Mentionsy Mentionsy
Reportaż Radia Lublin
Reportaż Radia Lublin

Mariusz Kamiński "Imię, które mnie uratowało"

17.05.2026 ·42 min 4 s · 4 rozdziały

Historia pana Adolfa Gąski, jednego z Dzieci Zamojszczyzny, pokazuje, jak wojna wpłynęła na życie zwykłej wiejskiej rodziny. Jako jedenastoletni chłopiec został wraz z bliskimi wysiedlony z Dańczypola w powiecie zamojskim i trafił do obozu przejściowego w Zamościu. To, co wydarzyło się później, na długo pozostało w jego pamięci. W najtrudniejszych chwilach najważniejsze było dlaniego to, że rodzina była razem. Po latach wraca do tych wspomnień z dużą dokładnością i emocjami. To osobista relacja jednego z Dzieci Zamojszczyzny o doświadczeniach, które na zawsze zmieniły jego dzieciństwo.

I bał się pan wtedy? Ach Jezu, zawsze się bały mnie tych Niemców. Jak oni nas władowali w te samochody, troje nas, matka i siostra i ja, od razu wieźli nas do Zamościa, Zadróty. Obóz przyjściowy był. Tu na Lubelskiej było wszystko, te baraki. Jedne druty, drugie druty, w środku takie, kłęby, to było mocno ugrudzone. I to nas rozładowali. Te druty w Zamościu to były tutaj, gdzie moja szkoła, bo ja chodziłam tam do studium budowlanego w Zamościu na Okrzei i tam, właśnie tato opowiadał, tam były druty. A ojciec mógł wrócić, bo oni nie zwracali uwagi, bo to były dworskie furmany.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.