Czym jest modlitwa? (Rozmowy o Katechizmie #1)
W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy. A na początek - czym właściwie jest modlitwa? Czym jest „serce skruszone” i do czego jest potrzebne? Czy na modlitwie to my działamy, czy raczej Bóg działa w nas? I co odróżnia modlitwę chrześcijańską od niechrześcijańskiej? — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:Smak Karmelu na Patronite
Natomiast później, kiedy już pojawia się przymierze na Synaju, tam faktycznie jest mowa o dwustronności i obustronnym zobowiązaniu, gdzie z jednej strony Bóg zobowiązuje się do opieki nad Izraelem, z drugiej strony Izraelici zobowiązują się właśnie do zachowania prawa. Więc jeśli spojrzymy na te biblijne przymierza, też oba te elementy są tutaj uwzględnione. No i myślę, że po prostu można powiedzieć, że ostatecznie wyjaśnia się to w Chrystusie i w tym przymierzu z Nim zawartym, co jest faktycznie dwustronne, czy na czym ta dwustronność polega, a co oznacza Jednostronność tego przymierza, bo święty Paweł też przecież pisze, że on jest w nas sprawcą i chcenia i działania zgodnie z jego wolą i w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.
I chociażby Paweł, który dużo pisze o swojej modlitwie, sam daje wyraz pewnej bezradności w wyrażeniu tego paradoksu, że z jednej strony faktycznie angażuje się i cały wkłada w to siebie, a z drugiej strony doświadcza tego, że on tak naprawdę nie wkłada nic. Że doświadcza czegoś, co Duch Święty w Nim działa i wchodzi w życie Boże. Jakby patrząc na tego Chrystusa, który nie tylko jest przed Nim, do którego On się zbliża, ale który jest w Nim i od wewnątrz Niego działa i właśnie to On w Nim się modli. Tak, a jeśli środków takich Jego ludzkich nie starczy, żeby wyrazić to, co ta modlitwa powinna wyrazić, no to sam Bóg wyraża, można powiedzieć, dla siebie, tak, bo Duch
Bo tą komunię z Jezusem całkowicie zawężam do jakiegoś jednego wymiaru, do tylko kilku czy kilkunastu minut dziennie. I tu jest jeszcze jeden wątek, który wydaje mi się dość intrygujący. To przedostatnie zadanie. Modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem i rozszerza się w Kościele, który jest Jego ciałem. I tutaj z jednej strony znajdujemy to, co faktycznie znowu U naszych świętych i nie tylko się pojawia, mianowicie skoncentrowanie na Chrystusie. Z drugiej strony jest mowa o tym, że modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem, nie jest mowa o tym, że modlitwa o tyle w ogóle jest modlitwą czy kontaktem z Bogiem. Mianowicie też tutaj pojawia się pytanie i poniekąd jakiś trop, co z modlitwą osób, które nie nazywają Chrystusa po imieniu, czy nie dotarły do rozpoznania w Nim Zbawiciela i Syna Bożego, a jednak w ten kontakt z Bogiem wchodzą.
Na podstawie tego zdania można powiedzieć, że nie jest to modlitwa chrześcijańska, która właśnie przede wszystkim, nawet nie przede wszystkim, tylko właśnie ku Chrystusowi świadomie się kieruje, zwracając się do Niego jako do pośrednika i Boga po prostu. Natomiast, że jest możliwa modlitwa, która tak jak pisze św. Paweł, dotyka Boga po omacku. Osoby, które w Chrystusa po prostu nie wierzą też mogą się modlić, prawda? I nie możemy mówić, że wymiaru tej modlitwy nie ma w ich życiu, ale tutaj w tym zdaniu jest mowa o tym, że ten rys chrześcijański modlitwy opiera się właśnie na tej relacji z Chrystusem i znowu tutaj
Bardzo ważne, wydaje mi się, że jest ukryte w tym zdaniu to twierdzenie, czy może to przypomnienie o tym, że ta modlitwa chrześcijańska, relacja z Chrystusem ma taki szczególny wymiar przez to, że Chrystus jest Bogiem, który się wcielił, który jest człowiekiem. I dlatego w tą relację przyjaźni o wiele głębiej potrafię z nim wejść, ponieważ rozmawiam z nim jak przyjaciel z przyjacielem, twarzą w twarz, bo on też jest człowiekiem. Tak, i tutaj znowu można by mówić bardziej o pewnym rozwoju świadomości niż o istotnej zmianie, bo to co Chrystus mówi, że ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie, zawsze pozostaje w mocy. Można powiedzieć, że tak działa świat, czy tak działa ta rzeczywistość boska.
Że właśnie dlatego z Bogiem możemy się realnie jednoczyć, czy do Niego zbliżać, bo Chrystus stał się człowiekiem. Więc jeśli ktoś, nawet nie potrafiąc nazwać Go po imieniu, wchodzi w tę głęboką komunię z Bogiem, to on raczej stopniowo może dochodzić do tego, że od początku to właśnie w Chrystusie się wydarzało, a nie że Chrystus w pewnym momencie dopiero w Jego życiu się pojawił. Tylko w pewnym momencie został rozpoznany, czy jakby zobaczony z twarzy. Właśnie rozpoznany tak jak uczniowie po zmartwychwstaniu, którzy z Jezusem rozmawiają, ale dopiero w pewnym momencie orientują się, że to jest On. Jeszcze może na zakończenie, może ku pokrzepieniu albo dla wzbudzenia większej nadziei, tutaj Katechizm podkreśla jeszcze pewną bardzo ważną prawdę, a mianowicie to, że modlitwa jest zawsze możliwa.
Ta komunia życia jest zawsze możliwa, ponieważ przez chrzest staliśmy się jednym z Chrystusem. I modlitwa, moje wchodzenie w relacje z Nim, w pewien sposób jest uniezależniona od zewnętrznych czynników. Nie w takim znaczeniu, że te zewnętrzne czynniki nie mają zupełnie wpływu. One mają ogromny wpływ na to, w jaki sposób się modlę, jak głęboko w tę relację wchodzę, Ale uniezależnienie to wynika z tego, że niezależnie od tego, jakie te zewnętrzne czynniki są, ta relacja z Nim jest zawsze możliwa. I to jest coś, co daje niesamowitą nadzieję i niesamowity też zapał może dać do modlitwy w tym odkryciu, że nie jest tak, że są pewne okoliczności, które mnie od tej relacji z Jezusem, od modlitwy, od bycia z Nim całkowicie przekreślają i całkowicie tę rzeczywistość odrzucają,
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autorzy Katechizmu wprowadzają w temat modlitwy, wyjaśniając jej znaczenie jako więzi między człowiekiem a Bogiem, łączącej wiary, liturgii i życia moralnego.
Podkreślana jest definicja modlitwy jako dar Boży, przymierza i komunii, z cytatami z Teresy od Dzieciątka Jezus.
Modlitwa jest przedstawiona jako dar Boży, a nie czyn człowieka, co wpływa na jej zrozumienie i praktykowanie.
Pokora jako podstawowa dyspozycja do przyjęcia daru modlitwy, z analizą skorozenia serca.
Analiza skorozenia serca jako skamienienia, które chroni przed pełnym przyjęciem daru Bożego.
Modlitwa jest procesem uzdrowienia serca, które zostało skorocone przez grzech i lęk.
Analiza miłosnego aspektu modlitwy w kontrastie z obowiązkowym podejściem, podkreślając potrzebę pragnienia.
Modlitwa jest odpowiedzą na pragnienie Boże, z analizą asymetrii między Bożym i ludzkim pragnieniem.
Modlitwa jako brama do centrum duszy, gdzie człowiek spotyka się z Bogiem, z analizą różnych metafor.
Modlitwa jest przedstawiona jako przymierze między Bogiem a człowiekiem, z analizą jednostronności i dwustronności tego przymierza.
Rozmowa o modlitwie jako zjednoczeniu z Bogiem i Chrystusem, a także o tym, że modlitwa chrześcijańska ma szczególny wymiar dzięki relacji z Chrystusem jako Bogu wcielonym.
Podkreślenie, że modlitwa jest zawsze możliwa, nawet dla tych, którzy nie nazywają Chrystusa po imieniu, ze względu na chrzest, który stawi nas w relację z Bogiem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy.
A na początek - czym właściwie jest modlitwa? Czym jest „serce skruszone” i do czego jest potrzebne? Czy na modlitwie to my działamy, czy raczej Bóg działa w nas? I co odróżnia modlitwę chrześcijańską od niechrześcijańskiej?
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite