Mentionsy Mentionsy
Rozgrywka
Rozgrywka

Rozgrywka #262 - POP

21.10.2022 ·3 godz 43 min · 18 rozdziałów · 1 sponsor

Człowieku, czego w tym odcinku nie ma - cycki, gry, książki, branżowe imby wszelakie, nowe pady, ssanie znanych Polek, czy wreszcie 64. rocznica powstania pierwszej gry wideo! Jest też przygoda z graniem mobilnym oraz co nieco o emulacji. GRY: The Last Oricru (01:26:17) Scorn (01:36:35) Prodeus (02:09:07) CULTIC (02:18:42) Chasm: The Rift (02:34:55) Dune: Spice Wars - Early Access (02:42:50) Diablo Immortal (02:53:51) KULTURKA: Masters of Doom, Jacked i inne książki o grach po polsku (03:16:56) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

3:06 · Reakcje społeczności i kontrowersje 4

Tak i oto Sasha Gray będzie w Cyberpunku, to znaczy w dodatku do Cyberpunk 2077, wcielać się w postać Ash, która jest spikierką radiową i ta spikerka pojawia się właśnie w grze. Będzie mieli teraz radio w tym dodatku i właśnie Sasha Gray Nie było radia wcześniej? Chyba było, oczywiście, że było. Coś tam się nowego zadzieje. Była RMFka, dodają Zetkę. I zaczęło się buldupienie w internecie, a mianowicie takie, że Spermiarze się cieszą, że będzie Sasha Gray uuuu porno, bo jeżeli ktoś nie wie, Sasha Gray jest byłą aktorką porno, dosyć popularną swego czasu, która obecnie jest streamerką, zajmuje się grami i innymi też aktywnościami, no i właśnie teraz wystąpi w tym dodatku do Cyberpunk.

No i tam oczywiście dużo młodych mężczyzn, pewnie starszych również, bardzo z tego powodu się ucieszyło i zaczęło sobie robić heheszki, no bo wiecie, hehe, cycunie. No i pojawiły się głosy... Których nie zobaczą, bo będzie tylko głos w radiu. Dokładnie, no ale wiesz. Pojawiły się natomiast głosy sprzeciwu, że w ogóle co to znaczy, w ogóle kojarzy się tylko z jednym i ona dawno już tego nie robi, jak wy możecie. No, a ja się zastanawiam, no jak mogą? No normalnie mogą. Laska przez kilkanaście lat zarabiała jako aktorka porno. I zdarzyło mi się obejrzeć parę filmów z nią, nie ukrywam, i to było dosyć hardkorowe porno, z którego ona zresztą była dumna i widać to było po niej. Jeszcze nie wiem, co to jest porno w ogóle. To takie filmy z nagimi ludźmi, słuchaj. O, nie wyłączyłem nawet dźwięku w telefonie. To Sasza dzwoni. Tak.

Chciałem was zapytać właśnie panowie, jakie jest wasze zdanie na temat tego, o czym przed chwilą powiedziałem. Ja do tego zdania twojego to bardziej jeszcze bym dodał aspekt taki, że warto by było ocenić już dzieło gotowe, bo w sumie nie wiemy, bo może akurat jej głos będzie Super pasował do tej postaci i to będzie jak najbardziej poprawne wykonanie. Jeśli to będzie poprawne wykonanie, to nie ma się za bardzo czym ekscytować. Ale nikt nie powiedział, że ona źle zagra, czy coś takiego. Nie o to w ogóle chodzi. Chodzi o to, że faceci w internecie na hasło Sascha Grave Cyberpunku zaczęli sobie robić heheszki, hehehe cycki.

Nie, ale głosy oburzonych są na to, że jak można tej pani wspominać to, że ona grała kiedyś w pornosach. To na tej zasadzie trochę. Czemu dalej łączycie Saszę Gray z pornosami? Przecież ta kobieta... No bo wpisz w Google'ach Sasza Gray. Dokładnie. I komentarze mówią, przecież ta kobieta jest teraz streamerką, wiesz. Przedsiębiorczynią, entrepreneur. Dokładnie, ona po prostu wie co robi, no i tyle. I ona się cieszy z tego, że ci panowie nadal o jej piersiach dyskutują, tak samo zresztą jak... No nie ma oczu. Tak samo jak my. Ktoś tu widział filmy z Saszą Graves. Maciek się wygadał. W każdym razie tak samo jak wspomniani już przez Amadeusza panowie w garniturach wiedzieli co robią.

30:07 · Nowe produkty i padzki 3

Dla mnie w ogóle to też jest troszeczkę martwiące, dlatego że ja, jak wiecie, mam już w tej chwili 6-letni komputer i on powoli przestaje dawać radę. Przede wszystkim wyświetla tylko Full HD, bo przy rozdzielczości 4K to w ogóle nie jest w stanie tego uciągnąć. A są takie gry jak na przykład ostatnio właśnie Godfall i jeszcze Riders Republic, w które chciałem sobie zagrać na telewizorze z padem w ręku. To, co zawsze mówiłem, można komputer podłączyć do telewizora, usiąść wygodnie na kanapie, grać na padzie, co robię od lat. Możesz grać w Full HD, nikt tego nie sprawdza. Mogę i gram, ale wyobraź sobie, że nawet w Full HD już na tym telewizorze te gry zaczynają gubić klatki, zaczynają się szarpać. Poza tym w niektórych grach, chociażby w Godfall właśnie, widać, że wyświetlasz obraz w Full HD na telewizorze 4K i to troszeczkę brzydko wygląda.

No i tak sobie myślałem, że kurczę, słuchajcie no, Toż to piękna sprawa, że te konsole takie tanie, przynajmniej były jak wyszły, bo teraz są droższe, i nie będę musiał zmieniać komputerka, który by mi wyszedł ogromne pieniądze, chociażby ze względu na ceny kart graficznych. Patrzę, że nówka 1070 kosztuje około półtora tysiąca, a używki około ośmiu stówek. To jest wciąż spora kasa, jak za kartę, która już jest za stara. Co do drogi, moja karta jest droższa niż kiedy ja ją kupowałem chyba dwa lata temu. To jest też beka. Ja po prostu nawet nie chcę myśleć, ile musiałbym dać, żeby dzisiaj złożyć mocnego kompa. No też prawda, tak. A teraz nagle się okazuje, ja sobie tutaj siedzę wygodnie rozjebany na kanapie, gram w PlayStation albo w Xboxa, nagle się okazuje hello, 30 klatek, we're back.

A gram sobie tylko podczas podróży. Przecudowna gra. To jest gra twórcy gier Rush Rayleigh, ale tym razem jest to gra bardzo podobna do Art of Rayleigh, czyli w widoku z góry. Mega, mega Deusz. Jeżeli chcesz na komórce to koniecznie kup, to nie kosztuje drogo. Nie, przepraszam, tak, na komórce też jest płatne, bo można też to kupić na Steamie. O, o to mi chodziło, że to też można sobie na PC zagrać. No i Rush Rayleigh Origins jest przecudowne, a poza Rushem Rayleigh mam jeszcze właśnie ten wspomniany Real Racing 3 czy Rush Rayleigh 3. No i z tym padem to jest po prostu inna szpiewka. Marvel Future Fight też z tym padem sprawdzałem. Co tam jeszcze sprawdzałem z nim?

65:33 · Gry mobilne i emulacja 3

Skandal! Złodzieje! Za darmo! Złodzieje, okradli cię, co najmniej ze stóp klatek. Co najmniej. Natomiast jedna rzecz jest pewna, wszystkie mechaniki mobilkowe zmuszające Cię do codziennego grania, zasypujące Cię mnóstwem powiadomień, walut i mikropłatności są okropne i z przerażeniem zauważam, że wszystkie te mechaniki przez lata Wkradły się do grania niemobilnego, chociażby w takim Call of Duty, co jest i wszystkich Battle Passach, co jest trochę przerażające. Zawsze byłem przeciwnikiem grania na siłę z obowiązku, bo gra nas do tego zmusza i nadal jestem. Ale potem opowiadam wam, jak to gram w Diablo 2. Zresztą ojcem przez tego był Candy Crush na Facebooku, także od tego się wszystko zaczęło.

Teraz wchodzi C, Romy, PS2, Sasha Gray, nie ten katalog. Takie klasyki jak chociażby ogrywany przeze mnie za dzieciaka mój kolega, dobry przyjaciel, serdeczny z podstawówki, miał PlayStation 1 jako jedyny na osiedlu u nas i zawsze z chłopakami po szkole albo w weekend chodziliśmy do niego grać. Graliśmy w różne dema, ale też oczywiście w pirackie pełne wersje i jedną z takich gier było Overboard o malutkim stateczku, który sobie pływa w perspektywie rzutu izometrycznego i strzela sobie do innych stateczków oraz wież wszelakich. Piękna gra. Po prostu zagrać w to znowu to było coś niesamowitego. Odpaliliśmy Wu-Tang Shaolin Style, czyli tą wychodzoną bijatykę, wiesz, z PSX-a. Ale mieliście bluzy założone Wu-Tangowe, Wu-erowe i tak dalej.

Super ogarniam zgarnianie pieniędzy od ludzi. Tak, gdzieś coś mam. Rozgrywka 262 Ja jestem Patronite.pl slash Razer, tak jak oficjalny profil Razer Kishi i wszystko Razer, to ja jestem Razer na Patronite. I wszyscy Razer. Wszyscy Razer Razer. Wszyscy Razer w jednym tempie. O, to trochę Sascha Grey, nie Maciek? Wszystko się zgadza.

86:35 · The Last Oricru 2

Nie, no co ty? To jest pełnoprawna gra. Stary, normalnie pełnoprawna gra, wiesz co wydawca mówił? Że nie grałeś w lepszą grę. I że warto zagrać ze świetna, żebym naprawdę zagrał. Ale przynajmniej chodzi w 60 klatkach, a pasmany nowe nie. Słuchajcie, no więc tak. Split screen i kołop kanapowy to są dwa hasła, które zachęciły mnie do sprawdzenia tego tytułu. I wyobraź sobie, Amadeuszu, o ile wszystkie Twoje skojarzenia z Gothiciem i obawy o jakość tej gry są słuszne, to jednak wydawca nie kłamał. I ten tryb kooperacyjny naprawdę jest fun. Ale zanim do tego przejdę, powiem Wam o tym, Jak kurewsko nudny jest wstęp. I gdyby nie to, że gdzieś tam na horyzoncie jawiła się możliwość grania z drugą osobą, bo w tutorialu na początku gramy sami i nie możemy grać w kooperacji, to prawdopodobnie już w tutorialu wyłączyłbym tę grę.

I dlatego, jeżeli macie ochotę, wiesz... A sejwy się przenoszą? Jak ja do ciebie przyjadę, zagramy sobie, wytrzymam po dużej ilości narkotyków, ze dwa levele przejdę i potem jak bym chciał u siebie grać dalej, to jak myślisz, co będzie? Nie wiem, wydaje mi się, że... On ci wyśle folder. Portable. Zwłaszcza z Xboksa, bo gram na Xboksie. Wydaje mi się, że w opcji lokalnej jest progres tej drugiej postaci tylko dla mnie, ty byś nie mógł. Ale, ale ta gra ma też kooperację online i można sobie grać przez internecik z drugim graczem. Więc nawet jak nie chcecie, żeby ktoś koło was siedział i swoimi spoconymi łapskami obmacywał waszego pana. Wyjadł wam ciastka i wypijał kakao. Wyjadł wam ciastka i jeszcze kruszył do tego hamidło jedno. To możecie z tą osobą zagrać przez internet, także pod tym względem The Last Oricru jest naprawdę porządnym tytułem i on mnie kupił tym trybem kooperacji, bo to jest naprawdę fun, zwłaszcza jak ta walka jest trochę soulsowa i można to w dwie osoby robić.

102:45 · Zagadki i atmosfera 1

Ale to też jest fajne. To jest taka gra, gdzie jesteś praktycznie właśnie samotny, Nie wiesz kim, nie wiesz gdzie i przechodzisz przez jakieś rzeczy i potem to się skończy. Czyli w sumie taka gra o życiu trochę, co? Tak. Z mojego punktu widzenia to w ogóle wygląda fenomenalnie, tak jak powiedziałem, każdy screen i Rozgrywka nawet też by mnie przyciągnęła, ale jednak to nie jest na moje nerwy. Ta gra nie jest straszna, tu nie ma żadnych jumpscare'ów. To jest śmieszne, bo właśnie to jest horror, ale na takiej zasadzie, że po prostu przeraża cię bycie w jakimś dziwnym miejscu i że to jest jakieś takie przerażające miejsce. Ale to jest właśnie najgorsze To jest ten typ horroru, którego ja właśnie nie lubię, bo jak gram w to The Quarry, o którym zresztą rozmawialiśmy, to takiego The Quarry, gdzie ma, wiesz, wilkołaki, odrąbywanie głów i jakieś takie rzeczy, no to ja się tego w ogóle nie boję, bo to są głupoty, nie?

116:34 · Walka i doświadczenie 2

Tak naprawdę to chyba... To jest wam mordelizm. To jedno, to jedno. A reszta gier wygląda jak gry 5 lat temu. Nie, po prostu pomyślałem sobie, że w sumie cholera, gramy w to, co lubimy. I to jest mój podcast i ja będę opowiadać. Nam się podoba, zamknijcie mordy. Chodzi mi o to, że są mangozjeby, które grają ciągle w mango główne anegry i nikt ich nie krytykuje. I oni nie przepraszają nas za to, że oni grają w to mangozjebstwo. Oni co chwilę grają w to mangozjebstwo. Są ludzie, którzy na przykład cisną, kurczę, nie wiem... Menadżery piłkarskie na przykład. O, albo menadżery piłkarskie. A ja cisnę, kurwa, boomer-shootery i chuj wam do tego. Jeżeli wam się nie podoba, to możecie nie słuchać. Tym bardziej, że podcast nagrywamy dla was za darmo prawie, że tak naprawdę to za darmo.

Także no... Ty no typie, no zrobili mapę z Kojka 1. No mówiłem, no mówiłem, no. Mogę zabrać znowu w Quake'a 1, nie w Quake'u 1. Z ładnym oświetleniem. Ludzie to jednak nie są tacy źli czasami. Tak jest, czasami nie. I ci, co robią emulacje, i ci, co robią mapy z Quake'a 1. I Sasha Gray. A z drugiej strony sobie tak myślisz, tak dobra, ta gra była dwa lata w Game Passie, w sensie w Game Passie, przepraszam. I trzy dni po premierze już masz Quake'a w grze zrobionego przez narzędzia i moderskimi. Może to trzeba dać ludziom do robienia gry i to będzie szybkie. Ale ten edytor map ktoś też musiał przygotować dla tych ludzi. Ja wiem, wiem. Przecież ja upraszczam teraz.

142:35 · Boomer shootery i retro shooter 3

On jest, on się wydaje brzydkim, jak w niego gramy to docenimy oświetlenie, budowę lokacji, niektóre mapki są bardziej otwarte, inne są bardzo klaustrofobiczne, co jest dobre, dobrym rozwiązaniem, dlatego że po prostu ta gra się zmienia wraz z tym, jak ją przechodzimy i mimo tego, że wszystko jest brunatne i w sepi cały czas niestety, no ale to jest chapter one, ja mam nadzieję, że kolejne będą troszeczkę się różnić jednak klimatem. Tak na szybko sprawdziłem, na how long to beat jest około 4,5 godziny przejścia. Dokładnie. Ale za 35 zł to jest dobra cena, bo mamy też te różne poziomy trudności i mamy też tryb survival. Ja osobiście w ten tryb jeszcze w ogóle nie grałem, ale wszyscy możemy się domyślić na czym może polegać tryb survival.

No, ja tam pamiętam, że właśnie zaczynało się wszystko fajnie, haha, hicha, ale później nagle byli z tymi Thompsonami ci kultyści i już tam człowieka kosili. Na wyższych poziomach trudności rzucali dynamitem do tego, pojawiały się te wszystkie potwory. Tak, Blood jest do dzisiaj bardzo trudną grą, ja zresztą zawsze przechodzę go na wyższych poziomach trudności i rzeczywiście trzeba się momentami napocić przy nim. No, a tutaj, póki co ja sobie gram na normalu, Tam jest w ogóle chyba 5 tych poziomów trudności. Jakoś tak. Więc na tym środkowym, na normalnym jest... Nie, nie, środkowy jest hard. Jak jest 5 to środkowy jest hard, dokładnie. Dla gitgudów i tryhardów fpsowych, czyli dla mnie. Bo ja na hardzie właśnie grałem. Ja to na defaultowym grałem w każdym razie.

Pół godziny rozrywki i informacji. Tak jest. W ogóle CV11 to jest świetny twórca i straszny boomer, bo on głównie boomer shootery. Tak samo jak Jim & Livs. Oni obaj są moimi ulubionymi w ogóle twórcami materiałów. I Sascha jest trzecia. Tak, tylko że Sasza na YouTubie chyba nic nie tworzy, ale jest taka strona www.pornhub.com i tam pewne materiały możecie z Saszą obejrzeć. No i słuchajcie, oto kącik boomershooterów się zakończył. Mam nadzieję, że go przeżyliście, tym bardziej, że był bardzo różnorodny. I jak słyszycie, Skorn i Prodeus zrobił na nas wszystkich... Tfu! Z Korn i Prodeus. Prodeus i Cultic zrobiły na nas bardzo duże wrażenie, więc warto po te tytuły sięgnąć.

169:30 · Diablo Immortal i jego mekaniki 6

Amcio zemdlał po prostu. Ale poczekaj, jak tak ci tęskną, to mogę z ciebie szydzić na Diablo Immortal. Zdawaj o pomogę. O, wróciła energia. Tylko jako osoba, która gra dużo w mobilki, po prostu myślę, że będziesz mógł swoje trzy grosze dorzucić do tego, o czym będę mówił. Pewnie, bo ja zwykle gram fajne mobilki, a ty będziesz opowiadał o Diablo. O, o, o, widzisz, rozkręca się, rozkręca się, dobrze. Natomiast ostatnia rzecz czy odjunie tylko. Muzyka w kinie mi bardzo przeszkadzała, natomiast jak oglądałem drugi raz w domu, to ją bardziej doceniłem. Bo ściszyć można było. Tak, to jest inna sprawa. Ale rzeczywiście bardziej doceniłem muzykę za drugim razem i wręcz bym powiedział nawet, że mi się podoba. Także tak, Dune Spice Wars już za nami, a teraz przechodzimy do gry odcinka, moi drodzy. Wszyscy na to czekaliście.

Press zaczyna grać w gry mobilne z mikrotransakcjami Diablo Immortal. Oczywiście stało się to za sprawą tego Razer Kishi, o którym dzisiaj wspominałem i tego, że miałem urlop. Gdybym nie miał urlopu, to nigdy w życiu nie spędziłbym tyle czasu. Przepraszam za Razer Kishi w imieniu Razerów wszystkich. Gdybym nie miał urlopu, to bym nigdy nie miał możliwości spędzić tyle czasu z Diablo Immortal. Kto dał Prezowi urlop? Natomiast słuchajcie kochani, gram regularnie, codziennie, już trzeci tydzień. I teraz tak, po pierwsze Diablo Immortal to jest oczywiście takie Diablo jak Diablo 3. Ten sam silnik, ta sama oprawa graficzna, chociaż moim zdaniem nieco ciekawsza, dlatego że jest bardzo wiele lokacji, które są cholernie różnorodne i bardzo ładnie zaprojektowane.

W związku z czym to jest bardzo fajne dla fanów uniwersum i klimatyczne. Natomiast jeżeli chodzi o fabułę, to jest to chyba najgorsza fabuła ze wszystkich, choć są Diablo. Mimo tego, że Diablo 1 i 2 miały prostą fabułę, to jednak to była fabuła, która miała głębiej jakąś tam lore, podbudowę pod klimat i tworzenie świata. W trójce, chociaż wiele osób tę fabułę krytykuje, też mi się podobała ta historia, zwłaszcza wiele twistów, które tam było i nawiązań do poprzednich odsłon serii, no a tutaj wiadomo, jednak Diablo Immortal stoi obok głównego nurtu, a ponieważ dzieje się między dwójką i trójką, to też nie bardzo może namieszać w tej historii, więc Historia jest najmniej ciekawym elementem całości, ale to jest Diablo. W Diablo nie gramy tak naprawdę dla fabuły.

No ale tak, na tym diablo polega, zawsze na tym polegało. Więc ten cały hejt na to, Że żeby wymaksować endgame i żeby być pierwszym na listach leaderboardców, które mnie pierdolą osobiście, bo ja nie po to gram w Diablo, żeby się chwalić przed... Przed kim ja mam się chwalić? Przed dziewczynami? To przecież kurwa w życiu by mnie zaruchał. Jestem na piątym miejscu w Diablo Immortal kurwa, tak? Fajnie, super Grzegorz, wiesz. W ogóle o czym my rozmawiamy? Więc ja nie rozumiem tego hejtu na to, że... W pewnym momencie to już jest taki grind, że trzeba za wszystko płacić prawdziwą walutą. Prawda jest taka, że można z tą grą spędzić dziesiątki, jeżeli nie setki godzin nie wydając ani złotówki. A jeżeli bardzo chcecie w kółko i w kółko i w kółko i w kółko do pożygu grać w tę grę, żeby zdobywać coraz to i coraz to i coraz to i coraz to lepsze czapeczki, to grajcie w Diablo 3.

Takie mamy czary, wiesz, jak ja jeszcze do tego gram czarodziejem i tam w ogóle, wiesz, wrzucam sobie, stawiam sobie kryształ, walę w niego laserkiem, ten laserek rozbija się na wszystkie strony i wali wszystkich przeciwników dookoła. Do tego spuszczam im na głowy firebole i puszczam jeszcze taki czar, który wylatuje ze mnie, leci, wali wszystkich i wracając znowu ich wali, zanim wróci do mnie, więc na ekranie, kurwa, jest jeden wielki chaos. To nie jest Diablo 1 i 2, to jest Diablo 3 i na to trzeba się niestety nastawić, ale to jest lepsze niż Diablo 3. Bardziej angażujące, bardziej wymagające, ciekawsze. Do tego, jak gramy już w kampanię, to możemy od razu robić po drodze. Zresztą gra nas tego uczy. Wszystkie inne aktywności, takie właśnie jak rifty, czyli te takie krainy, które nam się losowo generują, musimy w nich zabić tylu przeciwników, żeby pojawił się boss i tego bossa jak utłuczemy, to dostajemy za to różne itemki.

Rajdy zapowiadają się na coś cudownego, ale rajdy wymagają ośmiu graczy. No niestety, tylu kolegów nie mam. Nie mam, nikt nie chce grać ze mną w Diablo Immortal. Za antonami graj przecież, tam jest milion ludzi, gra w to 10%. Tak, tam można dołączyć, słuchaj, jeszcze do klanu i tak dalej, ale ja już jestem na etapie, kiedy ja już rzygam tą grą, nie? Ja po trzech tygodniach grania w Diablo Immortal rzygam Diablo Immortal, a muszę go skończyć, bo jestem na 34. levelu. Musisz. Tak, muszę, zaraz ci powiem dlaczego, bo sobie postanowiłem, że to zrobię. To musisz. Jestem na 34. levelu Battle Passa, leveli w Battle Passie jest 40. To jest trzeci. I teraz, więc codziennie wbijasz od jednego do dwóch leveli w Battle Passie, bo oczywiście gra jest tak pomyślana, żeby w pewnym momencie Cię zablokować.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.