Pegasus, wybory samorządowe i protest rolników. Odcinek specjalny SEDNO SPRAWY PLUS
W odcinku specjalnym SEDNO SPRAWY PLUS rozmawiamy m.in. o komisji do spraw Pegasusa, kampanii samorządowej oraz o proteście rolników. Gośćmi Jacka Prusinowskiego są Mariusz Gosek (SP), Witold Zembaczyński (KO), Marcin Fijołek (Polsat News) i Karol Plewa (Super Express).
No bo to w końcu nie w ciągu tych dwóch i pół miesiąca drastycznie sytuacja rolników się pogorszyła, tylko co najwyżej skumulowały się te wszystkie problemy, które zostawiliście dzisiaj rządzącym. Jest zupełnie inna, dlatego że za te problemy odpowiada Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. Jeszcze będą z asystentem akredytowanym w parlamencie europejskim. Pamiętam, jak negocjowane były i walka była o wspólną politykę rolną, czyli tą Europę dwóch prędkości, gdzie polski rolnik dostawał dwukrotnie mniejsze dopłaty od rolnika niemieckiego i to wtedy została stworzona Europejska Inicjatywa Odcinek specjalny SEDNO SPRAWY PLUS. Names mentioned. Odcinek specjalny SEDNO SPRAWY PLUS.
Towarzyskim, towarzyskim. Prokurator krajowy, jestem fanem kuchni, fanem gotowania, z chęcią bym się zmierzył z panią prezes, kto robi lepszy rosół, ale powinniśmy się zajmować czym innym. Natomiast prokurator krajowy jest chrzestnym pana Zbigniewa Ziobry, pana szefa politycznego. I pan chce powiedzieć radiosłuchaczom, że to jest normalny praworządny kraj? No nie no, proszę pana, przecież tego nie da się kupić, tej wersji. Znaczy nie wiem, kto jest czym przed tym, ale jakby wie pan, no ja widziałem też, jak wychodzą politycy Platformy z grupą sędziów, czyli wtedy pierwszą prezesów, czasem są do najwyższego z budynków, gdzie mieści się siedziba Platformy Obywatelskiej. Polacy też to po wielokrotnie słyszeli, no szanowny panie pośle, na komisji sprawiedliwości... Tak, byli na agrafie, wie pan co, sto razy.
Jeżeli mogę tylko dwoma zdaniami. W jednym ze środków onkologicznych osobiście przedkładałem dokumentację pana ministra Zbigniewa Ziobro. Mam nadzieję, że wyjdzie z tej choroby żywy panie Zembaczyński, a jak wyjdzie żywy, to na pewno się stawi przed panem i chętnie wtedy zapewne pan opowie, jakich przestępców ten system obejmował. Panowie, teraz artykuł Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski. Sprzed dwóch godzin obrażał Hołownię, atakował przeciwników politycznych. Platforma zapłaciła mu setki tysięcy złotych, 305 tysięcy złotych. Tyle przez ostatnie 8 lat PO zapłaciła jednemu z przedsiębiorców za analizy polityologiczne. Jakie? Najpierw partia nie chciała udostępnić dokumentów, zasłaniając się brakiem dostępności. Gdy weszliśmy na ścieżkę sądową, faktury się odnalazły według ustaleń Wirtualnej Polski.
Przedsiębiorca w tym czasie prowadził dwa konta, które promowały polityków Platformy, atakowały przeciwników partii, szczególnie Szymona Hołownię, niejaki Pablo Morales. Taki nick ma ten pan właśnie na portalu X. Pytanie do posła Witolda Zembaczyńskiego. Panie pośle, no to wygląda to nie najlepiej, walka z hejtem za pomocą hejtu, tak trochę skomplikowana struktura. Czytałem, czytałem ten artykuł przed Antem. Rzeczywiście zwróciłem na niego uwagę. Kojarzę co najmniej kilka, jak nie kilkanaście kont o tej nazwie. Z tego co zrozumiałem, to ta informacja została uzyskana w wyniku dostępu do informacji publicznej, prawda? No tak. Długo platforma nie dawała tych informacji potem dostępu.
Dobrze znane narzędzie, które również w swojej pracy poselskiej wykorzystywałem w stosunku do administracji i dobrze takie narzędzie funkcjonuje, ponieważ ono potwierdza, że nie ma takich informacji, których prędzej czy później w polskiej przestrzeni publicznej nie będzie można poddać ocenie publicznej, poddać ocenie opinii społeczeństwa czy ewentualnie naświetlić. Chciałbym również uzyskać informację samej zainteresowanej, czyli ze strony Platformy Obywatelskiej, czy można ostatecznie potwierdzić wiarygodność tego konta i tej osoby, mimo że z tych dokumentów wstępnie tak to wygląda. To chcę powiedzieć jedno.
Dobry wieczór, serdecznie witam. Dobry wieczór. A na Mączach mamy przyjemność powitać Marcina Fijołka z Polsat News. Dobry wieczór. Halo, halo, słyszymy się? Marcin Fijołek z Polsat News. Halo, halo. Dobry wieczór, witamy. Dobry wieczór. Zaczniemy od tematu, który opisał dzisiaj Szymon Jadczak, dziennikarz wirtualnej Polski. Tekst pt. Obrażał Hołownia, atakował przeciwników politycznych PO, zapłaciła mu setki tysięcy złotych, dokładnie to ponad 300 tysięcy złotych w ciągu 8 lat. Platforma miała zapłacić niejakiemu Pablo Moralesowi tak na Twitterze. Nazywa się ten użytkownik, który miał analizy politologiczne dla polityków Platformy pisać. Czy mamy tu do czynienia z jakimś skandalem, z aferą, czy po prostu kwestia ewentualnie etycznie, moralnie wątpliwa, bo człowiek, który obrażał także innych polityków czy użytkowników mediów społecznościowych,
Za, jak rozumiem, wsparcie platformy osłonę w mediach społecznościowych pieniądze dostawał Karol Plewa. Jak to czytasz tę historię? Z analizami politologicznymi to chyba akurat ten użytkownik niewiele ma wspólnego, biorąc pod uwagę jego styl, jego język znany z Twittera. Zresztą chyba już teraz Platformy X, ale myślę, że większość użytkowników Platformy X niestety tego pana kojarzy, tylko myślę, że większość nie przypuszczała, że ktoś taki Jak to nazwać? Jest na usługach koalicji rządzącej. Bardzo smutne, bardzo przykre. Cały czas mi dźwięczą w uszach słowa marszałka sejmu Szymona Hołowni z początku tej kadencji sejmu mówiącego, że przywrócimy wysokie standardy w polskiej polityce, w polskiej sejmie.
No ale jeżeli ktoś taki jest opłacany przez partię polityczną, która jest u władzy, to z drugiej strony czego wymagać od tego Kowalskiego i Nowaka? No ja mam nadzieję, że nie będzie więcej takich sytuacji i że z tego coś dobrego wyniknie, że potraktują to wszyscy jako przestrogę i coś nieakceptowalnego. Marcin Fijołek i pytanie o Pablo Moralesa. Pieniądze, które miał otrzymać od Platformy i jego wpisy na Twitterze, a teraz Portalu X. To oczywiście jest przykład głębokiej patologii przy okazji systemu finansowania partii publicznych, No niestety ja nie wierzę w to, że to jest jedyny taki przykład i że to dotyczy tylko Platformy Obywatelskiej, bo tak docelowo, czy jeśli chodzi o powstanie tego systemu, to jeszcze chyba było do czasów Ludwika Dorna.
Za udaną. Natomiast też nie ukrywajmy, nie wszystkie wpisy, które są w internecie, to też jest taka nauczka, myślę, dla nas dziennikarzy, ale też dla wyborców, Nie wszystkie wpisy, które widzimy w internecie jest napisane na takim wysokim C albo z takim wielkim przekonaniem, że są one słuszne i że zbierają mnóstwo lajków, no to są czasami, jak się okazuje, wpisy po prostu kupione i to za ciężkie pieniądze, nasze pieniądze, więc absolutnie ten temat na pewno będzie do wyjaśnienia. Jutro rusza posiedzenie sejmu, nie wyobrażam sobie, żeby Politycy Platformy nie byli o to pytani przed dziennikarzem. Jeżeli mogę coś dodać tylko Jacku, bo zgadzam się w stu procentach z redaktorem Fijołkiem, że to nie dotyczy tylko Platformy Obywatelskiej. No dlatego, że gdy sobie pomyślimy i wrócimy pamięcią do rządów Prawa i Sprawiedliwości i tego jak wyglądały media publiczne, to można powiedzieć, że media publiczne opierały się trochę na Pablo Moralesach niestety.
Ja myślę, że idea, która stała za tym systemem, który wtedy postulował Ludwik Dorn, nie była taka zła, bo ja sobie nie wyobrażam sytuacji, w której liderzy partyjni wiszą na klamkach u polskich oligarchów, czy u osób, które są po prostu zamożne i... A u swoich wyborców jak wiszą, no to już nie jest to takie głupie. No przecież masa biznesów się opiera na zbiórkach, prawda? No teraz można... To prawda. To prawda. Nawet na media patrzymy. To jest kluczowe pytanie, które zadałeś, mówiące o celowości wydawania tych środków. Środki unijne oczywiście zależy od kraju. Akurat Polska tutaj i zarządów Platformy i zarządów PiS wydawała te środki dość dobrze, ale bywały takie kraje jak zwłaszcza na południu Europy, gdzie Europejski Trybunał Obrachunkowy raz po raz wykazywał, że na jedno euro to połowa tego euro została wydawana gdzieś tam w nieodpowiedni sposób dla krewnych i znajomych królika, więc to też nie zawsze da się wszystko sprawdzić.
Myślę sobie głośno, że na koniec Rejestr urola mediów, dlatego jakby cała chwała wirtualnej Polsce, że taką rzecz opisała. No i cóż, trzeba to lustrować. Też tutaj dwa dobre słowa na temat Pawła Kukiza, który lobbował w poprzedniej kadencji ile tylko mógł, żeby wszystkie umowy, jakie partie zawierają, były jawne, by ten rejestr był publiczny. No i także dzięki takiemu uporowi wtedy Kukiza, który miał taki pakiet większościowy trochę w Zjednoczonej Prawicy, bo od niego zależało to, Czy PIS ma na sali większość, czy nie? Udało się wyszarpać zmianę tej ustawy. Dzięki temu możemy sobie grzebać, prześwietlać te wszystkie umowy. No i też dodajmy, bo z tego co widziałem w tym tekście, no to trochę Platforma była postawiona też pod ścianą, jeśli chodzi o ujawnienie tych umów, bo już tam... Po wielu miesiącach, tak, już sąd.
Sąd administracyjny. Więc warto pilnować takich spraw. Myślę, że nacisk opinii publicznej, jak w każdej innej sprawie, jest najpotężniejszą bronią, bo żadne regulacje Najwyższej Izby Kontroli czy Trybunały Obrachunkowe No nie będą taką gwarancją, że lider partyjny czy osoba, która będzie decydowała o wydawaniu danych złotówek z budżetu de facto partyjnego zawsze będzie wydawała je zgodnie z prawem, moralnością i etyką. Tu już na koniec Was tylko zapytam i poproszę o krótkie dosyć odpowiedzi, czy jakaś polityczna głowa powinna tak kolokwialnie mówiąc polecieć Platformie Obywatelskiej za właśnie takie wydatkowanie środków? Czy powinna się Platforma pokajać, winnego wskazać i przykładnie go ukarać?
Karol Plewa. Nie wiem, czy aż takie konsekwencje powinny być wyciągnięte, jednak bardzo chcielibyśmy poznać osobę, która złożyła tę intratną, kuszącą ofertę Pablo Moralesowi. W każdym razie ja liczę chociaż na to, że Platforma Obywatelska nie będzie unikała tematu, gdy zostanie zapytana na konferencji prasowej o tę kwestię. No i że uderzy się w pierś i już nigdy więcej nie przyjdzie nikomu do głowy taki pomysł, żeby o coś takiego się pokusić. I Marcin Fijołek, to samo pytanie, czy jakieś konsekwencje konkretne ktoś powinien ponieść, kto zdecydował o takim wydaniu tych 300 tysięcy złotych? Byłoby pewnie dobrze dla przejrzystości życia politycznego, ja w to nie wierzę, ale na pewno należą nam się wyjaśnienia od sekretarza generalnego.
Platformy Obywatelskiej Marcina Kierwińskiego, który dzisiaj kierujemy z WIA, czy od Rzecznika Platformy Jana Grabca, który dzisiaj... Skarbnik też jednocześnie. No właśnie, więc to są akurat osoby ważne, osoby, które zarządzają tym organizmem Platformy od wewnątrz w tego rodzaju historiach. Nie wiem, czy stawiały podpis pod takim przelewem dla... Dla pana Moralesa, czy jak on się tam zywał na Twitterze, ale na pewno warto o wyjaśnienia poprosić i grillować w takim dobrym tego słowa znaczeniu polityków po takich tekstach jak ten wirtualnej Polski. Rozliczać ewentualnie, prawda? Dokładnie. Tak możemy powiedzieć. Bardzo wam dziękuję za pierwszą odsłonę tej komentatorskiej części SEDNO SPRAWY PLUS. Marcin Fijołek i Karol Plewa cały czas są z nami i będą jeszcze do...
Wiemy o pani prokurator Ewie Wrzosek, o panu Krzysztofie Brejzie i o kilku innych osobach. I to rzeczywiście trzeba wyjaśnić. I tu na pewno w tych kilku przypadkach Komisja Śledcza ma co robić i myślę sobie, że to na pewno prześwietli, bo dzisiaj rządzi służbami Tomasz Siemoniak I ma dostęp do tego wszystkiego. Natomiast mam takie małe, ale choćby po dzisiejszej twojej rozmowie, Jacku, w porannym SEDNIE SPRAWY z Marcinem Boscelewskim. Miło, że słuchałeś. Tak, słuchałem za kółkiem dzisiaj bardzo uważnie i zastanawiałem się, Nad łatwością, z jakim politycy platformy rzucają liczbami, sugestiami dotyczącymi szerokości tej listy. W jednym sali było kilkanaście osób, w drugim setki i ja już się gubiłem.
Tych kilka nazwisk faktycznie funkcjonuje, a dalej to już mamy naprawdę jakiś potężny obszar niepewności i domysłów. Afera niewątpliwie jest, z tym, że to o czym wspomniał Marcin Fijołek, ta łatwość polityków Platformy Obywatelskiej w rzucaniu różnych liczb, no to jest zdumiewające, moim zdaniem. Wszyscy czekamy na twarde dowody, tak myślę. Zresztą a propos tej łatwości w rzucaniu liczb, to mieliśmy potwierdzenie przed chwilą w twojej audycji, Jacku. Witold Zembaczyński mówił o potężnej Aferze o tsunami, które zmiecie Prawo i Sprawiedliwość. A ja uważam, i to nie tyczy się tylko Komisji do Spraw Pegasusa, że Platforma Obywatelska przegrzała temat z tymi komisjami śledczymi.
I obawiam się, że w tę stronę idą też te komisje śledcze. No i cóż, mówię, czekamy na twarde dowody, a nie taką polityczną licytację między politykami Platformy, kto rzuci bardziej okazałą liczbą tych, którzy byli podsłuchiwani. To do teraz wydarzenia dnia przejdźmy, czyli politycznego wydarzenia dnia, czyli protestu rolników. To w zasadzie kontynuacja tego, co już jakiś czas temu zostało rozpoczęte i niewiele wskazuje na to, żeby te protesty miały się szybko skończyć. Co najwyżej będą raczej eskalować. Marcin Fijołek i pytanie o zaangażowanie premiera Donalda Tuska w tę sprawę, bo mam wrażenie, że jest Zastanawiająco nikłe.
Mówił o tej sprawie także w Paryżu. W towarzystwie Immanuela Macrona i w Berlinie chyba też przy okazji wizyty u kanclerza Olafa Scholza. Natomiast problem polega na tym, że tu nie ma łatwych rozwiązań i w kampanii wyborczej łatwo było grillować ministra Najpierw Kowalczyka, później ministra Telusa. Łatwo było... Pamiętam, że też pan premier, to znaczy dzisiaj pan premier, wtedy jeszcze w Platformie po prostu nagrywał takie bardzo ostre filmiki na Twitterze pokazujące właśnie dramat polskich rolników i to jak rząd zaniedbuje ich interesy. Trzeba też oddać Donaldowi Tuskowi, że w 2022 roku, jeżeli dobrze pamiętam, latem czy późnym latem sygnalizował już problem.
Jeżeli chodzi o Europę, jak czytasz te zmiany? Wielu politologów, analityków politycznych porównuje tę sytuację obecną Prawa i Sprawiedliwości do sytuacji Platformy Obywatelskiej z 2015 roku, więc Prawo i Sprawiedliwość takie nieporadne, takie niewiedzące co ze sobą zrobić. No i faktycznie to jest jakaś nowa koncepcja, nie jakaś tylko to jest nowa koncepcja Jarosława Kaczyńskiego prezesa PiS. Tylko też nie wiem, czy to jest do końca przemyślane, czy po prostu musimy coś zrobić, bo widzimy, że źle się dzieje. Ja mogę tylko zacytować jednego ze swoich ostatnich gości w Super Expressie, Jan Maria Jackowski, dzisiaj analityk polityczny, a kiedyś Część środowiska Prawa i Sprawiedliwości, ktoś to doskonale poznał, te doniesienia teraz też na temat Pegasusa i te pogłoski, że mógł być podsłuchiwany nawet premier Mateusz Morawiecki, to świadczy o tym, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią opartą na nieufności, a to, że te doniesienia wypływają powoduje jeszcze większą nieufność w szeregach Prawa i Sprawiedliwości.
Zawsze w demokracji, w takich ugrupowaniach powinno paść poważnie postawione pytanie o to, czy lider partii jest w stanie poprowadzić to ugrupowanie jeszcze do zwycięstw. Do zwycięstw może i tak, bo jeśli frekwencja wyborcza nie będzie powtórzona na tak wysokim poziomie jak w październiku, to tego twardego elektoratu PiSu jest na tyle dużo, że w słupkach procentowych przy wyborach samorządowych, czy przy wyborach europejskich, czy nawet przy wyborach parlamentarnych może być wystarczająco, by ogłosić kolejny z rzędu zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Zdolności koalicyjnej jest czymś absolutnie, co zabija dzisiaj PiS, bo PiS tej zdolności koalicyjnej nie ma. Nie ma ani po prawej stronie z Konfederacją, ani w centrum z PSL-em czy Polską 2050, o Platformie czy Lewicy nie wspominając.
No a druga flanka, jak rozumiem, w stylu bardziej Premiera Morawieckiego miałby to być taki technokratyczny PiS skierowany ku odbiciu wyborców trzeciej drogi PSL-u Polski 2053 Platformy. Jarosław Kaczyński bardzo przestrzegał przed tym scenariuszem, bo bał się takiego rozpadu PiSu na dwa mniejsze ugrupowania. No ale kto wie, czy rok 2025 po prostu nie wymusi tego rodzaju scenariuszy. I Karol Plewa? Ja tylko jedno zdanie. To jest, panowie i nasi słuchacze, jedna wielka niewiadoma, czy Prawo i Sprawiedliwość pod władzą Jarosława Kaczyńskiego jest w stanie wygrywać kolejne wybory, ale myślę, jest jeszcze jedna większa niewiadoma, czy na horyzoncie politycznym Prawo i Sprawiedliwość jest ktokolwiek poza Jarosławem Kaczyńskim, kto tym bardziej jest w stanie poprowadzić Prawo i Sprawiedliwość do kolejnych zwycięstw.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.