Mentionsy Mentionsy
Polityka bez Tajemnic
Polityka bez Tajemnic

Czy Rafał Brzoska zmieni polską politykę?

19.02.2026 ·2 godz 49 min

Plotki oraz informacje prasowe informują, że Rafał Brzoska może zaangażować się w Polską politykę. Jednak czy takie plany są realne w kontekście warunków przejęcia InPostu oraz czy potencjalnie partia Brzoski lub pod jego patronatem byłaby zagrożeniem dla duopolu w Polsce.

Witam w nowym składzie. Witam ja, czyli Tomasz Synowiec oraz... Maksymilian Trudź. Witam serdecznie. Tak. Format w większości znany będziemy nagrywać. Zaczniemy sobie dzisiaj od tematu tygodnia. I jako temat tygodnia wzięliśmy coś, co pojawia się w mediach na takim zwanym mieście, czyli wśród ludzi interesujących się polityką w plotkach krąży od dawna. Czyli potencjalne wejście Rafała Brzoski do polskiej polityki. No i tutaj zastanowimy się nad tym, czy to w ogóle jest możliwe. Czy Brzoska faktycznie chce wejść do polskiej polityki? O ile w ogóle nie wszedł już dawno, ale czy chce wejść do polityki partyjnej? A jeżeli tak, na jakich zasadach? No a gdyby już wszedł, no to co oznaczałoby to dla w ogóle polskiej sceny politycznej? Być może część z Was czytała niedawny artykuł Rzeczpospolitej o tym, że do końca roku Rafał Brzoska ma podjąć tę decyzję, że coraz więcej osób go namawia.

Temat oczywiście żyje. Natomiast na początek może tutaj Max odniosłbyś się do w ogóle samej koncepcji. Czy twoim zdaniem faktycznie Rafał Brzoska w ogóle chce wchodzić do tej polskiej polityki? Czy to jest bardziej fakt medialny? Jak on sam to nazwał w swojej wypowiedzi, nie odcinając się tak twardo, że to na pewno nieprawda i że nie wejdzie, ale troszkę jednak namięko dementując te doniesienia, że go bawią, że to trochę takie wieści z sezonu ogórkowego. No więc wieści z sezonu ogórkowego, czy jednak plotki, których na razie Brzoska nie chce, żeby zbyt szeroko wypłynęły. Znaczy tak, moim zdaniem Brzoska na pewno w większym stopniu w najbliższym czasie się, w najbliższym czasie mam na myśli, w ciągu najbliższych lat zaangażuje w polską politykę, ale

Czy jakieś takie bardziej bezpieczne zaangażowanie? No myślę, że o tym sobie podyskutujemy. Co jest najbardziej prawdopodobne, co ma swoje plusy i minusy. Ja powiem szczerze, że należałem do tych osób, które bardzo poważnie brały pod uwagę, że Rafał Brzoska wchodzi do polskiej polityki, zakłada partię i że być może taka inicjatywa będzie. O jego plotkach do wejścia do polityki mówiło się już przed wyborami prezydenckimi, wtedy byłem bardziej sceptyczny, jakby bardziej ze względu na czas, kwestie przygotowań, no ale pojawiły się doniesienia, że będzie sprzedaż impostu, no i wtedy miałem takie podejście, no jeżeli Rafał Brzoska sprzeda impost, tak naprawdę ustawi się do końca życia, zarobi wielkie pieniądze, A widzimy, że ta polityka jednak trochę go ciągnie, no to dlaczego by nie? Jakby jest osobą, która mogłaby to zrobić, na pewno ma pewną popularność i partia jego imienia z nim jako przywódcą z pewnością mogłaby jakieś poparcie zdobyć.

Natomiast pojawiły się te informacje o sprzedaży InPostu, pojawiło się już potwierdzenie, że Fundusz Advent kupuje InPost. Ja miałem takie, no czyli to wejście do polityki będzie bardzo możliwe. Natomiast później poznaliśmy szczegóły tego przejęcia InPostu i mam wrażenie, że nie do wszystkich te informacje w pełni dotarły. To znaczy owszem, mamy fundusz, który przejmuje InPost, InPost znika z giełdy, ale to nie jest tak, że jest przejęcie przez jeden podmiot, tylko jest to przejęcie przez W ramach konsorcjum, w ramach którego de facto Rafał Brzoska nie zmniejszył, ale zwiększył swoje udziały w InPoście. Dodatkowo pozostaje na funkcji prezesa, w związku z czym będzie się to wiązało z dalszymi obowiązkami. Proces przejęcia takiego podmiotu dużego jednak chwilę będzie trwał, to też będzie wymagało od niego pewnych nakładów pracy.

Skoro w tym konsorcie jest FedEx, no to zakładam, że Inpost będzie dążył teraz do dynamicznego rozwoju swojej działalności na inne państwa. Zakładam, że FedEx jako największy dostarczyciel, ale taki dostarczyciel także lotniczy, który największy problem miał właśnie Z tą ostatnią fazą dotarcia do ostatniego inwestora będzie chciał wykorzystać to know-how, które ma INPOS, które ma Rafał Brzoska do tego, żeby otwierać to w innych krajach. No i w takiej sytuacji poziom zaangażowania, jaki od niego będzie wymagany, jeżeli on pozostaje na tej funkcji, moim zdaniem wyklucza się z tym, żeby on zaangażował się w projekt polityczny na zasadzie partia polityczna, bo budowa partii politycznej To jest po prostu ogromne wyzwanie. No i ty mówisz tutaj funkcja lobbysty, no i to jest coś co tak naprawdę może robić, to jest tak naprawdę coś co może zlecać innym osobom, wyznaczając naprawdę tylko myślenie kierunkowe.

No i ewentualnie coś co jest nazywane, moim zdaniem nie bez racji, trochę taką oligarchizacją w stylu ukraińskim. Czy Rafał Brzoska zmieni polską politykę?. Names mentioned. : Brzoska, Rafał. Kolejny odcinek.

Bezpośrednio zaangażowanie biznesu na ustawę tak naprawdę często wynik wyborów, a przynajmniej to kto kandyduje bezpośrednio, bo ma fundusze. Ale warto tutaj w tym kontekście popatrzeć na to, co robi w ostatnim czasie Brzoska. Bo myślę, że już większość osób zdążyło zapomnieć o tej... Kto się interesuje tym na bieżąco, ten wie, ale gdzieś już emocje wokół tego ucichły. I w ostatnim czasie był wpis Brzoski, gdzie po części podsumował trochę te działania. Tam wypisał ponad 100 zrealizowanych postulatów, chyba koło 300 wdrażanych. Ileś tam, które jeszcze się na różnym etapie...

Gdzie skupia i Sołowowa, i Adamkiewicza, i Pawińskiego z Maspexu, i Gołęzewskiego z Oszy, i kilka jeszcze innych osób bardzo ważnych w polskim biznesie. Być może... Zobaczyli, że da się, że jeśli przedsiębiorcy mocno idą w media z jakimś projektem, że my podciągniemy tą deregulację, o której mówi każdy rząd po kolei, a niewiele robi, ale my to na siebie weźmiemy, my weźmiemy ekspertów, jak się popatrzy na przekrój osób zaangażowanych w tą inicjatywę deregulacyjną, no to to jest naprawdę praktycznie eksperci z każdej gałęzi, lepsi i gorsi, ale generalnie kojarzeni z tym tematem, nie tylko politycy, którzy dotyczą się tym zajmowali. I być może i Brzoska zobaczył, że jest to jakiś sposób na budowanie siebie, a przy okazji ułatwianie sobie pracy, no bo po to to głównie jest, żeby biznes prowadziło się łatwiej, lepiej przy kolejnych regulacjach, ale być może też to zobaczyli kolejni, widząc, że Brzoska gdzieś tam powoli odpływa, że już nie jest tylko

Znany czytelnikom Pulsu Biznesu jako przedsiębiorca, ale jest znany każdemu Kowalskiemu. Jest kojarzony z wielkim sukcesem, z paczkomatami, z kolejnymi paczkomatami w kolejnych krajach w Europie. Z tym, że możemy sobie teraz nadać przesyłkę we Włoszech, odebrać ją w Polsce i nie płacić za nadbagaż w samolocie. Coś, co zaczyna podbijać coraz bardziej Europę i kolejne przejęcia dużych graczy europejskich, dotychczasowych konkurentów, no to pokazuje, że za Brzoską chyba chcą iść po prostu kolejni i Tosłowów jest chyba taką największą twarzą dawnego systemu tych najbogatszych, tych, którzy od długich dekad stoją na samym szczycie tej piramidy biznesu w Polsce, więc no... Nie mieliśmy takiego bezpośredniego chyba w ostatnich latach zaangażowania w kwestie okołopolitycznej, takie jakby ostatnio Brzoska, sprawdzamy to.

Więc z jednej strony jest to lobbying, ale to jest bardzo otwarty lobbying, można w sumie powiedzieć. Znaczy zasadniczo ja uważam, że lobbying w Polsce jest zdemonizowany w sposób znaczący, co utrudnia jego taką rzetelną, realną kontrolę. Natomiast no tutaj miałbym dwie uwagi, no bo jeżeli się zgadzamy, że to zaangażowanie nie byłoby stricte takie partyjno-polityczne, tylko bardziej właśnie w formie takiego think tanku, zaangażowania, podnoszenia pewnych spraw, no to tak naprawdę nie mówimy o fundamentalnej zmianie polskiej sceny politycznej, nie mówimy o tym, że wchodzi Czy nawet tak, jak to Rzeczpospolita napisała, zagraża Duopolowi. No tylko to najwyżej Rafał Brzoska stwarza nowy, być może troszkę silniejszy Związek Przedsiębiorców Polskich.

Ale nie jest to rola, którą my byśmy tutaj pewnie na co dzień omawiali. To, co nas bardziej interesuje, to właśnie takie zaangażowanie w politykę partyjną. W którym, jak słyszę, obaj w pewnym stopniu wątpimy. Natomiast co do sprawdzamy i tej skuteczności ewentualnej, to ja jednak zwróciłbym uwagę, że... Powodzenie, jeżeli o tym mówimy, no bo też to powodzenie nie jest jakieś gigantyczne, no na pewno większe niż pewnie niektórzy się spodziewali, bo jakieś ustawy zostały dowiezione, no ale to też znowu to nie są ustawy, które zostały dowiezione i które zmieniają życie przeciętnego Polaka, to są raczej zmiany o charakterze technicznym, bardzo korzystne. Ale nie zmieniający fundamentalnie systemu. No i to też nie było tak, że Rafał Brzoska wyszedł i powiedział mam pomysły, zaczął mówić o nich w mediach i te zmiany zostają wdrożone.

Nie no, projekt sprawdzamy powstał jako projekt PR-owy Donalda Tuska, który wzorując się na Donaldzie Trumpie i Lenie Musku rzucił swój pomysł A może by nam tu przedsiębiorcy, jak najbardziej rozpoznawalny jakiś przedsiębiorca polskim Elonem Muskiem, być może nieco mniej szalonym okazał się Rafał Brzoska. No rzucił jemu ten projekt, no i było to coś w rodzaju polskiego Dodge. I znowu, była to kopia, która słabo imitowała, może akurat lepiej, że słabo imitowała tą amerykańską wersję. No i rzucił to Brzosce, Brzoska zaangażował się w to być może bardziej niż premier przewidywał, dowiózł kilka projektów, no ale mimo wszystko nie dowodzi to wielkiej sprawczości Rafała Brzoski z wnoszeniem tematów politycznych, tylko że przy okazji jednego z PR-owych haseł premiera

Pojawił się jakiś projekt, który faktycznie dowiózł pewne rzeczy, no i akurat trafiło to na Brzoskę. No i oczywiście tutaj jego zdolności miały kluczową rolę, bo gdyby Donald Tusk rzucił projekt deregulacji innym osobom, no to pewnie skończyłoby się to niepowodzenie i myślę, że jest to teza, która nie jest mocna na wyrost, ponieważ mieliśmy już kilka projektów deregulacyjnych, Przecież w obecnym sejmie działa komisja deregulacyjna, która notabene zajmowała się częściowo tymi samymi projektami i mniej skutecznie je dowoziła. Ale to są rzeczy takie powiedziałbym skrajnie niefundamentalne, jeżeli chodzi o kształt polskiego systemu partyjnego. Nawet mówię tutaj o kształcie systemu partyjnego, biorąc pod uwagę jakie partie w nim są i jakie mają poparcie.

Tak, ale chociaż patrząc też z trzeciej strony w takim razie, Brzoska bardzo to ogrywa jako sukces. Mimo, że to nie są jakieś fundamentalne zmiany, nie wiadomo co, ale nie to, że jednocześnie wstrycze Gówno z Tuskowi, pisząc po raz, że udało się w 100 dni przepracować ponad 100 zmian, czym nawiązuje do oczywiście programu Tuska 100 konkretów na 100 dni, ale jednocześnie wiadomo, że są detale, które summa summarum sumują się do jakichś tam Zmian dla większej i mniejszej liczby ludzi. No ale ogółem te tematy, które grzęzły w tym Sejmie od pięciu, dziesięciu, piętnastu lat, kiedy dostały twarzy medialne i kiedy się o nich pisało, kiedy i koalicja i opozycja bała się trochę tego tematu, bo każdy bał się, że Brzoska zaraz wyjdzie i powie, przez tego i tego Polityka, przez tą partię to ugrzęzło, to gdzieś tam udawało się...

Część tych rzeczy przeforsować wiadomo, że duża część po prostu odbiła się od urzędniczej machiny, bo no wiadomo przedsiębiorcy często żyją w idealizowanym świecie, chcieliby reformować rzeczy, których po prostu nie da się zreformować albo wymagałoby przebudowania. Bardzo wiele obszarów państwa, ale tak jeszcze wracając do tego wcześniej, co mówiłem, to skupienie większej liczby przedsiębiorców przy sobie w ostatnim czasie Brzoski może sugerować też budowanie sił na wsparcie jakiejś siły politycznej, być może nowej siły politycznej, bo okej, jedna osoba musi się zmieścić w limicie, ale kiedy tych osób, które mogą te kilkadziesiąt, sto tysięcy wrzucić jako oni albo jako dodatkowo ich małżonkowie, dzieci, inne osoby, Nagle się robi konkretna suma, jeśli mamy konkretną liczbę przedsiębiorców, którzy wszyscy mogą mieć jakiś wspólny interes w budowaniu partii, a zauważmy, że teraz po mocno skręcie w lewo Platformy, po, nie powiem upadającym, ale po słabnącym PiS-ie, przy Konfederacji, z której myślę, że przedsiębiorcy tacy jak Brzoska nie chcą być kojarzeni, nie mówiąc już oczywiście o Konfederacji Brauna, brakuje takiej

Nowoczesne, jak już nawiązujemy do tego Petru. Jest przestrzeń teraz dla takiej partii, która skupiałaby się na stricte przedsiębiorcach. Wiadomo, że partia dla przedsiębiorców nigdy nie robi dobrego wyniku, co już wielokrotnie się przekonywaliśmy. Ale jeśli to jest jakiś tam jeden z fundamentów, ale jest to dobrze ograne, tak jak była dobrze przez drugi czas ogrywana nowoczesna, wykorzystująca też słabość ówczesną platformy, no to być może Brzosce uda się zrobić coś ciekawego, tylko ryzyko jest takie, że on nie może być na razie twarzą na pewno tego projektu. Też biorąc pod uwagę to, co mówiłeś, sposób w jaki w ostatnim czasie został przyjęty impost, jak długo trwały tam rozmowy, bo to Brzoska też zaznaczył, że te rozmowy trwały od bardzo długiego czasu.

Nie wierzę, że duzi gracze rynkowi pozwolą sobie na to, że zainwestowali w projekt, na pewno wiążąc z nim duże nadzieje, i nagle prezes tego projektu zaczyna grać w politykę w państwie przyfrontowym de facto, z dość rozbijaną stroną polityczną. Rafał Brzoska zmieni polską politykę. Nawet rodzime firmy się zaczynają też rozpychać na tym rynku. Mam na myśli Allegro, które wypowiedziało wręcz wojnę impostowi na kilku frontach i na kilku frontach wygrywa, na kilku przegrywa, ale to zmniejsza to też prawdopodobieństwo wejścia Brzoski z otwartą przyłbicą.

Niemniej mamy taki czas, jeszcze trochę czasu do rozpędzenia się do wyborów, żeby w najbliższym czasie jakiś konkretny projekt polityczny O którym po jakimś czasie dowiemy się, że stoi zanim Brzoska mógł w Polsce się pojawić. Tak, no ja dodałbym do tego oczywiście do tych bojkotów konsumenckich ewentualnych, które mogłyby nastąpić. Także to, że jeżeli Brzoska zająłby zbyt antyrządowe stanowisko, niezależnie od tego, jaki to był rząd i w którym momencie, no to przecież rząd wciąż posiada bardzo liczne narzędzia, żeby takiemu przedsiębiorcy życie utrudnić. Zresztą no... To się zdarzało z przyczyn takich, nazwałbym, ochrony pewnych zastanych interesów, a nie czystej wrogości.

Jako człowieka, który sprzeciwił się górnikom oraz wizji Polski w ruinie prezentowanej przez Prawo i Sprawiedliwość, już dawno się skończyło. Myślę, że nieco mniejszy gracz, ale również jeden z bogatszych Polaków, Arkadiusz Muś, też ewentualnie mógłby podjąć taką rolę, ale też średnio widzę go w takiej roli, nie zauważyłem, żeby miał aż takie zdolności, Rafał Brzoska zmieni polską politykę.

Tylko przy każdym z tych nazwisk ja mam takie, czy to są te nazwiska, które faktycznie będą miały taką zdolność budowania. Jeżeli nie będzie tego osobistego patronatu Brzoski albo osobistego zaangażowania jego, no to mówimy po prostu o kolejnej tego typu partii, gdzie Brzoska nie jest elementem kluczowym. Przecież przypominam, że oczywiście jako osoba o mniejszej popularności, ale Rafał Brzoska był i występował na Kongresie Założycielskim Nowoczesnej. Więc tak naprawdę te żarty o nowoczesnej 2.0 byłyby tutaj bardzo na miejscu, więc Ryszard, Piotr, o Boże. Czas jest dobry do robienia partii ala nowoczesna 2.0, bo Platforma jest przy władzy, Platforma potrzebuje silnego koalicjanta, a nie budzić się codziennie rano i dobra, w sondażach prowadzimy, ale PSL pod progiem, lewica na krawędzi, Polska 1025 po rozpadzie, 2050 na pół, to już w ogóle nie liczy się nigdzie.

I no taka nowoczesna, myślę, że Tuskowi bardzo by się przydała, choć Tusk myślę, że jest na to bardzo doświadczonym graczem, że wie, że byłaby coś dla niego największym zagrożeniem, bo jeśli ma być platforma wszystko jest jedzona, no to właśnie przez projekt Ala Nowoczesna, co już w sumie widzieliśmy, kiedy nowoczesna Rafał Brzoska, Rafał Brzoska Więc w Tusku mogą być takie dwa wilki, czy podcinać skrzydła takiemu projektowi, czy jednak napompować go do wyborów, bo go potrzebuje, żeby dalej rządzić, ale mając też ryzyko, że to się może później odrzucić przeciwko nim.

No to utrata kilku punktów procentowych, nawet jeżeli taka nowa partia przekraczałaby próg wyborczy, no to jeżeli ta partia nie osiągnęłaby, przeciągając część wyborców z innego miejsca, bo tylko od Platformy no to zawsze wyjdzie co najwyżej na zero, jeżeli taka partia nie osiągnęłaby poparcia rzędu 10%, no to zdecydowanie matematycznie to i tak obozowi rządowemu, lewicowo-liberalnemu wychodzi w wyniku wyborczym zdecydowanie na minus. No i też ma to pewne znaczenie psychologiczne, że ściągnąłby on z pewnością koalicję obywatelską poniżej 30%. A jednak obecnie jest takie przekonanie wśród części wyborców, że to jednak jest ta partia, która zdecydowanie ma przewagę, zwłaszcza przy obecnym kryzysie Prawa i Sprawiedliwości. Więc jeżeli nie byłoby z tego wejścia Rafała Brzoski ujawnionego, takiego gdzie wiemy, że on jest albo patronem, albo osobiście się angażuje,

Zgadzamy się, że jest raczej mniej niż bardziej prawdopodobne, ale zawsze możemy się mylić. Elonowi Muskowi też nie opłacało się wchodzenie do polskiej polityki. W sumie do polskiej też chodzi. Do polskiej również, tak. Ale generalnie wchodzenie do polityki Muskowi gospodarcze, ekonomiczne pod względem jego biznesów się nie opłacało, a przecież to też nie jest tak, że on ma te wszystkie biznesy, sam też ma różnych kontrahentów. A mimo to wszystko to zrobił. Jak już wspominałem, Rafał Brzoska... Idźmy krok dalej. Trumpowi wchodzenie w politykę finansową też się de facto nie opłacało. Zwłaszcza w pierwszej kadencji. Tutaj powiedziałbym, że to jest ważny kontrol... Ale w pierwszej kadencji, po pierwszej kadencji podsumowania jego majątku, to w czystych liczbach stracił.

Pytanie też, na ile czyste liczby przedstawiane przez Trumpa były faktycznie jego majątkiem. Oczywiście. Mówimy o innej skali, w sumie tak naprawdę nieporównywalnej, jeśli chodzi o majątki. Tak, mówimy o innej skali, chociaż akurat Rafał Brzoska myślę, że z Donaldem... Donald Trump do Rafała Brzoska może się porównywać. Ilona Muska pod względem finansowym nie jednak, no... Polscy miliarderzy to nie są Amerykańscy miliarderzy, a właściwie nawet chyba już milionerzy w przypadku Muska, więc to jest oczywiście w pewien sposób nieporównywalne, no ale Rafał Brzoska już raz w roli Ilona Muska wystąpił, no i wtedy być może byłaby to jakaś zmiana. Ale też mam dużą wątpliwość, czy fundamentalna. No bo czy zmienienie charakteru tej partii, zakładając, że Rafał Brzoska wchodzi osobiście, czy to powoduje, że ten charakter partii zmienia się jakoś diametralnie? Dalej jest to partia polskich przedsiębiorców, dalej mająca na standardach deregulację, dalej tę wolnorynkową politykę, generalnie entourage cały, który dla wyborcy, dla odbioru jest ważny.

Jest anturażem Ara Nowoczesna 2.0, więc dalej nie jest to partia, która odbierałaby poparcie w zdecydowanej jakiejś w dużej mierze Prawu i Sprawiedliwości. Jasne, wyborca prawicowy być może ceni jakoś Brzoskę, ale chyba nie na tyle, żeby porzucił dla niego swoje sympatie partyjne, więc jakby zwiększa się skala, ale nie zmienia się charakter, jeżeli się mylimy i Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki. No i dalej jest to partia, która po prostu zbiera elektorat liberalny. No i z punktu widzenia obozu rządowego ja widzę tutaj więcej zagrożeń niż szans. Co więcej, jakkolwiek prognoz na 27 rok jeszcze nie daje, no bo to jest daleko po prostu, żeby stworzyć jakąkolwiek wiarygodną prognozę. Natomiast czasami w rozmowach prywatnych pytano o to, czy moim zdaniem jest szansa, że Prawo i Sprawiedliwość zakończy wybory na pierwszym miejscu w 27 roku.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.