Mentionsy Mentionsy
Sedno sprawy
Sedno sprawy

Pegasus, wybory samorządowe i protest rolników. Odcinek specjalny SEDNO SPRAWY PLUS

21.02.2024 ·1 godz 17 min

W odcinku specjalnym SEDNO SPRAWY PLUS rozmawiamy m.in. o komisji do spraw Pegasusa, kampanii samorządowej oraz o proteście rolników. Gośćmi Jacka Prusinowskiego są Mariusz Gosek (SP), Witold Zembaczyński (KO), Marcin Fijołek (Polsat News) i Karol Plewa (Super Express).

To trochę innymi słowami, ale mam wrażenie, że trochę jednak o tym samym panowie mówili, bo pan poseł Witold Zembaczyński o europejskiej solidarności, pan poseł Mariusz Gosek o europejskich elitach, w których rękach jest rozwiązanie problemów rolników, nie tylko polskich. Panowie, na tym kończymy pierwszą część naszej dyskusji. Za chwilę po krótkiej przerwie wracamy do rozmowy o praworządności. Teraz porozmawiamy. I o dzisiejszej wizycie w Brukseli ministra sprawiedliwości profesora Bodnara. Do usłyszenia za chwilę. Sedno Sprawy Plus. Sedno Sprawy Plus. Witold Zembaczyński z Nowoczesnej Koalicji Obywatelskiej i Mariusz Gosek z Suwerennej Polskiej Prawa i Sprawiedliwości to dzisiaj goście SEDNA SPRAWY PLUS. Porozmawiamy teraz o praworządności, o tym jak w Polsce wyglądają regulacje dotyczące sądownictwa i innych obszarów.

Jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości, profesor Adam Bodnar, minister sprawiedliwości był dzisiaj w Brukseli, przedstawił polski plan na praworządność Wera Jurowa. Komisarz powiedziała, była pozytywna reakcja na plan, który ma odbudować praworządność. Ten plan jest realistyczny. Pytanie teraz może jako do pierwszego do pana posła Mariusza. Goska, panie pośle, jak pan ocenia to, co już przedstawiła nowa koalicja, te karty, które już odkryła, dotyczące wymiaru sprawiedliwości? Co te zmiany będą oznaczały? Tak naprawdę to jest zasłona dla tego, co dzieje się faktycznie, a mianowicie przyjęcie paktu migracyjnego ponad 4 milionów

Imigrantów ekonomicznych, którzy będą przymusowo relokowani w krajach członkowskich Unii Europejskiej. I to jest gigantyczny problem, który wywołali w roku 2014. Wywołały te kraje wiodące tym hasłem, czyli willkommen. Dzisiaj mają gigantyczny z tym problem. Przecież tam o tym toczy się ta główna dyskusja. W Polsce praworządności nigdy nie brakowało, bo ja przypomnę, że ustawy o sądownictwie były zawetowane przez pana prezydenta Andrzeja Dudę i nigdy nie weszły w obiekt prawny. Także nie wiem, czy pan Bodnar chce przywracać, ewentualnie może przywrócić sam do porządku sytuację chociażby w prokuraturze, gdzie pan Bodnar złamał prawo. Grupom posłów złożyliśmy zawiadomienie z artykułu 127 kodeksu karnego, za które drozi dożywotnia kara pozbawienia wolności, mianowicie powołał na, czyli zamach na instytucję państwa.

Powołał pan Bodnar na nieistniejące stanowisko pełniącego obowiązki prokuratora krajowego. Tego ustawa nie przewiduje. Dodatkowo odwołał bez zgody prezydenta prokuratora krajowego, a to ustawa przewiduje prawo o prokuraturze. Ta zgoda pana prezydenta musi być wyrażona na piśmie i w tym zakresie żadne uchwały nie mają mocy wiążącej. Uchwały nie Nie jestem źródłem prawa w Polsce i pan Bodnar jako profesor to powinien wiedzieć. Także ewentualnie może powiedzieć o tym, co zdążył nabroić w czasie sprawowania swojej funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, bo tak jak mówię, jeżeli chodzi o sądownictwo w latach rządów Prawa i Sprawiedliwości Solidarnej Polski, nie zmieniło się nic, jeżeli chodzi o kwestie ustawowe.

Gdyby te pieniądze pracowały dla polskiej gospodarki, mielibyśmy inne ceny nośników energii, mielibyśmy winną sytuację rolników. No i trudno się słucha przedstawiciela środowiska, które z jednej strony odpowiadało za pracę Ministerstwa Sprawiedliwości w osobie ministra Ziobry, z drugiej strony miało wiceministra rolnictwa Janusza Kowalskiego i nagle się okazuje, że właściwie to wszystko było pięknie, wszystko dobrze funkcjonowało, a teraz jest problem. No nie, no nie da się tak projektować Jakiegoś obrazu dzisiejszej rzeczywistości, ponieważ to wygląda zgoła inaczej. Wizyta Adama Bodnara razem z ministrem do spraw europejskich Adamem Szłapką. Ta brukselska wizyta pokazuje, że my z tej drogi powrotu czy wejścia na szlak praworządności nie zrezygnujemy.

Ja trochę też. Żeby było jasne, nie mam żadnych pretensji do mediów, które spekulują o tym, powołują się na swoje informacje, bo było kilka takich artykułów w minionym tygodniu, ale myślę sobie głośno, że dojrzewa czas, w którym Pan minister Tomasz Siemoniak razem z panem ministrem Adamem Bodnarem powinni w jakiś sposób upublicznić tę listę osób, które rzeczywiście były zaatakowane tym systemem Pegasus, bo żeby było jasne... To są takie zanonimizowane informacje, prawda? Na zasadzie, że tutaj mamy 15 posłów, prawda? Dokładnie. Rzeczywiście system Pegasus to jest broń atomowa w rękach kierujących służbami. To nie jest tylko... Popularny podsłuch pod tytułem Telefony, SMSy na kilka dni czy kilka tygodni, żeby sprawdzić danego delikwenta czy delikwentkę, czy jest coś zamieszane.

W związku z tym to jest historia do wyjaśnienia. Komisja śledcza tutaj będzie miała sporo pracy. No i będzie też pewnie wyjaśniała ewentualne przecieki przy takich podsłuchach do na przykład ówczesnych mediów publicznych. Tu pewnie historie będą bardzo, bardzo widowiskowe. Natomiast jest już taki moment, w którym nosy pola plotek, powinniśmy się przenieść na pole dokumentów i konkretów i dobrze, że ta komisja ruszyła. Mam nadzieję, że minister Siemoniak razem z ministrem Bodnarią, wiem, że dyskutują o tym, w jaki sposób upublicznić te dane i jak dużo można bez szkody dla polskich służb je upublicznić, że po prostu to zrobią, bo jako społeczeństwo Po prostu na to zasługujemy. Karol Plewa i to samo w zasadzie pytanie, bo trudno jest oszacować z jak dużą sprawą mamy do czynienia.

Czy przyniosło to efekt krótkoterminowy? Może tak. Długoterminowy, jak widzimy, nie do końca. Tu rzeczywiście wymagana byłaby reakcja ze strony całej Komisji Europejskiej, całej Unii jako takiej. I to będzie też test na skuteczność polskich władz w Brukseli, bo o ile Na poziomie przekonania Brukseli, że sprawy dotyczące praworządności idą w dobrym kierunku. Minister Bodnar ma pewnie autostradę do tego. Dzisiaj też był w Brukseli i łatwo przekonywał Werę Jurową czy Didiera Reinersa. Tak o tyle polski minister rolnictwa będzie miał na pewno dużo bardziej pod górkę, żeby przekonać Brukselę do takich rozwiązań konkretnych, które pozwoliłyby odetchnąć polskim rolnikom. Jeszcze tylko jedno zdanie, żeby też pamiętać tę łatwość stawianych

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.