakby zdradziła ten program Husserla. I rzeczywiście po drugiej stronie tam był taki tomista wybitny, Mieczysław Gogacz, to ja znalazłem tam jakąś jego wypowiedź, polski tomista, który dokładnie jak się pojawiły pierwsze tłumaczenia Edyty Stein, no to on z wielkim takim Z okłopotaniem, no ciekawe to jest, ale no, to są straszne błędy, że to jest z punktu widzenia takiego, no właśnie, którego tomizmu, to też jest bardzo ważne, żeby to zobaczyć, ale że to jest mieszanie filozofii. Wizja jest taka, że w obu tych przypadkach wizja była taka, że filozofia to jest poszukiwanie prawdy, które opiera się wyłącznie na naturalnym rozumie.
Myślę, że to jest coś, co pomaga sobie trochę zobrazować, czego może dotyczyć ta analiza. To nie tylko moje doświadczenie jabłka czy kubka, ale również, a może przede wszystkim właśnie tego, co dzieje się we mnie. Tak, tak, tak. I to też sprawia, że to jest też klucz do czytania tych dzieł. Te dzieła fenomenologiczne, one generalnie zmierzają do pokazania czegoś, a tam nie ma argumentów. Są argumenty, ale one są w tle. Generalnie zadanie fenomenologa, czy to będzie Husserl, czy to będzie Ingarden, czy to będzie Heidegger, czy to będzie Stein, to jest Stworzenie takiego opisu, w którym ktoś kto to czyta będzie w stanie zobaczyć. Zobaczyć to znaczy mieć doświadczenie czegoś. W tym sensie to jest zupełnie inny sposób filozofowania niż w tradycji analitycznej, gdzie po prostu jedziemy z argumentami.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czego dotyczy „Byt skończony i Byt wieczny”, największe z dzieł Edyty Stein? Dlaczego było krytykowane zarówno przez tomistów, jak i przez fenomenologów? Jak Edyta rozumie relację wiary i filozofii? Dlaczego poświęca tyle miejsca polemice z Martinem Heideggerem? I czy w doświadczeniu własnego bycia da się odnaleźć Boga?
W świat myśli filozoficznej św. Teresy Benedykty od Krzyża zabiera nas dr Paweł Rojek z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite
—
Wprowadzenie
Filozoficzny kontekst Edyty Stein
Czy Edyta Stein wymyśla filozofię na nowo?
Jak Edyta Stein argumentuje za istnieniem Boga?
Jedność filozofii i życia Edyty Stein
Na czym polega specyfika filozofii Edyty Stein?