Rozgrywka #273 – ŁEŁO ŁEŁO
Uwaga, uwaga! Od dziś wszyscy możecie zostać mecenasami sztuki, wspierając nas na Patronite! A poza tym to po staremu - gramy w gry, opowiadamy żenujące dowcipy i śmiejemy się do rozpuku, kompletnie nie zważając na konwenanse. Miłego słuchania! GRY: Console Edition (0:10:53) Party of Legends (0:34:58) Dead Island 2 (0:48:19) Everspace 2 (1:09:22) Rockay City (1:33:06) Elasto Mania Remastered (1:43:56) Sinners (1:57:53) ZOSTAŃ MECENASEM SZTUKI NA PATRONITE ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Ubisoft Polska, GOG.COM, Cenega, PLAION, Marchsreiter Communications. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Czyli tutaj, jeżeli nie macie okazji, żeby w cztery osoby sobie popykać, to nie ma to kompletnie sensu. Natomiast jeżeli takie okazje zdarzają się u was, to to jest gra idealna. A w dwie można grać? Idealna nie, bardzo dobra. A w dwie można grać, czy to jest na cztery osoby? Można i to wtedy bodaj dodaje komputerowych przeciwników i wtedy też to nie wygląda idealnie, bo na przykład są tutaj... A tfu, na Switchu dodaje komputerowych? No. Zrzuczowych już by mógł. O nie, to zrzuczowcy. Bo są tutaj takie elementy jak na przykład rozgrywka w drużynach, więc możesz trafić na przykład na komputer, który tobie pomaga i wtedy to już no nie ma takiej radości. Jezu, komputer pomaga, fuu. No wiem, no wszystko. A konsola przeszkadza widzisz. No właśnie dlatego trzeba się czasem myć po graniu w gry z komputerem.
Ale drugą część, tak? Tak, oczywiście drugą, drugą. O Jezus. To był taki trailer z gościem na Sunset Boulevard. Chyba to się nazywa Sunset Boulevard. A, i on sobie biegnie, tak? Tak, tak, tak. Tyle już byłeś w Los Angeles. Chodzi o ten deptak nad morzem. A nie to Santa Monica? Santa Monica. A, to przepraszam. Santa Monica. Dokładnie. I on tam sobie właśnie biegł. Wiecie, to jest ten taki najbardziej znany bulwar nad morzem w USA, gdzie panie w bikini jeżdżą na wrotkach co chwilę stoi pan... Tak, bo Santa Monica się łączy później do Venice. Tak jest, Venice Beach. No właśnie, czyli to jest albo Venice Beach, albo Santa Monica, nieważne. To również zostało odtworzone w San Andreas i w GTA V. Stąd to znamy. Stąd to głównie znamy, tylko Deusz był.
Troszkę tak, jak było w starosienkim The Suffering. Nie wiem, czy pamiętacie The Suffering, takie TPP horror akcji, gdzie grało się takim więźniem. Więźniem? Tak, tak, tak. I tam było takie coś, że on psychicznie nagle dostawał szału, jemu się wydawało, że on się zmienia w takiego wielkiego potwora i takimi mackami wszystkich siekał. No to tutaj rzeczywiście nie tyle zmieniamy się w potwora, co dostajemy tej potwornej mocy i jesteśmy w stanie robić rip and tear niczym Dungaj i tych kolesi rwiemy na strzępy. Do tego dochodzą zdolności, które otrzymujemy w trakcie Rozwoju naszej postaci, no bo tutaj rośnie nam experience, dostajemy nowe karty, te karty jesteśmy też w stanie później modyfikować, one powodują na przykład, że przy udanym bloku dostajemy troszeczkę życia, albo przy udanej egzekucji, albo że jesteśmy w stanie wydać okrzyk wojenny niczym Berserker w Diablo, który coś tam nam doda jakiegoś buffa, albo jesteśmy w stanie przywalić w ziemię i wtedy wywrócić te zombiaki, wiecie.
I ten kumpel mówi, a mówiłem im zawsze, że nigdy nie omija się dnia ćwiczenia nóg. Wiecie, you never skip the leg day. I dlatego oni nie zdążyli uciec, a ja dałem radę. I potem jak walczysz z jednym z nich, to zgadnij, gdzie wchodzą mu wszystkie krytyki. Nie w głowę, tylko w nogi, wiesz. I tak w pewnym momencie zauważyłem, ej, jemu krytyki wchodzą w nogi. Aaa! I to jest, no, jest tam parę dobrych pomysłów. Do tego te zombiaki mutują, no bo fabularnie okazuje się, że w tych zombi ten wirus powoduje, że one dostają różnych zdolności, takich Jak na przykład to, że są oczywiście podstawowe, stereotypowe, eksplodujące zombiaki. Ale później okazuje się, że te zdolności są różne i na przykład właśnie ten cocks, z którym walczymy, potrafi się podpalić, żeby zadawać Ci większy damage.
I nie mam pojęcia, o co chodzi w tej fabule. Jestem, wiecie, mam jakiś dwudziesty level, jakieś broń, jestem na jakiejś planecie, ktoś do mnie mówi, Adam, musisz coś tam, tu mam pomóc, a tutaj, no przecież ta kometa leci, a tu jest sojusz, to jakaś wojna. To byś chłopy autogram w 2021. Ja nie wiem, dwa lata temu, dwa lata nie gadaliśmy, nie? Co się dzieje? O co ci chodzi, grucho? To nie moje dziecko. I muszę przyznać, że przeszedłem ją do końca. Dzisiaj ją skończyłem w ogóle. Tak się udało. Pełna profeska. O Jezu, ja myślałem, że to jest jakaś gra na miliony godzin, a chyba, że poświęciłeś... No nie na miliony godzin. Ale Maciek już był w trakcie, nie? Ja byłem trochę w trakcie, a przy okazji słuchałem ostatniego odcinka, na którym mnie nie było i na ostatnim odcinku Press mówił, że ja już gram w Everspace, a Press kłamał oczywiście, bo wcale jeszcze nie grałem wtedy, kiedy on mówił, że widział, że grałem.
O Jezu, Star Warsowe latanie stateczkiem. Squadrons. Star Wars Squadrons. To było dobre stateczkowanie. I moi drodzy, ja się zastanawiam, czy ja na tym Everspace'ie mogę sobie polatać rzeczą, którą testuję właśnie. Czyżbyś miał joystick? Mam urządzenie do latania samolotami, które przetestuję sobie, o którym wam wspominałem, o którym będę pewnie mówił w jakichś następnych odcinkach podcastu, ale rzeczywiście nawet sobie teraz dodaję, przecież ja mogę zobaczyć, czy to działa w Everspace i jak działa w Everspace. Widzę, że są tu jakieś tutoriale, jak Hotasa ustawić w Everspace 2, więc może się da. Tyle co grałem i Maciek przeszedł, więc tym bardziej Maciek się może wypowiedzieć.
Ale rzeczywiście podłączę kontroler, zobaczę, bo zdecydowanie lepiej na pewno by się tutaj grało na kontrolerze. Tylko oczywiście nie na analogach, tylko prawidłownie klikając po prostu w butony. Dramat. Analogi to byłby dramat. A jak nie, to sobie zmapuję na kontrolerze i tyle. Okej. To co? Przechodzimy do ostatniej gry? Czy też do gier w zasadzie? O nie, teraz zobaczyłem, że w Liero jest web Liero.com i można grać w przeglądarce. Ale można online, żebyśmy razem grali? Mów, a ja sprawdzam. Będziemy zaraz grać. O Jezu, można. Nie, no sprawdź od razu. Można? Jest, serwery są. Za dwa tygodnie recenzja. To Liero online.
Znaczy nie wiecie, Mam nadzieję, kurwa, że nie wiecie. To wiecie, jak to jest. Wbija człowiekowi śrubokręt. No więc o to chodzi. Ja pierdziele, jak to jest niesamowicie zrobione. Musisz tego zombiaka złapać za głowę, żeby on cię nie użarł i teraz tym śrubokrętem musisz go uderzyć, ale ty naprawdę machasz ręką. Nie, właśnie nie jak w więzieniu. Ty musisz mu przebić się przez tą głowę, masz tylko śrubokręt. I na przykład w pierwszym momencie walnąłem go w nos, nie? A on mówi... Czegóż, co ty robisz? Ja mówię, kurde, ja on tak, wiesz. Naprawdę, wyobraź sobie, że stoisz z tym ząbiakiem, wiesz, szarpiesz się z nim i kurde, nie trafiłem go. Drugi raz go trafiłem, ale w oko, ale nie przeszło, wiesz. Jezu, przepraszam ci. Za trzecim razem, wiesz, w tą czaszkę, ale za słabo, więc nie przebiłem tej czaszki i za czwartym razem, jak uderzyłem, to śrubokręt mi się złamał.
To jest chyba pierwszy raz, kiedy gram, a wiem, że Press tak często robi. Jeszcze pamiętam te odcinki, jak było słychać klikanie pada, jak on grał. Tak, faktycznie, tak. Ale to już lata temu, wiesz, już sobie odpuściłem. Natomiast czasami jeszcze zerkam tylko na komórce w Snappa, nie? No, gołe zdjęcia to nikt nie słyszy, więc... Gołe zdjęcia w Marvel Snap. A Marvel Snap'a, myślałem, że tego Snap'a... Snapchata. No i to już ten taki wiek, że jak chcę w Snap'a, to tego Marvelowego, a nie porządnego. Wiesz, żeby nie hodować tych, no... Jezu, nie chcę wiedzieć, czego nie chcę wiedzieć. No co Deusz na kiblu hoduje, jak gra w Rastomanie. Aha, hemoroidy. Hemoroidów, o właśnie. No dobra kochani, bardzo fajnie. Wszystko super. Trzeba iść grać w Liero, także.
Ty, a to jeszcze linka przecież była. Gauss Gun Missile Explosive. Kurde, jak była linka? Jest Ninja Robe. Nie jest zbindowane. Jezu, jedy z przycisków. Ja pierdolę. Ninja Robe. Jak się robi Ninja Robe? Blaster. O kurwa. Zajebiście jest blaster. Dobra. Mam Ninja Rope'a, zaraz cię doninjuje. Tylko muszę na górę wejść. Kop na górę. Kop na górę, kop na górę. Patrz teraz, tak cię załatwię. Atak, kurwa, z powietrza. Ninja Rope. No gdzie mi uciekasz? Kurwa, pomyliłem butony. Butony. O kurwa, muszę zmienić...
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Uwaga, uwaga! Od dziś wszyscy możecie zostać mecenasami sztuki, wspierając nas na Patronite! A poza tym to po staremu - gramy w gry, opowiadamy żenujące dowcipy i śmiejemy się do rozpuku, kompletnie nie zważając na konwenanse. Miłego słuchania!
GRY:
Console Edition () Party of Legends () Dead Island 2 () Everspace 2 () Rockay City () Elasto Mania Remastered () Sinners ()ZOSTAŃ MECENASEM SZTUKI NA PATRONITE
ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Ubisoft Polska, GOG.COM, Cenega, PLAION, Marchsreiter Communications.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.