Mentionsy Mentionsy
Rzecz o polityce
Rzecz o polityce

Oczkoś: afera Zondacrypto zaczyna uderzać w środowisko pana Karola Nawrockiego

09.09.2026 ·1 godz 10 min

Gościem programu Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE był Dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku i marketingu politycznego, Szkoła Główna Handlowa.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Przed wyborami uzupełniającymi w Krakowie. Ale pytanie o to referendum, pytanie o to, kto może wygrać te wybory w Krakowie, bo wszystko idzie w tę stronę, że to czterech razy sztuka dla Łukasza Gibały. Co będzie oznaczało, jeżeli koalicja obywatelska, koalicja rządząca straci Kraków na rzecz Łukasza Gibały? Nic. Kompletnie nic. To znaczy, to można wygrać oczywiście, ale tego nie wygra PiS. To, że nie zebrał Mencen i jego kandydat, czyli Konfederacji, to jest jakieś kuriozalne, powiem szczerze. Ale być może Krakowianie wiedzą więcej, Krakusy wiedzą więcej, niż my widzimy tutaj z Warszawy. Natomiast pan Gibała i jego tata zainwestowali tak wielkie pieniądze, żeby referendum w ogóle się odbyło i się odbyło.

Prezydenta odwołano, rady nie. To też jest ważne, bo to też jakiś predyktor jest. Natomiast o sile pana Gibały świadczy jeszcze jedna rzecz. On też nie dowiózł tych wszystkich podpisów, tylko że jeszcze był w terminie i w ciągu dwóch czy trzech dni jego ludzie zebrali tam dziewięć tysięcy, zdaje się, dodatkowych. To znaczy, że jest duża mobilizacja i że ma też jakiś posłuch w tym Krakowie. W związku z tym, tak jak większość miast w Polsce, Krakusi muszą doświadczyć tego. Ponieważ nie podobał mi się Miszalski i to, co się tam działo, no to teraz zobaczę, czy im się spodoba to, co robił Gibała, bo wszystko wskazuje na to, że Gibała ma olbrzymie szanse, żeby zostać... Gibała, zwycięstwo Gibały nie przełoży się na politykę krajową, na koalicję obywatelską i koalicję 15 października?

Ja pamiętam, że Łukasz Gibała był w Platformie Obywatelskiej, zdaje się, o ile się nie mylę. Tak? Był? Czy nie był? Pierwsi Indianie to pamiętają. Dobrze, no ale to na pewno nie był w PiSie i nie jest związany z PiSem. W związku z tym, jak można to powiązać? To, co można było skonsumować już, że Miszalski przegrał, znaczy został odwołany, to zostało skonsumowane. Na tym poziomie, w którym się teraz to odbywa, w różnych miejscach, gdyby to było odwołanie Trzaskowskiego, no to byłoby rzeczywiście trzęsienie ziemi. I tutaj przechodzimy do referendum w Warszawie. Trwa zbieranie podpisów pod odwołaniem 82 tysiące, ma być ponad 130 i zostało 18 dni. Czy uda się zebrać... Myśmy się założyli z tego co pamiętam. No tak, kontynuujmy. Myśmy się założyli, ja powiedziałem, że nie zostaną zebrane.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.