Czym jest modlitwa? (Rozmowy o Katechizmie #1)
W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy. A na początek - czym właściwie jest modlitwa? Czym jest „serce skruszone” i do czego jest potrzebne? Czy na modlitwie to my działamy, czy raczej Bóg działa w nas? I co odróżnia modlitwę chrześcijańską od niechrześcijańskiej? — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:Smak Karmelu na Patronite
I że nasza modlitwa jest odpowiedzią i wszystkie te przytoczone wymiary, to jedno, starają się w jakiś sposób opowiedzieć czy wyjaśnić. I z drugiej strony, właśnie po drugiej stronie tej odpowiedzi jest zupełnie darmowa i bezinteresowna inicjatywa Boga, który chce się dzielić swoim własnym życiem. I znowu odpowiedź na co? Na pragnienie. To pragnienie Jezusa czy pragnienie Boga jest tutaj postawione w centrum i jest, można powiedzieć, źródłem naszej modlitwy i tak naprawdę, patrząc na tę perspektywę szerzej, źródłem całego naszego życia duchowego. To, że Bóg mnie pragnie. Tak, tylko faktycznie jest tutaj pewna asymetria, którą może też warto wydobyć, no bo nasze pragnienie, kiedy się w nie wgłębiamy, dotyczy przyjmowania.
Cały człowiek, który jest jednością i co prawda ta rzeczywistość relacji z Bogiem odbywa się w centrum naszej duszy, to jednak nasze ciało, nasze zmysły, również nasza psychika w naszej modlitwie i w tej relacji bierze udział. Natomiast wejście do tego centrum duszy, do tego miejsca, w którym ta relacja następuje, tutaj od razu kojarzy mi się początek twierdzy wewnętrznej Teresy, w której mówi, że bramą do tego wnętrza jest właśnie modlitwa. Że bramą do wejścia w siebie i do wejścia do tej komnaty, w której ja mogę faktycznie z nim przebywać, właśnie jest modlitwa, czyli budowanie tej więzi z nim.
Tak, zastanawiam się jeszcze nad tymi metaforami, które tutaj są używane, bo też w tym języku duchowym, mistycznym bardzo różne obrazy są stosowane. Tutaj Katechizm przywołuje obraz serca, który jest niezwykle biblijny i w tej tradycji biblijnej mocno osadzony. Kiedy poczytamy mistyków, jest mowa chociażby o tym centrum duszy, dnie duszy, szczycie duszy. Jest intuicja jakiegoś centrum, które jest w człowieku i do którego przez całą tą drogę duchową zmierzamy i w którym spotykamy się z Bogiem. Zastanawiam się na ile ta metafora serca, która tutaj się pojawia mówi właśnie o tym, tym najgłębszym centrum, do którego zmierzamy, a na ile jest mowa o czymś prostszym.
Zdecydowanie. Ale żarty odstawiając na bok, bo temat jest przecież bardzo poważny. Ja myślę, że te dwie rzeczywistości ze sobą są bardzo powiązane, bo ta rzeczywistość prostsza, o której powiedziałeś, to też jest rzeczywistość serca, a można powiedzieć, że istnieje w nas, czy mistycy przekazują nam pewną intuicję o takim miejscu, które można byłoby nazwać, nie wiem, sercem serca. To znaczy, Centrum tego, co nas stanowi i wiemy, że święty Jan od krzyża wskazuje, zresztą Teresa też w tej metaforze swojej twierdzy pokazuje, że tym centrum naszego serca jest obecność samego Pana Boga. I w związku z tym, że modlitwa jest darem, który może być przez nas przyjęty właśnie w tym miejscu najbardziej ukrytym, w miejscu naszego serca, modlitwa zostaje przedstawiona nam jako przymierze.
To jest Jego działanie i to jest mój powrót do Niego, ale Bóg, który jest we mnie, jak pisze Augustyny, głębiej niż ja sam. To jest to miejsce, gdzie język trochę się plącze i kończy, ale siłą rzeczy stykamy się z paradoksem. Tak, to jest też chyba odpowiedź na tę tajemnicę, o której pisze święty Jan od Krzyża, kiedy mówi, że tym najlepszym językiem, którego Bóg słucha, jest milcząca, miłosna uwaga na Niego skierowana. W pewnym momencie tego naszego wysiłku jest coraz mniej, bo widzimy, że to jest naprawdę tylko włączenie się w to, co trwa poza mną nawet. Poza mną w znaczeniu tak naprawdę w centrum mnie, ale poza mną w tym znaczeniu, że trwa niezależnie od tego, co ja robię. No ale piękne są te paradoksy i piękny jest ten język, który się plącze, bo on właśnie bardzo wiele wyraża.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autorzy Katechizmu wprowadzają w temat modlitwy, wyjaśniając jej znaczenie jako więzi między człowiekiem a Bogiem, łączącej wiary, liturgii i życia moralnego.
Podkreślana jest definicja modlitwy jako dar Boży, przymierza i komunii, z cytatami z Teresy od Dzieciątka Jezus.
Modlitwa jest przedstawiona jako dar Boży, a nie czyn człowieka, co wpływa na jej zrozumienie i praktykowanie.
Pokora jako podstawowa dyspozycja do przyjęcia daru modlitwy, z analizą skorozenia serca.
Analiza skorozenia serca jako skamienienia, które chroni przed pełnym przyjęciem daru Bożego.
Modlitwa jest procesem uzdrowienia serca, które zostało skorocone przez grzech i lęk.
Analiza miłosnego aspektu modlitwy w kontrastie z obowiązkowym podejściem, podkreślając potrzebę pragnienia.
Modlitwa jest odpowiedzą na pragnienie Boże, z analizą asymetrii między Bożym i ludzkim pragnieniem.
Modlitwa jako brama do centrum duszy, gdzie człowiek spotyka się z Bogiem, z analizą różnych metafor.
Modlitwa jest przedstawiona jako przymierze między Bogiem a człowiekiem, z analizą jednostronności i dwustronności tego przymierza.
Rozmowa o modlitwie jako zjednoczeniu z Bogiem i Chrystusem, a także o tym, że modlitwa chrześcijańska ma szczególny wymiar dzięki relacji z Chrystusem jako Bogu wcielonym.
Podkreślenie, że modlitwa jest zawsze możliwa, nawet dla tych, którzy nie nazywają Chrystusa po imieniu, ze względu na chrzest, który stawi nas w relację z Bogiem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy.
A na początek - czym właściwie jest modlitwa? Czym jest „serce skruszone” i do czego jest potrzebne? Czy na modlitwie to my działamy, czy raczej Bóg działa w nas? I co odróżnia modlitwę chrześcijańską od niechrześcijańskiej?
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite