Rozmowy Inspirujące 17: Grzegorz Turniak
Grzegorz Turniak, inspirujący mówca, mentor, networker, ekspert LinkedIn. Wykładowca SGH, UW, PW i ALK. Człowiek, który wprowadził do Polski organizację networkingową BNI. Laureat konkursu „Topowy Głos Polskiego Linkedin” w 2018, 2019 i 2020.W kolejnym wywiadzie z serii "Rozmowy Inspirujące" zadam mu pytania:🎙️ Czy nie wystarczy, że ludzie nie potrafią już bez pomocy z zewnątrz budować relacji?🎙️ Networking to nie jest umiejętność, z którą ludzie się rodzą. Co Ciebie najbardziej ukształtowało?🎙️ Czy kartonowe wizytówki mają jeszcze przyszłość?🎙️ Czy LinkedIn też przestaje już być domeną białych kołnierzyków z korpo?🎙️ Czym różni się polski networking od zachodniego?🎙️Czy Employee Advocacy (rzecznictwo pracowników) to nadal awangarda, czy już standard biznesowy?🎙️ Jak będzie wyglądał networking GenZ i przyszłych pokoleń? I inne.Zapraszam!Marcin Babiak
Wspomniałeś o LinkedInie, tu chciałem spytać, trzecie pytanie, które przygotowałem, czy my całkowicie przechodzimy już na networking cyfrowy, czy taka umiejętność takiego normalnego, cyfrowego, analogowego networkingu człowieka z człowiekiem, czy ona nadal jeszcze jest w cenie, czy ona już zanika? Wizytówki na przykład, czy wizytówki to już drukować, czy już nie? Drukować z prostej przyczyny. Ja mam tu przed sobą stertę wizytówek rzeczywiście różnych i rzecz polega na czym? Kiedy łączę się na LinkedIn czy na Facebooku, większość ludzi nie ma adresu mailowego, służbowego i numeru telefonu. W związku z tym, kiedy kogoś spotykam, łączę się na komórce, no to się okazuje, że no niestety nie jestem w stanie w jednej czwartej nawet, już nie mówię zadzwonić, ale nawet wysłać maila, bo nie ma adresu mailowego albo jest taki, gdzie ludzie od razu tam
Ja pamiętam czasy, kiedy internet był ekskluzywny, garstka ludzi w internecie była, co drugi tam mówi, że jest guru internetu albo szefem internetu. Później pojawił się Facebook, wcześniej tam nasza klasa i też początkowo to były takie miejsca ekskluzywne. Dzisiaj to są już miejsca dla wszystkich. Facebook w 2014 kompletnie się otworzył na wszystko. No i takie pytanie, czy według Ciebie Linkedin też już w tej chwili 5 milionów dochodzi, myślę po wakacjach jest szansa, że będzie miał 5 milionów użytkowników w Polsce. Czy też już Linkedin przestaje być domeną białych kołnierzyków? Czy trochę się wulgaryzuje, powszednieje? Co się dzieje z tym Linkedinem? Wiesz co, ja po pierwsze nie traktuję go preaktywnie, nie traktuję tego jakoś negatywnie.
Natomiast wokół nich jest coraz więcej osób, które do tej pory gdzieś nie miały na to szansy. Więc dla mnie podobnie jest z social mediami. Na Facebooku pewnie tam jest 16 milionów Polaków, czyli pewnie wszyscy pracujący i jakieś tam przyległości. Na LinkedIn na razie niecałe 5, w związku z czym to też czasem dojdzie do tych 16 milionów, pewnie mniej, no bo tutaj nie ma fejkowych kont, niewiele w każdym bądź razie jest fejkowych kont, niewiele, więc to jest ta zaleta. Także ja bym to upatrywał jak taką demokratyzację, a nie pauperyzację, bo część osób z tego powodu rozdziera szaty, natomiast ja raczej postrzegam to, że wyrównanie szans dla wszystkich. Ok. Demokratyzacja, nie pauperyzacja. Tak jest. Pięknie powiedziane. Brzmi jak tytuł posta, który będę tworzył do tego pytania. Kanada i Polska takie podobne kraje, pod względem liczby ludności, trzydzieści kilka milionów.
Z tym, że w Kanadzie połowa mieszkańców ma konto na Linkedinie, co jest spowodowane bliskością Stanów Zjednoczonych, a w Polsce to jest w tej chwili jakieś, nie wiem, 15%, tak? Jak my dojdziemy do tych standardów, nazwijmy to zachodnich, amerykańskich, to znaczy, że będzie właśnie, tak jak powiedziałeś, około 15 milionów ludzi na LinkedInie. O ile na Facebooku to spowodowało gigantyczny dostęp do wiedzy, społeczności, mikrospołeczności, marek, dostęp wszystkich do wszystkiego, do całej informacji. To jak to zmieni LinkedIna, który jest siecią dla profesjonalistów? Jak to zmieni polski biznes w ogóle, handlowców, pracę, firmy? Jak to będzie wyglądać? Ja aż takim futurystą nie jestem i tutaj ci nie podpowiem za dużo, natomiast tak dla mnie po pierwsze to, że jestem 5 milionów to jest jedno, a to, że gdzieś tam czytałem no między 3 a 10 procent jest aktywna to drugie.
O ile na Facebooku też jak przeglądam te moje społeczności to znowu w społeczności mojej jest 190 ludzi, z czego aktywnych jest ze 20 może 30. Nawet jeżeli posta obejrzy pięćdziesiąt, osiemdziesiąt osób, to ja do tych osób, które obejrzały posta, wysyłam maila, znaczy messengerem wiadomości, wysyłaj, skomentuj, to znowu komentuje tam garstka. W związku z czym to, że będzie szesnaście milion ludzi, to jest jedno, A to, że 10% do 20% będzie aktywna, to jest druga. Czyli dla części ludzi to będzie narzędzie tego, żeby po prostu mieć, jak ja sobie czasami żartuję, kiedy pytam ludzi podczas szkoleń różnego rodzaju, jakim samochodem przyjechałeś do pracy? Czy jakim samochodem przyjechałeś na konferencję? No i znowu będzie lekko żartobliwie, genderowo, sorry, panowie mówią marki, panie mówią czerwonym.
Flame'ów światopoglądowych, politycznych i tak dalej, to jest folklor, tak Rozmowy? Wiesz co, no też dzisiaj chyba czytałem czy wczoraj posta ktoś napisał, no że nikt mu nie będzie dyktował, jakie on tam ma posty pisać i tak dalej. Nie ma żadnego guru od Neturki, od LinkedIna tam nie mówią, że ma być tak czy siak. Ja mówię, słuchaj, tylko to jest taka rzecz, że o ile na Facebooku, jak powiedziałem, możemy mieć to konto takie, gdzie nie do końca nas widać i każdy może nas, wiesz, szczególnie jak ktoś ma popularne nazwisko, wrzuci jakąś tam grafikę, nie wiesz, czy to jest ta osoba czytała, nie pisze szkół, jakie kończył, czy kończyła, nie pisze, gdzie pracował, pracowała, w związku z czym, no to, że nazwisko, natomiast tutaj jednak jesteśmy profesjonalistami, profesjonalistkami, którzy dbają o swoją karierę. I dla mnie, no ja średnio to widzę, żeby szaleć w taki sposób, jak powiedziałem, dosyć taki czy hejterski, czy zbyt światopoglądowy, bo dla mnie to jest samobójstwo.
Więc z jednej strony to jest tego typu rzecz. Druga rzecz jest taka, że w międzyczasie to Rzecznictwo Pracowników, ten emplajat Vocacy, no też się okazało, że to są tak jak gdyby, można powiedzieć, trzy nitki. Pierwsza nitka jest marketingowa. Firma by chciała, żeby posty, które się zamieszcza, informacje o nagrodach, o tym, o tamtym, żeby się rozchodziły nie tylko na Instagramie, na Facebooku i gdzieś tam w mediach tradycyjnych papierowo elektronicznych, ale również tu. To jest jedna rzecz. Druga rzecz sprzedażowa, tak zwany social selling, żeby to nie było tylko tak, że my klientom Rozmowy Inspirujące 17
I to jest coś, co dla mnie jest taką moją, można powiedzieć, nową esencją, kwintesencji. Z jednej strony pomagam, to jest struktura, czy w tej mojej grupie BNI, czy wspieram kluby Toastmasters, które jakiś czas temu założyłem, czy do mnie jak ludzie się zgłaszają, czy ta moja grupa na Facebooku, czy na tej, której twoja fundacja może za dużo, nie pomagałem, ale jak byśmy wzięli, ile fundacja istnieje dla twoja, człowiek może. Formalnie? Ja w tym roku raz byłem, pewnie jeszcze raz na rok mnie gdzieś do czegoś wyciągniesz, też uważam, że jak jest 3 miliony Polaków, mieszkańców Warszawy, ja byłem raz na rok, to uważam, że jest nieźle, patrząc na różne moje inaktywności. Dzielenie się, czyli nie bycie egoistą, gdy wszystko do siebie i tylko hedonizm i konsumpcja, tylko szczęście daje to, że człowiek się czymś podzieli, widzi uśmiech na twarzy tych osób.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Grzegorz Turniak opisuje swoje doświadczenia z networkingiem i jego definicje.
Grzegorz omawia swoje talenty i motywację do networkingu.
Rozmowa o cyfrowym networkingu i roli LinkedIn w tym procesie.
Grzegorz analizuje rola LinkedIn w polskim biznesie i jego przyszłość.
Grzegorz opisuje zmiany w BNI i jego wpływ na polski biznes.
Rozmowa o Employee Advocacy i jego roli w komunikacji firmowej.
Grzegorz Turniak omawia koncept wdzięczności jako drogi do szczęścia i jego znaczenie w życiu ludzkiego społeczeństwa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym wywiadzie z serii "Rozmowy Inspirujące" zadam mu pytania:
🎙️ Czy nie wystarczy, że ludzie nie potrafią już bez pomocy z zewnątrz budować relacji?
🎙️ Networking to nie jest umiejętność, z którą ludzie się rodzą. Co Ciebie najbardziej ukształtowało?
🎙️ Czy kartonowe wizytówki mają jeszcze przyszłość?
🎙️ Czy LinkedIn też przestaje już być domeną białych kołnierzyków z korpo?
🎙️ Czym różni się polski networking od zachodniego?
🎙️Czy Employee Advocacy (rzecznictwo pracowników) to nadal awangarda, czy już standard biznesowy?
🎙️ Jak będzie wyglądał networking GenZ i przyszłych pokoleń?
I inne.
Zapraszam!
Marcin Babiak