Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Czym jest modlitwa? (Rozmowy o Katechizmie #1)

04.01.2025 ·45 min 31 s · 12 rozdziałów

W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy. A na początek - czym właściwie jest modlitwa? Czym jest „serce skruszone” i do czego jest potrzebne? Czy na modlitwie to my działamy, czy raczej Bóg działa w nas? I co odróżnia modlitwę chrześcijańską od niechrześcijańskiej? — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

23:58 · Modlitwa jako odpowiedź 1

I że nasza modlitwa jest odpowiedzią i wszystkie te przytoczone wymiary, to jedno, starają się w jakiś sposób opowiedzieć czy wyjaśnić. I z drugiej strony, właśnie po drugiej stronie tej odpowiedzi jest zupełnie darmowa i bezinteresowna inicjatywa Boga, który chce się dzielić swoim własnym życiem. I znowu odpowiedź na co? Na pragnienie. To pragnienie Jezusa czy pragnienie Boga jest tutaj postawione w centrum i jest, można powiedzieć, źródłem naszej modlitwy i tak naprawdę, patrząc na tę perspektywę szerzej, źródłem całego naszego życia duchowego. To, że Bóg mnie pragnie. Tak, tylko faktycznie jest tutaj pewna asymetria, którą może też warto wydobyć, no bo nasze pragnienie, kiedy się w nie wgłębiamy, dotyczy przyjmowania.

26:37 · Centrum duszy i modlitwa 1

Cały człowiek, który jest jednością i co prawda ta rzeczywistość relacji z Bogiem odbywa się w centrum naszej duszy, to jednak nasze ciało, nasze zmysły, również nasza psychika w naszej modlitwie i w tej relacji bierze udział. Natomiast wejście do tego centrum duszy, do tego miejsca, w którym ta relacja następuje, tutaj od razu kojarzy mi się początek twierdzy wewnętrznej Teresy, w której mówi, że bramą do tego wnętrza jest właśnie modlitwa. Że bramą do wejścia w siebie i do wejścia do tej komnaty, w której ja mogę faktycznie z nim przebywać, właśnie jest modlitwa, czyli budowanie tej więzi z nim.

28:21 · Metafora serca w modlitwie 2

Tak, zastanawiam się jeszcze nad tymi metaforami, które tutaj są używane, bo też w tym języku duchowym, mistycznym bardzo różne obrazy są stosowane. Tutaj Katechizm przywołuje obraz serca, który jest niezwykle biblijny i w tej tradycji biblijnej mocno osadzony. Kiedy poczytamy mistyków, jest mowa chociażby o tym centrum duszy, dnie duszy, szczycie duszy. Jest intuicja jakiegoś centrum, które jest w człowieku i do którego przez całą tą drogę duchową zmierzamy i w którym spotykamy się z Bogiem. Zastanawiam się na ile ta metafora serca, która tutaj się pojawia mówi właśnie o tym, tym najgłębszym centrum, do którego zmierzamy, a na ile jest mowa o czymś prostszym.

Zdecydowanie. Ale żarty odstawiając na bok, bo temat jest przecież bardzo poważny. Ja myślę, że te dwie rzeczywistości ze sobą są bardzo powiązane, bo ta rzeczywistość prostsza, o której powiedziałeś, to też jest rzeczywistość serca, a można powiedzieć, że istnieje w nas, czy mistycy przekazują nam pewną intuicję o takim miejscu, które można byłoby nazwać, nie wiem, sercem serca. To znaczy, Centrum tego, co nas stanowi i wiemy, że święty Jan od krzyża wskazuje, zresztą Teresa też w tej metaforze swojej twierdzy pokazuje, że tym centrum naszego serca jest obecność samego Pana Boga. I w związku z tym, że modlitwa jest darem, który może być przez nas przyjęty właśnie w tym miejscu najbardziej ukrytym, w miejscu naszego serca, modlitwa zostaje przedstawiona nam jako przymierze.

35:00 · Modlitwa jako komunia z Bogiem i Chrystusem 1

To jest Jego działanie i to jest mój powrót do Niego, ale Bóg, który jest we mnie, jak pisze Augustyny, głębiej niż ja sam. To jest to miejsce, gdzie język trochę się plącze i kończy, ale siłą rzeczy stykamy się z paradoksem. Tak, to jest też chyba odpowiedź na tę tajemnicę, o której pisze święty Jan od Krzyża, kiedy mówi, że tym najlepszym językiem, którego Bóg słucha, jest milcząca, miłosna uwaga na Niego skierowana. W pewnym momencie tego naszego wysiłku jest coraz mniej, bo widzimy, że to jest naprawdę tylko włączenie się w to, co trwa poza mną nawet. Poza mną w znaczeniu tak naprawdę w centrum mnie, ale poza mną w tym znaczeniu, że trwa niezależnie od tego, co ja robię. No ale piękne są te paradoksy i piękny jest ten język, który się plącze, bo on właśnie bardzo wiele wyraża.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.