Monika Malec "Autoportret z tajemnicą"
Na wystawie w Muzeum Narodowym w Lublinie można oglądać wystawę "Monachijczycy". Prezentowany jest tu między innymi obraz Olgi Boznańskiej przedstawiający jej pracownię. Artystka w Monachium zdobyła wykształcenie i uznanie. Jaką artystką była i co po niej pozostało? O tym w reportażu Moniki Malec „Autoportret z tajemnicą”.Fot. Autoportret Olgi Boznańskiej z kolekcji Krzysztofa Musiała (prezentowany przez Muzeum Narodowe w Lublinie na wystawie "Co babie do pędzla?!").
przez bardzo wiele lat i można powiedzieć, że to był toksyczny związek, ale taki właśnie, od którego nie można uciec. One nienawidziły się bardzo mocno, ale nie były w stanie bez siebie żyć. Natomiast ta szarpanina psychiczna była ogromna między nimi i też momenty kłótni, wyrzutów wobec siebie, awantur, czy nawet takie okresy, kiedy się w ogóle do siebie nie odzywały miesiącami. Ale zawsze ta relacja jakoś tam odżywała i były dla siebie bardzo jednak ważne. Kiedy Iza popełniła samobójstwo, dla Olgi to był taki w zasadzie kres życia bardzo twórczego. Po tym samobójstwie Izy, Boznańska nie namalowała żadnego swojego autoportretu. O ostatnich latach życia Olgi Boznańskiej można dużo dowiedzieć się z korespondencji prowadzonej przez Jana Szymańskiego, radcę Ambasady Polskiej w Paryżu, który opiekował się malarką z ramienia rządu polskiego, a swoimi spostrzeżeniami dzielił się w listach z radcą Edwardem Chmielarczykiem, przyjacielem rodziny, który pomagał malarce zarządzać kamienicą w Krakowie i przesyłał pieniądze z czynszu.
Z listu Jana Szymańskiego do Edwarda Chmielarczyka. Pani Olga Boznańska jest niewątpliwie, co najmniej na tle moich długoletnich obserwacji, naturą dwoistą. Po pierwsze, jest artystką. Z chwilą, gdy do ręki swej bierze paletę czy pędzel, uwidacznia się, powiedziałbym momentalnie, najzupełniejsza u pani Olgi Boznańskiej równowaga. Niczym po prostu niezmącony spokój nerwowy, jasność myśli, jakaś niewyczerpana siła pracy i umiłowanie. Staje się naturalną, żywą, interesującą, spokojną, rozumną, miłą i każdemu bliską.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na wystawie w Muzeum Narodowym w Lublinie można oglądać wystawę "Monachijczycy". Prezentowany jest tu między innymi obraz Olgi Boznańskiej przedstawiający jej pracownię. Artystka w Monachium zdobyła wykształcenie i uznanie. Jaką artystką była i co po niej pozostało? O tym w reportażu Moniki Malec „Autoportret z tajemnicą”.
Fot. Autoportret Olgi Boznańskiej z kolekcji Krzysztofa Musiała (prezentowany przez Muzeum Narodowe w Lublinie na wystawie "Co babie do pędzla?!").