Blisko ziemi - Alicja Kulik
Wolność jest faktem, ale korzystanie z niej jest sztuką – tą myślą, które mogłoby być mottem, kieruje się w swoim życiu i w działaniach Olga Żmijewska, bohaterka dzisiejszego reportażu pt. Blisko ziemi. Po latach spędzonych na emigracji wróciła do rodzinnego Idzbarka koło Ostródy, aby tam żyć i cieszyć się życiem, pracować i cieszyć się pracą, dzielić talentami, których na pewno nie zakopuje. Fundacja Sztuka Wolności tworzy mosty realizując lub uczestnicząc w projektach. W swoim salonie z widokiem na posadzone przez nią drzewa i – o tej porze roku – żółte pola rzepaku organizuje slamy poetyckie, DKF-y w kapciach czy Polsko-Ukraińsko-Niemiecki Salon Kultury. Najbliższy salon już w tę niedzielę. Dlaczego mając do wyboru Brukselę, Luksemburg i Warszawę Olga wróciła do Idzbarka? Co zyskała, a co straciła? Czy utraciwszy pewien rodzaj niewinności, można do niej wrócić?
Fascynująca historia, która mnie do dziś fascynuje i zgłębia ją naukowo. Tam były fabryki, tam niedaleko Engels i Marx robili swoje eksperymenty w tych fabrykach. No ale ten kapitalizm, ten pierwszy, on już tam podupadł, kiedy my byliśmy w latach 90. Mnie się to wszystko wydało strasznie brzydkie i nie było tam przyrody. Myślę, że to jest to. Ja wtedy bym tego nie umiała nazwać. Natomiast pamiętam, że byłam bardzo tutaj związana z przyrodą, z uprawami dziadków. Ja z dziadkami spędzałam dużo czasu w ciągu dnia. Oni mieli gospodarstwo, mieli pola, uprawy. Ja pomagałam przy wykopkach, przy wiązaniu snopków. Miałam swoje psy, koty. To był mój świat, który lubiłam. Wiedziałam, że tam tego wszystkiego nie będzie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Alicja Kulik opowiada o swoim urodzeniu w Idzbarku, emigracji do Niemiec i powrocie do Polski.
Opisuje rolę rodziców i dziadków w kształtowaniu jej osobowości i wartości, szczególnie w zakresie kultury i przyrody.
Podziela się o swoje prace jako tłumaczka i marzenia o założeniu fundacji w Idzbarku.
Opisuje działalność Fundacji Sztuka Wolności, w tym warsztaty i salon kultury.
Opisuje idea i organizację Salonu Kultury oraz inny projekt Fundacji.
Opisuje kolaborację z innymi artystami i kolaborację w projekcie Fundacji.
Zakończenie rozmowy i podziękowania za udział w wydarzeniu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wolność jest faktem, ale korzystanie z niej jest sztuką – tą myślą, które mogłoby być mottem, kieruje się w swoim życiu i w działaniach Olga Żmijewska, bohaterka dzisiejszego reportażu pt. Blisko ziemi.
Po latach spędzonych na emigracji wróciła do rodzinnego Idzbarka koło Ostródy, aby tam żyć i cieszyć się życiem, pracować i cieszyć się pracą, dzielić talentami, których na pewno nie zakopuje.
Fundacja Sztuka Wolności tworzy mosty realizując lub uczestnicząc w projektach. W swoim salonie z widokiem na posadzone przez nią drzewa i – o tej porze roku – żółte pola rzepaku organizuje slamy poetyckie, DKF-y w kapciach czy Polsko-Ukraińsko-Niemiecki Salon Kultury. Najbliższy salon już w tę niedzielę. Dlaczego mając do wyboru Brukselę, Luksemburg i Warszawę Olga wróciła do Idzbarka? Co zyskała, a co straciła? Czy utraciwszy pewien rodzaj niewinności, można do niej wrócić?