Oczkoś: afera Zondacrypto zaczyna uderzać w środowisko pana Karola Nawrockiego
Gościem programu Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE był Dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku i marketingu politycznego, Szkoła Główna Handlowa.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
W kogo uderzy afera zonda krypto i czy dla Donalda Tuska ta sprawa to polityczne złoto? O tym między innymi dzisiaj w programie Rzecz o polityce. Jacek Dziadzienkiewicz, zapraszam. A państwo i moim gościem jest dr Mirosław Oczkoś, specjalista do spraw wizerunku i marketingu politycznego Szkoła Główna Handlowa. Dzień dobry. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Czy afera zonda krypto to polityczne złoto dla Donalda Tuska? Na stan obecny przepłukiwania tego w tej rzece polskiej polityki tak, to wygląda, że tak. Natomiast wiemy, że golączka złota polega na tym, że bardzo często się wydaje, że jest tam jakaś żyła złota i wszyscy pędzą z tymi przesiewowymi sitami, próbują to znaleźć, a później się okazuje, że jest mało złota albo coś tam jeszcze.
A i tak nas dopada regulacja unijna, w związku z tym to jest narracja przeciwkąd skuteczna, a teraz widzimy, że na prędce Pałac Prezydencki montuje jakąś wersję ustawy, podobno pomiędzy ustawą zakazującą w ogóle, którą chciałby Kaczyński, Jarosław, a rządową. Pytanie na czym to polega? To jest kwestia wygrania świadomości u ludzi. No właśnie, ale wydaje się, że Prawo i Sprawiedliwość udało się tworzyć pewną kontrnarrację i przekonywać, że jednak to jest afera Donalda Tuska, który nie ostrzegł na czas Polaków. Ewidentnie my to wiemy i rozmawiamy z panem redaktorem już od wielu, wielu lat, że Prawo i Sprawiedliwość jest dobra w tych narracjach. Oni się wyszkolili w latach 2014, był efekt pierwszy taki, 2015,
Uwierzyli w to, że są fachowcy do tego, no i zaczęli to wprowadzać w życie, bo jeżeli na początku tej afery Zonda Krypto, badania pokazują, że było około 80% przekonanych, że to jest afera prawicy, szeroko rozumianej, a po 10 dniach algorytmy pokazują, chociaż to się zaczęło zmieniać wczoraj, To jest afera 56-58% prawicy, ale resztę to być może rząd. Tam nie ma bezpośrednio, że to jest Tuska, bo to się nie przykleiło, ale udało się stępić ostrze dosyć konkretnie. Natomiast pamiętajmy o tym, że my cały czas poruszamy się w bańkach, czyli wśród wyznawców. U wyznawców jest tak, Że co by Jarosław Kaczyński nie zrobił, to i tak będą na niego głosować, przynajmniej na razie. Jemu bardziej może zaszkodzić narracja Morawieckiego ze swoim ugrupowaniem, ewentualnie Konfederacja, ale Konfederacja się pogubiła chyba przez Kraków, mi się wydaje, że nie bardzo wiedzą, co z tym robić.
To tak samo można spokojnie przykleić, nawet bardziej, że SIPAK był finansowany ewidentnie przez Zonda Krypto. Mało tego, tam był Andrzej Sebastian Duda, ówczesny prezydent i tu był kandydat pan Karol Nawrocki na prezydenta. I jeszcze jest jeden element, który jest moim zdaniem niedoceniony, a on wybuchnie, a mianowicie rola Republiki Telewizji, czyli R2D, I pana Sakiewicza jako takiego, bo tam widać, że jest, to widać też po narracjach, po paskach, że jest dosyć wysoki stan paniki, bo wypłynęła umowa przedstępna czy jakiś taki list intencyjny. O tym nie zapominajmy. My teraz tutaj skupiliśmy się, bo to jest oczywiste, że na wystąpieniu Donalda Tuska, który w Sejmie pojechał mocno po kratach, zresztą to jest ten paradoks polityki, panie redaktorze, że politycy uchwalają jakieś prawo, myślą, że je dla siebie uchwalają.
Ale ludzie w Wałbrzychu, Szczecinie, kurde, w Rzeszowie, mieli to głęboko... W poważaniu. Tak jak to mówił Gombrowicz w dużym poważaniu. To, czy pan Karol dowoził, czy nie dowoził tam jakieś dziewczyny, no to kogo to tak... A tutaj są rzeczy następujące. Pieniądze to jest raz. Dwa... Wielkie pieniądze. Olbrzymie pieniądze, nawet nie wiemy jakie. Dwa, pojawili się konkretni ludzie, bo to my musimy to z kimś utożsamić. No to kral jest utożsamiany. Trwa walka PiSu, żeby udowodnić, że to po pierwsze nie wiemy kto to jest, a po drugie to jest na pewno cyngiel Tuska. I to jest tak pół na pół. Ale jest twarz Piesiewicz. To jest konkretna twarz. I to ludzi już zbulwersowało.
Marszałek Czarzasty odnalazł się na funkcji marszałka i jemu się to podoba. To jest zastosowany taki, to się nazywa w judo, lewarek, czyli wykorzystaj siłę przeciwnika. Otoczenie i pan Karol Nawrocki bardzo mocno pracują na to od samego początku, żeby się odróżnić od rządu Donalda Tuska. Wręcz miał to wpisane w program, że będę robił wszystko, żeby obalić ten niedobry rząd. I teraz zaczyna płacić też za to rachunki, bo jeżeli jest tak mocno spolaryzowane, bo pan Karol Nawrocki nie może powiedzieć, że jestem prezydentem wszystkich Polaków albo staram się, bo się nie staram, ale też się z tym nie kryje. To nie jest tak, że on po prostu wiadomo, że wycina jedną rzecz.
W różnych elementach. Wymiana pana Wełny, tak? Znaczy, pan Wełna, prokurator wszedł na miejsce tam, nie pamiętam kogo, z Krakowa do Katowic. Nagle się okazało, że sprawy jakoś tam się dzieją. To ludzie takie rzeczy widzą. Ludzie doceniają skuteczność. Jeżeli Donald Tusk powiedział, że nie będzie ciocią, ciotunią, no to się okazało, że jest jednak, nawet nie jest też wujciem ani dziaduniem, tylko jest kuzynem Donaldem, który przychodzi i mówi, co jest. I to się pewnej części ludziom podoba, ale zawsze mierzymy skuteczność polityków, poza tym, że dowożą różne rzeczy, przepraszam, z tym kolokwializm cały czas, ale mierzymy też, jaka jest reakcja przeciwników.
Bo jeżeli coś jest letnie, to przeciwnicy mówią, tak, mam to w nosie. A tu reakcja jest historyczna. Naprawdę historyczna. Ja nie widziałem dawno takiej reakcji. Pan Bogucki sobie hasał po Sejmie w różnych wersjach, a teraz doszło do takiego konkretnego zwarcia. Czyli to, ten pręt po kratach Donalda Tuska przyniósł efekt taki, że nerwy stracił pan Bogucki, czyli prawa ręka i taka pancerna pięść Karola Nawrockiego. No dobrze, ale sytuacja wygląda tak, jak rozmawiałem z przedstawicielami koalicji rządzącej, że jest obawa, że te akty oskarżenia pójdą w stronę niepolityczną, ale w stronę Zaginięcia czy też morderstwa pana Suszka, co może z polityką nie mieć zbyt wiele wspólnego i może się okazać, że politycznie i prokuratura i Donald Tusk w tej sprawie nie dowiozą.
Emocja będzie głównym elementem, już jest, ale będzie głównym elementem wyborów szalakich. Nawet Marie Le Pen wypuściła taką flarę pod tytułem, że ona też się boi AFD. Ja ją rozumiem, bo front Marie Le Pen, aż takich postulatów nie ma. Tu jest droga do czystego faszyzmu w czystej postaci. Ale to się dzieje na świecie. Ruch MAGA, który też zaczyna się odwracać od Donalda Trumpa, bo gospodarczo nie idzie. Natomiast populiści są w uderzeniu. W związku z tym u nas też muszą być w uderzeniu. Bo jeżeli my rozmawiamy, no u nas to jest to samo, no nie wiem, ozę srozę, że zacytuję pana Czarnka, a dach obstawiony fotowoltaiką po brzegi.
Oczywiście jawne poparcie Muska i Trumpa przynosi odwrotny efekt. Natomiast... No nie do końca, jeżeli chodzi o Niemcy, to Musk wspierał AFD. No dobrze, ale zobaczymy co będzie teraz w Berlinie i jeszcze w Saksonii zdaje się. Nie, Saksonia teraz była. Coś tam jeszcze jest. To nie jest do końca tak, że to się przekłada na cały Niemcy. Natomiast Orban i jeszcze tam jakieś rzeczy, to tak do końca nie działa. Ja się bardziej obawiam tego, co się dzieje niejawnie, czyli to, co robią głównie boty rosyjskie i w ogóle propaganda ruska, bo to jest dużo pieniędzy na to przeznaczane. Jeżeli się odzyska takie kraje, mówiąc w cudzysłowie oczywiście odzyska,
I to, że my to tak komentujemy, no my to tak widzimy, a przeciwnicy... Ale nie zanegował linii politycznej Jarosława Kaczyńskiego. Tu jest clue. Tak, ale jeżeli ktoś uważał, że da się przebić to, że Zbyszek jest taki sprytny i po prostu wykiwał tego drwala żurka, że jak w lesie ten lis i po prostu go skołował, to teraz Zbyszek zaczyna być obciążeniem. Pytanie, co może przeważyć jeszcze, bo Zbigniew Ziobro też historycznie zalegował, bo widziałem wpis jakiś tam, że podaje do sądu i Żurka i Tuska i tak dalej i tak dalej. Natomiast Zbigniew Ziobro jeszcze nie doświadczył tego bólu politycznego, który może doświadczyć, bo zaczynają się pytania o to, a jak w tym wszystkim, jaką rolę pełni jego żona jako łączniczka.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem programu Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE był Dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku i marketingu politycznego, Szkoła Główna Handlowa.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl