#282 Lektury na czas chaosu: dr Jan Hlebowicz
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” inaugurujemy cykl „Lektury na czas chaosu”, który odtąd będzie pojawiał się na falach podcastu regularnie. W cyklu „Lektury na czas chaosu” goście najpierw opowiadają o swoich ukochanych książkach, najważniejszych lekturach i czytelniczych fascynacjach, a potem rekomendują książki, które, ich zdaniem, wszyscy powinni znać, żeby lepiej rozumieć dzisiejszą rzeczywistość. W tej odsłonie „Skądinąd” swoimi rekomendacjami dzieli się dr Jan Hlebowicz, historyk i publicysta, związany z gdańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książek „Polityka na ambonie” i „Z widokiem na stocznię”. A rozmawiamy o książkach życia Jana Hlebowicza, a także lekturach, które poleca na czas chaosu: trylogii „Maddaddam” Margaret Atwood, „Możliwości wyspy” Michela Houellebecq’a oraz „Wojnie końca świata” Mario Vargasa Llosy. Owocnego słuchania i czytania!
To jest taka opowieść, bardzo moim zdaniem, wiesz, ja jej później już nie czytałem, ale pamiętam, że była taka poruszająca, bo to jest historia greckiego chłopca Kaliasa, który staje się niewolnikiem w Rzymie. No i ma tam też swoich dwóch takich głównych przyjaciół, których dość dobrze zapamiętałem, czyli też niewolników, ale gladiatorów o imieniu Kastor i Polux. No i ci wszyscy bohaterowie biorą udział w buncie niewolników w tym historycznym pod wodzą Spartacusa. No i to co wiesz, tak zapamiętałem i mocno odczuwałem to jako dziecko, bo pewnie miałem wtedy jakieś 6-7 lat, to taką niesprawiedliwość i brutalność tego rzymskiego świata, gdzie ten młody chłopak Kalias, kilka lat starszy tylko ode mnie,
Wiesz, że o tym nie pomyślałem, ale masz rację, tak. To prawda. Widocznie to był jakiś pierwszy moment, który wytyczył dalszy szlak tego, kim dzisiaj jestem. Ale no tak, to była przejmująca książka. Wiesz, była fajna, bo był ten bohater, ten kilkunastoletni Kalias, no z którym dziecko wówczas, czyli ja, mogło się jakoś tam utożsamiać z jego losem. Tam też była taka przejmująca scena, że on rozstaje się z mamą, a jako niewolnik, ten, który nie ma żadnych praw, jest znacznie ten proces odzyskiwania tej relacji z mamą utrudniony. Więc to jest też takie po prostu... Pamiętam, że to było też mocno poruszające. I to były takie pierwsze, pierwsza właśnie lektura, a później jak już się nauczyłem czytać, tak oprócz oczywiście wcześniej jakieś proste rzeczy, ale takie pierwsze książki, które już samodzielnie czytałem, albo gdzieś tam przy pomocy rodziców, ale w znacznej mierze sam, no to były takie lektury, mam wrażenie, że to były po prostu lektury z dzieciństwa i młodości mojego taty, który mi je po prostu podsuwał.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
podziękować wszystkim, którzy podcast wspierają finansowo na Patronite
zachęcam, dołączajcie do grona patronek i patronów. Są określone benefity, z których ten wymieniony, czyli rabaty na moje książki, to jest jeden z, naturalnie
Rozmowa kontynuuje omówienie lektur dorastania i opowieści o zakończeniach w książkach, koncentrując się na Kingu i Kubricku. Autorzy wspominają o zakończeniach ich ulubionych książek i ich wpływie na postrzeganie świata.
Autorzy kontynuują rozmowę o lekturach fantasy, omawiając wątek Le Guin i jej cykl Ziemi Morze, a także porównując ją z Tolkienem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„podziękować wszystkim, którzy podcast wspierają finansowo na Patronite"
„zachęcam, dołączajcie do grona patronek i patronów. Są określone benefity, z których ten wymieniony, czyli rabaty na moje książki, to jest jeden z, naturalnie"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” inaugurujemy cykl „Lektury na czas chaosu”, który odtąd będzie pojawiał się na falach podcastu regularnie.
W cyklu „Lektury na czas chaosu” goście najpierw opowiadają o swoich ukochanych książkach, najważniejszych lekturach i czytelniczych fascynacjach, a potem rekomendują książki, które, ich zdaniem, wszyscy powinni znać, żeby lepiej rozumieć dzisiejszą rzeczywistość.
W tej odsłonie „Skądinąd” swoimi rekomendacjami dzieli się dr Jan Hlebowicz, historyk i publicysta, związany z gdańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książek „Polityka na ambonie” i „Z widokiem na stocznię”.
A rozmawiamy o książkach życia Jana Hlebowicza, a także lekturach, które poleca na czas chaosu: trylogii „Maddaddam” Margaret Atwood, „Możliwości wyspy” Michela Houellebecq’a oraz „Wojnie końca świata” Mario Vargasa Llosy.
Owocnego słuchania i czytania!