Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Czym jest modlitwa? (Rozmowy o Katechizmie #1)

04.01.2025 ·45 min 31 s · 12 rozdziałów

W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy. A na początek - czym właściwie jest modlitwa? Czym jest „serce skruszone” i do czego jest potrzebne? Czy na modlitwie to my działamy, czy raczej Bóg działa w nas? I co odróżnia modlitwę chrześcijańską od niechrześcijańskiej? — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

5:25 · Modlitwa jako dar Boży 2

A tym, co nazywamy modlitwą. I o tym, czym jest modlitwa, ten wstęp do tego pierwszego działu, czy tego pierwszego działu tej części również mówi. O tym, że może być przeżywany jako dar Boga, jako przymierze z Nim i jako komunia. I od razu, na samym początku, autorzy decydują się użyć fragmentu, cytatu z dzieł naszej świętej Tereso Dzieciątka Jezus. Miód na karmelitańskie serce. Dokładnie. O tym fragmencie już mówiliśmy w rozmowach o modlitwie. Teresa pisze o tym tak. Modlitwa jest dla mnie wzniesieniem serca, prostym spojrzeniem ku niebu, okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno w cierpieniu jak i radości.

Myślę, że ta rzeczywistość serca jest tutaj bardzo ważna. I myślę, że właśnie dlatego autorzy Katechizmu zdecydowali się użyć tego fragmentu. Teresa mówi o tym, że z jednej strony jest to coś nadprzyrodzonego, a z drugiej strony jest to coś bardzo naszego, ludzkiego. Z jednej strony jest to coś bardzo prostego, a z drugiej strony wymaga dość konkretnego wysiłku. I takie paradoksy w tej rzeczywistości modlitwy w tym fragmencie z Teresy od Dzieciątka Jezus spotykamy. Myślę, że warto też odnotować, że to właśnie ta definicja czy to określenie zostało wzięte wręcz jako punkt wyjścia, bo ten cytat pojawia się w zasadzie jeszcze zanim zacznie się wykład Katechizmu o modlitwie, więc jest jakby uniwersalnym punktem odniesienia i że to właśnie definicja Teresy od Dzieciątka Jezus zostaje wzięta, a nie Teresy od Jezusa, chociaż cała trójka naszych właśnie karmelitańskich świętych jest w Katechizmie w kilku miejscach cytowana.

18:22 · Pragnienie w modlitwie 1

To znaczy to, że to jest myśl i Augustyna, i Grzegorza z Nazianzu, ale również świętej Teresy od Jezusa i świętego Jana od krzyża, czyli to, że Modlitwa to jest spotkanie dwóch pragnień. I że właśnie w związku z tym, że modlitwa jest przede wszystkim, czy na samym początku w Katechizmie o tym jest mowa, że jest darem Bożym, to również modlitwa wynika z Jego pragnienia. I ja daję tylko odpowiedź na to Jego pragnienie. No i właśnie dlatego, żeby ta odpowiedź była pełna, żeby ta odpowiedź była żywa, Potrzebne mi jest jak najbardziej żywe serce. Nie skamieniałe, ale żywe. I w procesie tej modlitwy to kruszenie serca następuje.

23:58 · Modlitwa jako odpowiedź 2

I tak samo jak w przypadku życia, czy tej treści dogmatycznej, o której mówi nawet Katechizm, myślę, że warto przedstawiać te treści w taki sposób bardzo praktyczny, bo wiemy doskonale, że teologia dogmatyczna jest teologią bardzo praktyczną. I w związku z tym, że człowiek odkrywa, że Bóg ma to pragnienie, no tutaj scena właśnie, która jest przytoczona przez autorów, czyli scena rozmowy Jezusa z Samarytanką, pokazuje nam, że my na to pragnienie możemy odpowiedzieć prosząc Go. To jest niesamowicie wspaniała rzeczywistość, że nasza prośba, Jest tak naprawdę odpowiedzią na jego pragnienie. Takie sformułowanie nawet pada tutaj w Katechizmie.

I że nasza modlitwa jest odpowiedzią i wszystkie te przytoczone wymiary, to jedno, starają się w jakiś sposób opowiedzieć czy wyjaśnić. I z drugiej strony, właśnie po drugiej stronie tej odpowiedzi jest zupełnie darmowa i bezinteresowna inicjatywa Boga, który chce się dzielić swoim własnym życiem. I znowu odpowiedź na co? Na pragnienie. To pragnienie Jezusa czy pragnienie Boga jest tutaj postawione w centrum i jest, można powiedzieć, źródłem naszej modlitwy i tak naprawdę, patrząc na tę perspektywę szerzej, źródłem całego naszego życia duchowego. To, że Bóg mnie pragnie. Tak, tylko faktycznie jest tutaj pewna asymetria, którą może też warto wydobyć, no bo nasze pragnienie, kiedy się w nie wgłębiamy, dotyczy przyjmowania.

35:00 · Modlitwa jako komunia z Bogiem i Chrystusem 3

Dokładnie. To też niesamowicie tutaj koresponduje oczywiście z tym, co Teresa mówi o tym, że modlitwa i życie ze sobą idą w parze, że nie da się tych dwóch rzeczywistości oddzielić, że tak naprawdę jeśli ktoś oddziela ten czas modlitwy od czasu życia, nie w znaczeniu takim, że oczywiście zajmuje się czymś innym, bo to jest jasne, Ale jeśli ten czas modlitwy nie ma żadnego wpływu na życie, ani życie, te konkretne czynności, które codziennie podejmujemy, nie mają żadnego wpływu na to, w jaki sposób się modlę i co ja podczas tej modlitwy, czy w jaki sposób podczas tej modlitwy w tę relację z Jezusem wchodzę. Jeśli to ze sobą nie koresponduje w żaden sposób, to tak naprawdę krzywdzę siebie.

Bo tą komunię z Jezusem całkowicie zawężam do jakiegoś jednego wymiaru, do tylko kilku czy kilkunastu minut dziennie. I tu jest jeszcze jeden wątek, który wydaje mi się dość intrygujący. To przedostatnie zadanie. Modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem i rozszerza się w Kościele, który jest Jego ciałem. I tutaj z jednej strony znajdujemy to, co faktycznie znowu U naszych świętych i nie tylko się pojawia, mianowicie skoncentrowanie na Chrystusie. Z drugiej strony jest mowa o tym, że modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem, nie jest mowa o tym, że modlitwa o tyle w ogóle jest modlitwą czy kontaktem z Bogiem. Mianowicie też tutaj pojawia się pytanie i poniekąd jakiś trop, co z modlitwą osób, które nie nazywają Chrystusa po imieniu, czy nie dotarły do rozpoznania w Nim Zbawiciela i Syna Bożego, a jednak w ten kontakt z Bogiem wchodzą.

Że właśnie dlatego z Bogiem możemy się realnie jednoczyć, czy do Niego zbliżać, bo Chrystus stał się człowiekiem. Więc jeśli ktoś, nawet nie potrafiąc nazwać Go po imieniu, wchodzi w tę głęboką komunię z Bogiem, to on raczej stopniowo może dochodzić do tego, że od początku to właśnie w Chrystusie się wydarzało, a nie że Chrystus w pewnym momencie dopiero w Jego życiu się pojawił. Tylko w pewnym momencie został rozpoznany, czy jakby zobaczony z twarzy. Właśnie rozpoznany tak jak uczniowie po zmartwychwstaniu, którzy z Jezusem rozmawiają, ale dopiero w pewnym momencie orientują się, że to jest On. Jeszcze może na zakończenie, może ku pokrzepieniu albo dla wzbudzenia większej nadziei, tutaj Katechizm podkreśla jeszcze pewną bardzo ważną prawdę, a mianowicie to, że modlitwa jest zawsze możliwa.

41:12 · Modlitwa jako możliwa zawsze 2

Ta komunia życia jest zawsze możliwa, ponieważ przez chrzest staliśmy się jednym z Chrystusem. I modlitwa, moje wchodzenie w relacje z Nim, w pewien sposób jest uniezależniona od zewnętrznych czynników. Nie w takim znaczeniu, że te zewnętrzne czynniki nie mają zupełnie wpływu. One mają ogromny wpływ na to, w jaki sposób się modlę, jak głęboko w tę relację wchodzę, Ale uniezależnienie to wynika z tego, że niezależnie od tego, jakie te zewnętrzne czynniki są, ta relacja z Nim jest zawsze możliwa. I to jest coś, co daje niesamowitą nadzieję i niesamowity też zapał może dać do modlitwy w tym odkryciu, że nie jest tak, że są pewne okoliczności, które mnie od tej relacji z Jezusem, od modlitwy, od bycia z Nim całkowicie przekreślają i całkowicie tę rzeczywistość odrzucają,

I mówiąc o tym na podstawie rozmowy Jezusa z Samarytanką na przykład, to znaczy to źródło w nas jest tak mocne, że niezależnie od tego, jakbyśmy świadomie czy nieświadomie to źródło w naszym sercu chcieli zakopać, zacementować, to my tego nie jesteśmy w stanie zrobić. Ono zawsze tam będzie biło i wystarczy się do niego skierować, żeby w tę modlitwę wejść. Myślę, że tutaj możemy postawić kropkę, tym bardziej, że dotarliśmy do końca wstępu do tego rozdziału o modlitwie. W kolejnych naszych rozmowach będziemy przechodzić przez poszczególne kolejne rozdziały i komentować to, co w nich się znajduje. Tak jak widzicie, nie chodzi tylko o samo przytoczenie treści, ale też osadzenie jej w pewnym kontekście.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.