#282 Lektury na czas chaosu: dr Jan Hlebowicz
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” inaugurujemy cykl „Lektury na czas chaosu”, który odtąd będzie pojawiał się na falach podcastu regularnie. W cyklu „Lektury na czas chaosu” goście najpierw opowiadają o swoich ukochanych książkach, najważniejszych lekturach i czytelniczych fascynacjach, a potem rekomendują książki, które, ich zdaniem, wszyscy powinni znać, żeby lepiej rozumieć dzisiejszą rzeczywistość. W tej odsłonie „Skądinąd” swoimi rekomendacjami dzieli się dr Jan Hlebowicz, historyk i publicysta, związany z gdańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książek „Polityka na ambonie” i „Z widokiem na stocznię”. A rozmawiamy o książkach życia Jana Hlebowicza, a także lekturach, które poleca na czas chaosu: trylogii „Maddaddam” Margaret Atwood, „Możliwości wyspy” Michela Houellebecq’a oraz „Wojnie końca świata” Mario Vargasa Llosy. Owocnego słuchania i czytania!
Sprawa chyba jest w toku, bo on chyba jakieś procesy tam wytoczył, no nie wiem, zobaczymy jak to będzie. Ja nawet nie wczytywałem się specjalnie w to, o co tam chodzi, bo też nigdy nie byłem akurat jakimś fanem Geimana, ale wielkim, ale też doceniałem i też czytywałem te jego książki. No właśnie, może powiedz trochę o tej fascynacji Geimanem i czy to są takie tylko dwa nazwiska z tego kręgu horroru, fantastyki, po które sięgałeś, czy jeszcze jakieś inne są na twojej liście? Jasne. No Geiman, tak, to jest rzeczywiście taki autor, który bardzo duże na mnie wrażenie... zrobił i chyba ciągle robi, no bo właściwie chłonąłem te wszystkie jego książki od Dobrego Omena zaczynając, zresztą tam jest współautorstwo, Gwiezdny Pył, Wspaniali Amerykańscy Bogowie, też Świetna Koralina, Chłopacy Anansiego, to były takie lektury, które bardzo na mnie duże wrażenie zrobiły, ale chyba najbardziej jednak lubię tą wspaniałą baśń miejską, czyli Nigdzie Bądź, Neverwhere,
to bardzo lubię. No właśnie, a ty jeszcze oprócz Kinga i Gaimana czytywałeś coś z tego kręgu? Czytałem, oczywiście, że czytałem, ale na przykład przeczytałem chyba wszystkie te takie najbardziej kanoniczne książki Tolkiena, Ale na przykład tak myśląc w ogóle o tych swoich lekturach przed naszą rozmową, to w ogóle nie chciałem za bardzo o Tolkienie wspominać, bo on, mimo że to były świetne lektury, to nie powiedziałbym, że one są w moim kanonie tych lektur, które mnie upształtowały i które zmieniły moje postrzeganie rzeczywistości, ale na przykład cykl Ziemiomorze Ursuli K. Le Guin to już tak. To już tak, to jest ten cykl, który na pewno mnie jakoś tam mocno ukształtował i cały pomysł na te powieści był uważam świetny, a najbardziej zrobiły na mnie wrażenie grobowce Atuanu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
podziękować wszystkim, którzy podcast wspierają finansowo na Patronite
zachęcam, dołączajcie do grona patronek i patronów. Są określone benefity, z których ten wymieniony, czyli rabaty na moje książki, to jest jeden z, naturalnie
Rozmowa kontynuuje omówienie lektur dorastania i opowieści o zakończeniach w książkach, koncentrując się na Kingu i Kubricku. Autorzy wspominają o zakończeniach ich ulubionych książek i ich wpływie na postrzeganie świata.
Autorzy kontynuują rozmowę o lekturach fantasy, omawiając wątek Le Guin i jej cykl Ziemi Morze, a także porównując ją z Tolkienem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„podziękować wszystkim, którzy podcast wspierają finansowo na Patronite"
„zachęcam, dołączajcie do grona patronek i patronów. Są określone benefity, z których ten wymieniony, czyli rabaty na moje książki, to jest jeden z, naturalnie"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” inaugurujemy cykl „Lektury na czas chaosu”, który odtąd będzie pojawiał się na falach podcastu regularnie.
W cyklu „Lektury na czas chaosu” goście najpierw opowiadają o swoich ukochanych książkach, najważniejszych lekturach i czytelniczych fascynacjach, a potem rekomendują książki, które, ich zdaniem, wszyscy powinni znać, żeby lepiej rozumieć dzisiejszą rzeczywistość.
W tej odsłonie „Skądinąd” swoimi rekomendacjami dzieli się dr Jan Hlebowicz, historyk i publicysta, związany z gdańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książek „Polityka na ambonie” i „Z widokiem na stocznię”.
A rozmawiamy o książkach życia Jana Hlebowicza, a także lekturach, które poleca na czas chaosu: trylogii „Maddaddam” Margaret Atwood, „Możliwości wyspy” Michela Houellebecq’a oraz „Wojnie końca świata” Mario Vargasa Llosy.
Owocnego słuchania i czytania!