Mentionsy Mentionsy
Polityka bez Tajemnic
Polityka bez Tajemnic

Czy Rafał Brzoska zmieni polską politykę?

19.02.2026 ·2 godz 49 min

Plotki oraz informacje prasowe informują, że Rafał Brzoska może zaangażować się w Polską politykę. Jednak czy takie plany są realne w kontekście warunków przejęcia InPostu oraz czy potencjalnie partia Brzoski lub pod jego patronatem byłaby zagrożeniem dla duopolu w Polsce.

Tak się toczyło do końca, gdzie było bardzo mocne stanowisko, że Nawrocki tam leci, że będzie tam reprezentował Polskę bez prawa głosu, ale z możliwością Jako obserwator, ale z możliwością zabierania głosu, gdzieś tam w kuluarach też przekonywania do pewnych kwestii. Mocno była narracja, że tam się będą ważyć ważne kwestie, więc warto na nich być bezpośrednio. Mówi się, że ostatecznie do niepolecenia tam przekonał go fakt, że nie będzie tam Melonii. Której obecność liczył, a tak to pod nieobecność Melonii jedynym europejskim przywódcą będzie tam Orban, który no wiadomo, że myślę, że z nawiązkiem jest mu blisko politycznie w wielu kwestiach, ale mimo wszystko...

Nie byłoby to najlepsze dla prezydenta lecieć. Można mu wyciągnąć ile go będzie kosztował lot wtedy. Tylko po to, żeby spotkać się z Trumpem i Orbanem, bo zresztą obecnych tam raczej większych interesów politycznych nie planujemy robić. Nie dziwię się, że ostatecznie leci tam tylko przydacz. Niemniej no... Był to kolejny epizod tej wojny o prymat w dyplomacji za Atlantykiem. Czy tę dyplomację ma prowadzić rząd Gminy Zagranicznych, czy tę dyplomację ma prowadzić Nawrocki? Kolejne starcia Nawrockiego, Tuska i Sikorskiego, niestety odbywające się głównie nie w ich gabinetach, tylko albo na platformach, albo na konferencjach prasowych.

Ataki, to nie ataki, ale Wrzucanie w tą dyskusję rodzin. Chociaż Tusk sam sobie wrzucił rodzinę w tą dyskusję tak naprawdę. Nawrocki ją zahaczył, potrzebnie, niepotrzebnie, no nie było to jakieś bardzo nachalne, ale Tusk lubił takie rzeczy wyciągać, więc tylko zaogniło tę sytuację. Sikorski, który wiadomo, w swoim stylu wszystko musi skomentować i też dolać oliwy do ognia, żeby w przypadku jego nie ugasić i odgrywać go politycznie i zewnętrznie dla siebie, też niczemu nie pomogło i tak naprawdę, kiedy wydawało się w pewnym momencie, Po kilku miesiącach od przyjęcia władzy prezydenckiej przez Nawrockiego, że gdzieś ta wojna się dyplomatyczna trochę wyciszyła, że Unia to Tusk i Sikorski, Stany to Nawrocki, to no...

W takiej sytuacji przydać się za słabym graczem, żeby tam siedzieć i słuchać tego biernie. Ja nie mówię, że od razu na pierwszym spotkaniu. Ale czasem może się to stać. I jeżeli Polska będzie członkiem Rady Pokoju, to zawsze jako członek będziemy mieli wyższą pozycję. Nikt nam tam nie rzuci, że nawet nie jesteście członkami. Uważam, że ta reprezentacja powinna być jak najwyższa. Uważam, że powinniśmy zostać formalnie członkiem Rady Pokoju. I Karol Nawrocki powinien tam osobiście jeździć, no bo po pierwsze relacje z Donaldem Trumpem zawsze lepiej mieć niż nie mieć. Po drugie, jeżeli pojawią się takie tematy, jak temat ukraiński, to uważam, że Polska powinna uczestniczyć we wszystkich formatach, które mogą mieć jakąkolwiek decyzyjność w tym temacie, nawet jeżeli nie jest to decyzyjność kończąca, no to jakiś kształt porozumień może zostać zaproponowany i w odniesieniu do nich później Europa będzie mogła tworzyć swoje postulaty.

Bo gdybym na przykład przyjął argumentację, która się czasami pojawia u Rokity czy Krzysztofa Wojczala, że Donald Trump ze względu na realizację interesów amerykańskich przy okazji mimochodem realizuje interesy polskie, No to wtedy bym powiedział, że polityka antytrampowska nie niesie dla nas żadnych ryzyk, bo Trump i tak realizuje politykę propolską. Ale ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że Trump realizuje politykę, która nie jest korzystna dla polityki polskiej. No i tutaj znowu ci, którzy tak mówią, zwykle podnoszą za tym, że z tym Trumpem to można by było ograniczać i z nim na zwarcia. A ja mam takie, no nie, w związku z tym, że prezydent Trump realizuje politykę, która jest dla Polski niebezpieczna, to powinniśmy mieć do niego jak największy wpływ. Oczywiście to nie jest tak, że Karol Nawrocki za każdym razem będzie mógł zmienić zdanie Donalda Trumpa, ale zawsze lepiej jest móc szepnąć Trumpowi słówko w momencie, kiedy rosyjscy dyplomaci o czymś go przekonują, wyjść z jakąś repliką, że to Rosjanie wcale nie jest tak, jak wy przedstawiacie.

Bo być może w teoriach, że Donald Trump jest podatny na wpływ ostatniej osoby, która mu przedstawia jakiś głos, być może to jest w 100% nieprawda. Ale nawet jeżeli jest to w 100% nieprawda, to przedstawienie swojego zdania w końcu do Rosjan, możliwość dostępu do ucha Donalda Trumpa nam nie szkodzi, a jeżeli jest w tych zdaniach choć trochę racji, to wówczas taki dostęp do ucha Donalda Trumpa jest nam jak najbardziej potrzebny. Wbrew pozorom udział Polski w Radzie Pokoju mógł być nawet po części na rękę Tuskowi, Bo wysłałem tam Nawrockiego, kto z możliwości mnie tam nie ma. Tam jest Nawrocki. A jednocześnie mieć z tyłu głowy, że okej, jest ktoś, kto w razie czego, to co mówisz, powie, że ej, to nie jest tak, jak oni mówią.

Rosjanie mordują, prowadzą wojnę ofensywną, odcinają źródło zasilania cywilom. Może pokazywać bezpośrednie dowody, może tam jechać z wyprókaniem różnymi rzeczami. Tam lubi gadżety, lubi jakieś grafiki, obrazeczki, jeszcze jak to będzie w Złotej Ramce, to przecież na pewno na to rzuci okiem. Zwłaszcza jak słyszy to od osoby, która mówi tam wspaniały. Tak, mówi tam wspaniały, dokładnie. A tu może wtedy na forum europejskim mówić, że no wiem, że miał być bojkot, ale to on tam jest, nie ja. No tak, no tylko tutaj jest znowu, jak uważam, że Karol Nawrocki podjął złą decyzję, podejmując decyzję, żeby nie lecieć na Radę Pokoju.

A jednak postrzeganie przez Donalda Trumpa pewnej wdzięczności dla Karola Nawrockiego i dla Polski, że daliśmy jednak jakąś legitymizację temu tworowi, chociaż tak naprawdę nasza legitymizacja nic faktycznie na poziomie międzynarodowym dla tego tworu nie zmieni, no to jednak w głowie Donalda Trumpa będzie, że no to my byliśmy tym, którzy w momencie, kiedy jeszcze inni byli przeciwko, tam przyszli. Przyszli. A jeżeli ta Rada Pokoju zyska na znaczeniu, to inni też zaczną się tam pchać. Albo będą chcieli przez kogoś załatwić jakieś interesy. I znowu, no uważam, że gdyby się okazało, że na przykład są jakieś rozmowy toczone w sprawach strategicznego bezpieczeństwa dla Europy, no to nie wierzę w to, że Francuzi nie będąc tam, czy Niemcy nie ukorzyliby się i nie uderzyliby do Polaków. Słuchajcie, może podniesiecie jakieś tematy. Polska ma szansę być jednym z ważniejszych państw europejskich.

Już kończąc ten wątek, zauważyłem, że dopiero dopiero co Donald Trump był w Polsce, w Krakowie, na kopcu Kościuszki ściskał rękę Karolowi Nawrockiemu na uroczystościach z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Nie wierzę, że ambasador takiego imperium wrzucałby fałszywy filmik na swoje media społecznościowe. Kto jest na tematu, oczywiście odsyłamy na X do filmiku na profilu, do stworzonego przez AI filmu na profilu Toma Goosa. Bo być może słucha nas ktoś, kto nie śledzi tak bardzo polityki i ma teraz... No to Trump ostatnio był w Polsce. Ciekawe rzeczy się pojawiają w mediach społecznościowych ostatnio. Kilka lat temu, gdyby ktoś powiedział, że ambasador największego monsterca świata będzie coś takiego opublikował, to raczej by został wyśmiany, a teraz nawet to przechodzi gdzieś na porządku dziennym, parę osób się pośmieje, większość nawet nie zauważy.

Poza tym nie spodziewam się, żeby opozycja Polski 2050 wobec rządu była opozycją twardą, raczej taką, która idzie na liczne ustępstwa. Myślę, że na przykład z uchwaleniem budżetu nie będzie żadnego problemu i nikt tutaj nie będzie chciał dać pretekstowi prezydentowi Karoliewowi Nawrockiemu. Gdyby rozpisał przedterminowe wybory, bo gdyby Polska 2050 będąc w rządzie wróciła do sytuacji, w której ma ponad 5% poparcia, to żadne wyjście nie byłoby jej potrzebne. Natomiast Polska 2050 myślę, że jest przykładem, na którego podstawie można by było napisać piękny poradnik, po pierwsze jak zmarnować sukces, po drugie jak nie budować partii politycznej, ponieważ Szymon Hołownia popełnił prawdopodobnie wszystkie możliwe błędy po swoim sukcesie w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Olewając zupełnie budowę struktur partyjnych, o których dopiero teraz mówi, pokazując pięknie, że to wcale nie jest tak, że Internet wszystko zmienił i struktury są już niepotrzebne.

Names mentioned. Names mentioned. Nie do końca, bo to są pieniądze, do których my nie potrzebujemy mieć ustawy. Ustawa ułatwia realizowanie... To znaczy ja mówię o tej ustawie, bo spór jest tak naprawdę o ustawę. Ja wiem, że tak naprawdę brak tej ustawy da się tutaj obejść. I to jest jeden z powodów, dla których ja myślę, że ostatecznie prezydent Nawrocki tą ustawę podpisze. No bo sprawa nie jest aż tak bardzo jednoznaczna. Uważam, że i tak będzie się dało to veto obejść.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.