RZ#27 Julia, Juliette, Julie | Podcast kryminalny
Czyż to nie jest piękny kraj, w którym za jeżdżenie rowerem do pracy dostajesz 35 centów za przejechany kilometr? Holendrzy - którzy kochaja rowery - może nazywaja się skąpymi, ale Belgowie też nie pogardzą takim groszem. Ziarnko do ziarnka a uzbiera sie miarka, jak to mówia, a kto nie lubi zarobić za to, że się w ogóle pojawi w pracy. A do tego ten poranny orzezwiający deszczyk... kto mógłby sie temu oprzeć? Ale nie o tym mowa. W dzisiejszej historii owszem, przewinie nam się jedna z części roweru, ale do tego dojdzie jeszcze pewne miasto portowe oraz pewna młoda kobieta. I okaże się niestety, że ta kombinacja wcale nie była ani najzdrowsza, ani najbardziej opłacalna. Tylko tak jak w przypadku większości spraw kryminalnych, po prostu smutna. A na miejscu bohaterki historii mogła być każda z nas, niezależnie od tego, jak mamy na imię, ani w jakim kraju mieszkamy. Ja nazywam sie Magdalena – moje imie akurat brzmi tak samo w prawie każdym sprawdzonym przeze mnie języku- i zapraszam was na kolejny odcinek podcastu RZ. I będąc kobietą mogę jeszcze tylko raz dobitnie powtórzyc, że taka historia może przydarzyć się niestety każdej z nas, a jedyną realną szansą na zapobieganie takim sytuacjom, jest po prostu nasza własna prywatna ostrożność. Jeśli my się same nie obronimy, to kto to za nas zrobi? Prawo? Chyba nie, jak się zresztą zaraz sami przekonacie. ----------------------------------------------------------------- *i dziadek przybrany, nie przyrodni :-D ----------------------------------------------------------------- #rekonstrukcjazdarzen #TrueCrime #podkast kryminalny #belgia #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia ----------------------------------------------------------------- Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń. ---------------------------------------------------------------- 00:00 Wstęp 2:44 Intro 3:21 Główne zdarzenie 6:42 Śledztwo 11:00 Bio sprawcy 27:58 Proces 30:48 Wyrok 33:15 Po procesie -------------------------------------------------------- ⏹️ Sprawa jest rozwiązana. Miejsce: Antwerpia, BE Ofiara: Julie van Espen Sprawca: Steve Bakelmans Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł. -------------------------------------------------------- ✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay ✅ Źródła: https://artesgroup.be/nieuws/offici%C3%ABle-inhuldiging-van-de-nieuwe-theunisbrug-in-merksem-op-11-juli https://tinyurl.com/mewwkk27 https://tinyurl.com/3apuav8k https://tinyurl.com/44zhek57 https://tinyurl.com/4fxd9uey https://tinyurl.com/yc6a3mdm https://tinyurl.com/35a7ypar https://tinyurl.com/bd9mekh8 https://tinyurl.com/2aubsby5 https://tinyurl.com/mrysv9rk https://tinyurl.com/429wamtj https://tinyurl.com/33cesnvt https://tinyurl.com/mrysv9rk https://tinyurl.com/3wnt4k5s https://tinyurl.com/3wnt4k5s https://tinyurl.com/43t8zzbu https://tinyurl.com/32r3wzrr https://tinyurl.com/ych7fncc https://tinyurl.com/4mfvrmkc https://tinyurl.com/43t8zzbu https://tinyurl.com/ydywjb7p ----------------------------------------------------------- ✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG ✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]
Zarzucony ma na ramiona plecak, a w ręku trzyma koszyk wiklinowy, taki w stylu, który przyczepia się na przód roweru. Jego ruchy rejestrują kamery ochrony budynku centrum sportowego. Mężczyzna podchodzi do jednego ze śmietników przy budynku i stawia przy nim trzymany przed chwilą w dłoni koszyk, po czym oddala się z hastej słówy strac. Kamera śledzi nie tylko jego ruchy, ale także rejestruje jego twarz. W ten rodzaj kamer ktoś chyba kiedyś dobrze zainwestował, bo okazuje się, że twarze przechodzących tam ludzi są dosyć dokładnie filmowane. To znaczy ludzkie oko jest je w stanie dosyć łatwo rozpoznać. Tego samego wieczora koleżanki Julie informują jej rodziców, że dziewczyna nie dotarła na umówione wcześniej spotkanie.
Julie miała się spotkać z koleżankami w centrum Antwerpii, do której miała dotrzeć jak zwykle na swoim rowerze. Nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że czekała na nią długa droga, bo około 20-kilometrowa. Dla mnie długa, dla przeciętnego Belga pewnie mała średnia. Ale... Z zamieszkiwanego przez nią miasta Schilde brała zawsze tą samą i dobrze znaną jej drogę. Przez Weinehemsesteinweg, potem skręcała na ulicy Brygstrath, którą jechała aż do skrzyżowania z kanałem. Następnie odbijała w prawo i prostą już drogą, cały czas wzdłuż rzeki, podążała aż do centrum miasta. Cała droga zajmowała jej przeważnie 40 minut i była oceniana na w miarę bezpieczną. Jest rok 2019, Julie około 2 miesiące temu skończyła 23 rok życia, studiuje na Antwerpskim Uniwersytecie Dyplomacji i Międzynarodowe Stosunki, a jej rower, tak jak wiele innych, ma z przodu na kierownicy zamontowany wiklinowy koszyk.
Kiedy Julinie pojawia się w sobotni wieczór u koleżanek, one powiadamiają rodzinę. Ta natomiast, po nieudanych próbach kontaktu ze studentką, postanawia zgłosić jej niepokojące zniknięcie na policję. Jest wtedy godzina 21. Patrol policyjny rozpoczyna przeszukiwania na drodze, po której Julie miała się poruszać. Około 22.30 przejeżdża pod mostem Gabriela Tunisa w dzielnicy Merksem, pod tym samym, pod którym Julie miała przejechać z obietniego wieczora. Niestety jest już ciemno i nie za bardzo da się dostrzec jakiekolwiek ślady po zakinionej kobiecie. Następnego dnia Policyjny Dział Osób Zaginionych oraz Child Focus publikują informacje o poszukiwaniu dziewczyny.
Sekunda po sekundzie przeglądają obrazy, aż docierają do nagrań z godziny około 20, na których widzą, jak nieznany im mężczyzna idzie z pozostawionym przy śmietniku koszykiem. Na szczęście jakość nagrania pozwala na użycie wizerunku mężczyzny, które bardzo szybko zostaje przekazane medium. Mały szczegół, policja usuwa koszyk ze zdjęcia, żeby nie dać po sobie znać, że podejrzewają coś niedobrego względem pokazywanego na zdjęciu mężczyzny. Policja ma więc jednego podejrzanego na celowniku, ale nazywają go na razie po prostu bardzo ważnym świadkiem. Mógł przecież gdzieś znaleźć koszyk Julie i go po prostu grzecznie odłożyć pod śmietnik. W sumie tak właśnie zrobiłby ktoś, kto coś po prostu znalazł, ale nie chciał sobie tego przywłaszczać.
Problemem jest jednak fakt, że w śmietniku, który stał obok koszyka, odnaleziono także paszport i torebkę należącą do zaginionej kobiety. Tego samego dnia policja korzysta jeszcze z pomocy psa śledczego, helikoptera oraz grupy nurków ze straży pożarnej, aby odnaleźć jakikolwiek ślad Julii w wodzie, ale bez żadnego rezultatu. Na skutek szybkiego ogłoszenia poszukiwań w mediach oraz udostępnienia opisu ważnego świadka, policja otrzymuje około 200 wskazówek od czujnych obywateli. Jednym z takich jest wujek pokazanego na zdjęciu mężczyzny oraz pracownica antwerskiej restauracji, która obsługuje bezdomnych. To oni rozpoznają twarz i przekazują policji imię i nazwisko 39-latka, który na chwilę obecną jest już długoterminowym bezdomnym.
6 maja w poniedziałek. W wodach kanału imienia Alberta, notabene nazwanych po królu belgijskim Albercie I, nurkowie nadal szukają poszukiwanej kobiety, aż w końcu znajdują coś, czego być może się już spodziewali, ale na pewno liczyli na inny finał, taki bardziej pozytywny. Ciało zostaje zlokalizowane w wodach rzeki niedaleko od miejsca, gdzie po raz ostatni sygnał z telefonu Julie został zarejestrowany przez jeden z masztów. W trakcie poszukiwań ruch na kanale zostaje wstrzymany. Wcześniej tego dnia na stacji kolejowej w mieście Leuven, oddalonym o około 50 km od Antwerpii, o godzinie 11 rano został przez policję zatrzymany mężczyzna ze zdjęcia. Steve Backelmans, bo tak się nazywa, opowiada, że Julie stawiała opór, kiedy próbowała ją wykorzystać.
Nie miał konkretnego celu, było mu to obojętne, kto napataczy się na jego drogę. Trochę po godzinie 19 zauważa jadącą w oddali na rowerze kobietę. Kiedy ta przejeżdża obok niego, zostaje zepchnięta z roweru. Pojazd ląduje w rzece, a kobieta zostaje parę razy uderzona mocno w twarz. Prawie nieprzytomna, zostaje przeciągnięta na miejsce, które Steve traktuje jako swoje łóżko. Kiedy kobieta próbuje się oprzeć atakowi, mężczyzna zostaje ponownie uderzona, a następnie pozbawiona życia poprzez ściśnięcie gołych rąk bakalmasa wokół jej szyi. Je ciało zostaje ukryte za słupem mostu, a Buckleman siedzi jeszcze chwilę i pilnuje, czy Julie na pewno zostanie tam, gdzie ją położył. Około 19.30 Steve postanawia udać się na przechadzkę.
Zabiera ze sobą torbę i koszyk kobiety oraz swój plecak, w którym ma koc, który służył mu za przykrycie, gdy rozkładał się do snu na jednej z miejskich ławeczek. Bucklemans idzie do oddalanego o około 5 minut drogi sportowego kompleksu drużyny antwerpskich gigantów. Ubrania Julie lądują na porośniętym trawą z boczu mostu, a resztę Steve przegląda sobie siedząc na ławeczce w pobliżu hali sportowej. Osobiste rzeczy kobiety i koszyk z jej roweru lądują w śmietniku. Steve nie ukrywa się ze swoimi przeszukiwaniami rzeczy, ani nie chowa twarzy. Prawdopodobnie w ogóle nie zwrócił uwagi na kamery, które całą tą sytuację filmowały. Po pozbyciu się rzeczy Bucklemas idzie na przystanek tramwajowy i wyrusza na stację centralną Antwerpen Central.
Jednak plan się zmienia, mózg w nocy pracuje, a szare komórki kalkulują ryzyko i wychodzi, że zamiast psychiatry Steve odwiedzi kolejne miasto, Hank. Steve jeszcze tego nie wie, ale jego wujek już go rozpoznał na zdjęciu, przekazał tą nowinę policji, a ona właśnie namierza telefon, który Steve ma w swojej kieszeni. Buckleman jednak dalej szuka celu i z Hanku ponownie wraca do Leuven. Na miejscu czeka jednak na niego reprezentacja funkcjonariuszy, którzy go w końcu aresztują. Kiedy Steve siedzi w antwerskim areszcie, policja prowadzi przeszukiwania także w domu matki Bucklemansa. Natomiast rodzina Julie zbiera się w jadalni na hali sportowej gigantów. Tam właśnie usłyszą, że odnaleziono ciało ich córki i siostry.
Julie zostaje przetransportowana do szpitala uniwersyteckiego, gdzie pani doktor Diona Dont przeprowadza autopsję. Przesłuchiwany w tym samym czasie Buckleman stwierdza tylko, że gdyby wziął te swoje leki, to go by tutaj teraz nie było. Trzy dni po śmierci Julie wpływa ze wszystkich stron krytyka na ministra sprawiedliwości Kuna Hinza, na antwierskiego burmistrza Bartha de Wevera i na federalny rządowy dział sprawiedliwości FOD Justitie. W odpowiedzi na zarzuty burmistrz de Wever przyznaje się do winy, ale dodaje, że Hinz ma także brud za uszami. Za to minister Chin zwala winę na niezależnego sędziego, na którego wybór co do wcześniejszego wypuszczenia Steve'a podczas oczekiwania na proces, on jako minister no niestety wpływu nie miał żadnego.
Steve może jest bezdomnym, ale ma też takie rzeczy jak normalni ludzie. Kto dziś nie ma twarza książki, nieprawdaż? Steve też ją miał, ale po tysiącach nieprzychylnych komentarzy, które wpłynęły na jego konto do dnia 7 maja jego strona zostaje usunięta. 8 maja DNA Backelmannsa znalezione na ciele Julie zostaje przepadane, aby ustalić czy człowiek ten nie był przypadkiem odpowiedzialny za jakieś inne sprawy kryminalne, które już od lat zalegają na zakurzonych półkach. Chyba jednak takich faktów nie potwierdzono, bo nigdzie media nic o tym nie piszą. Na czyny Backelmannsa odpowiedziało też 30 tysięcy ludzi, którzy podpisali petycję o przywróceniu kary śmierci w Belgii. Jednak już tego samego dnia została ona ściągnięta z internetu.
8 maja, dalej ciągle ten sam dzień, przyjaciółki Julie publikują list do burmistrza de Wevera, w którym proszą o zwiększenie bezpieczeństwa dróg rowerowych prowadzących do centrum Antwerpii, poprzez mniej więcej założenie większej ilości kamer albo też zwiększenie oświetlenia ulic. Burmistrz potwierdza swoją gotowość do dyskusji, a w niedługim czasie policja przeprowadza kontrolę bezpieczeństwa w antwerskiej dzielnicy Merksem, na obszarze Dokske Duvelhoek, Sport Palace i Albert Canal, czyli tam, gdzie Julie zginęła. W roku 2020 przeprowadzono jakieś bliżej nieokreślone działania, ale podobno zwiększyły one bezpieczeństwo. Poza tym, w tym właśnie roku, po zburzeniu Starego Mostu, został też otworzony nowy most Gabriela Tunisa.
Notabene, jak na moje oko, bardzo ładny. Link w opisie. Oczywiście przeciwko zwiększonemu bezpieczeństwu, które miałyby zapewniać dodatkowe kamery, sprzeciwają się zwolennicy prywatności, którzy pytają, jaki stopień poczucia niebezpieczeństwa są ludzie w stanie zaakceptować, żeby jeszcze zachować jakiś stopień prywatności. Ciekawe pytanie, ale z autopsji wiem, że wolę żyć, niż chować się przed kamerami. Kiedy sobie jadę po prostu na rowerze? Niech o prywatność martwi się ten, kto robi coś złego. A z drugiej strony, co wy na ten temat sądzicie? Chociaż zdania na pewno są podzielone. Po śmierci Julie chęć do zmian toczy się jak kula śnieżna ze stromego stoku i znawcy tematyki publikują list z żądaniem zmiany prawa karnego, głównie na obszarze przemocy seksualnej.
Na miejscu pojawia się nie tylko Bucklemans, ale także rodzina Julie oraz adwokaci obu stron. Rodzina Julie siedzi w aucie policyjnym i stamtąd obserwuje wydarzenia. Pod koniec maja 2021 roku, czyli dwa lata po śmierci Julie, rozpoczynają się działania przygotowawcze do procesu. Adwokat Julie, czy też jej rodziny, John Maes, prosi o prowadzenie posiedzeń za zamkniętymi drzwiami, na co sąd się zgadza, ale nie zgadza się flamandzkie zgromadzenie dziennikarzy. Przemowy obrony i strony oskarżającej oraz wyrok ogłaszany przez gławę przysięgłych będą więc już ogłaszane przy udziale publiki. Większość mecenasów belgijskich niezwiązanych z procesem jest pewna, tak jak rodzina Julie, że śmierć kobiety nie doszłaby do skutku, gdyby sąd we wcześniejszych sprawach po prostu Backelmannsa zatrzymał w areszcie, co zresztą jest, jak się teraz publicznie okazuje, niemalże standardową procedurą.
W tym jego dziadka lepkie rączki, kary cielesne ze strony rodziców oraz uzależnienie matki od narkotyków. Steve według niego zasługuje co najwyżej na 30 lat. To, że jest określany przez psychiatrów jako psychopata bez empatii jest właśnie powodem jego wychowania. Niczego innego. Jednak adwokat rodziny Julie przywołuje fakt, że siostra Bacalmansa wychowała się w takich samych warunkach, a jej już jakość na sali dzisiaj nie oceniamy. Po ośmiu dniach procesu zapada wyrok. Po pięciu godzinach obrad większość dwunastu członków ławy przysięgłych oznajmia, że uznaje Bacalmansa za winnego zarzucanych mu czynów. Raport lekarza sądowego niezaprzeczalnie potwierdza, że Steve użył siły wobec ofiary.
Dało się to zobaczyć po intensywności ran zadanych kobiecie. Jego celem było zabicie, co widać po tym, że opuścił miejsce zbrodni dopiero po tym, jak upewnił się, że Julie już nie daje znaku życia. Na nagraniu z kamery przy hali sportowej nie widać też, żeby Steve Buckleman był spanikowany, co oznaczało dla osądzających, że raczej mógł logicznie myśleć, zastanowić się nad swoimi czynami i na czas zaprzestać ich wykonywania. Nie ma więc powodów, aby uznać go za niepoczytalnego. Poza tym ma naganną przeszłość, a nieraz dostawał szansę od systemu na poprawę swojego życia. Zostaje więc uznany za bardzo niebezpiecznego, a na jego zachowanie nie ma żadnego usprawiedliwienia ani sytuacji łagodzących.
Nie jest nią nawet trudne dzieciństwo. Buckleman zostaje uznany za winnego morderstwa z premedytacją oraz wykorzystanie Julie van Espen. Dzień później oskarżonemu zostaje przedstawiony wyrok dożywotniego więzienia plus dodatkowy okres 15 lat, podczas którego oskarżony będzie jeszcze pod nadzorem sądu. Ten okres rozpocznie się po tym, jak Buckleman wyjdzie z więzienia, co być może się przydarzy, jeśli zostaną spełnione pewne warunki. Wszyscy przecież wiemy, jak nieludzkie jest przetrzymywanie osób, które po długim okresie w zamknięciu więziennym na pewno miały szansę się zresocjalizować i stać się zupełnie bezpieczne dla społeczeństwa. Tak twierdzi Europejski Trybunał Praw Człowieka. który w roku 23 oskarżył Belgię o zbyt traktowanie Frediego Oriona z podcastu nr 11 i nakazał Belgii przeniesienie go do ośrodka o łagodniejszym profilu pomimo tego, że również tak jak Backelmans dostał do żywocie.
Oprócz tego zmieniano podejście do wykorzystywania małoletnich i od tej pory sprawy dotyczące takich faktów nie będą się przedawniały. Po śmierci Julie ponad 200 adwokatów przeszło szkolenia dotyczące rozmów z ofiarami przemocy seksualnej. Zgłoszono też poprawkę do prawa, które nie uznawało na tamten czas ekstremalnej przemocy przeciw kobietom jako osobnego faktu, czyli kobietobójstwa. W roku 2023 prawo zostało zmienione, definicja została wymieniona w prawie i od tej pory będą zbierane statystyki na ten temat, a na ich podstawie będą tworzone nowe poprawki. W roku 2019 w Belgii istniały trzy centra dla ofiar takiej przemocy, a w roku 2023 było już ich 10.
Tacy faceci przecież są. Tak kiedyś tłumaczono tę sytuację, niestety. A kiedyś nie istniały nawet niebieskie karty, tylko delikwent był wypuszczony z dołka i wracał z łapkami z powrotem do domu, do codziennej rutyny. W lipcu 2019 roku niedługo po śmierci Julie zainstalowano na lotnisku Brussels Airport kamery z funkcją rozpoznawania twarzy. Okazało się bowiem, że taka właśnie kamera sfilmowała Steve 2 Bucklemansa, a to niesamowicie ułatwiło policji i świadkom rozpoznanie podejrzanego. Wydarzenia z maja sprawiły też, że dużo więcej prywatnych osób postanowiło założyć kamery przy swoich domostwach. A co w polityce? Nowy minister sprawiedliwości Van Quyckenborne, następca Hindsa, sprawił także, że ośrodki pomocy dla ofiar mogą same interweniować w sprawach nadużyć seksualnych, w wyniku czego niektóre ze spraw mogły być priorytetowo przedkładane sądowi, jako takie, które stoją wysoko w hierarchii spraw niebezpiecznych.
W każdym sądzie postanowiono też wydzielić osobne pomieszczenia, żeby ofiara nie musiała razem ze sprawcą czekać w poczekalni. W roku 21 podwyższono karę za wykorzystywanie, która do tej pory wahała się od 1 miesiąca do 5 lat, a teraz waha się od 6 miesięcy do lat 10. Przy czym kara ta może też zostać podwyższona o dodatkowe 5 lat, jeśli zaszły obciążające okoliczności, takie jak wykorzystywanie władzy, groźby albo udziału nieletnich. W roku 2023 rodzina Julie zaskarżyła Belgię o systematyczne niedociągnięcia w systemie sprawiedliwości. Jako wynagrodzenie za wyrządzone szkody zażyczyła sobie symboliczne 1 euro.
Zażądała także, aby sędzia przyznał, że za śmiercią Julie stoi nie tylko bakalmans, ale także błędy w procedurach przeprowadzanych względem jego osoby. Parę dziesiąt lat temu taką samą skargę złożył na Belgię ojciec Ifje Lambrechs, ofiarę Marka Dutroux. Niestety, jego zażalenie rozpatrywano bardzo długo, bo aż przez 16 lat i niestety rozpatrzono je negatywnie, bo mężczyzna nie przedstawił wystarczająco dużo przekonywujących dowodów. A jak wiemy z historii, dowody tam same podkładały się pod nogi. Praktycznie można się było nie potknąć. Po śmierci Julie, jej przyjaciel Thomas Heuchel wraz z ojcem i współpracą ze strony jej rodziny założyli organizację na bazie wolontariatu, celem której została szybka nauka treningu obronnego składającego się z trzech lekcji i skierowana była do studentów Uniwersytetu Antwerpskiego.
Z czasem przerodziło się to w inicjatywę obejmującą całą Flandrię i jej kluby sportowe, szkoły, urzędy miejskie oraz organizacje dla kobiet. Planem jest także przeprowadzenie szkoleń dla nauczycieli WF-u w szkołach średnich. Po co? Po to, żeby każda kobieta mogła być sobą, przebywać tam gdzie chce i robić co chce bez bycia narażoną na wykorzystanie albo przemoc. Nalogiem zrzeszenia jest piwonia, bo był to ulubiony kwiat Julie van Espen. Jeżeli spodobał Ci się podcast, możesz polubić filmik. Jeżeli chcesz być powiadamiany o nowych odcinkach, możesz zasubskrybować. A jeżeli masz coś jeszcze do dodania na temat sprawy albo chcesz po prostu wyrazić swoje zdanie na jej temat, zostaw komentarz.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy rowerzy w Belgii otrzymują 35 centów za przejechany kilometr, ale wielu z nich korzysta z samochodów do przejechania ostatniego kilometra.
Julia, studentka Uniwersytetu Antwerpińskiego, zniknęła po drodze do centrum miasta na swoim rowerze.
Policja przeszukuje tereny wokół Sport Palace, gdzie na trawie znajdowane są ubrania Julie i jej koszyk.
Steve Backelmans jest aresztowany na podstawie nagranej kamer i jego historia przeszłości jest opowiedziana.
Proces trwa 8 dni, Buckleman jest uznany za winnego morderstwa z premedytacją i wykorzystania Julie van Espen.
Po śmierci Julie zmienia się prawo dotyczące przemocy seksualnej, zwiększane są środki bezpieczeństwa dla rowerzystów i zwiększane są fundusze na pomoc ofiarom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czyż to nie jest piękny kraj, w którym za jeżdżenie rowerem do pracy dostajesz 35 centów za przejechany kilometr? Holendrzy - którzy kochaja rowery - może nazywaja się skąpymi, ale Belgowie też nie pogardzą takim groszem. Ziarnko do ziarnka a uzbiera sie miarka, jak to mówia, a kto nie lubi zarobić za to, że się w ogóle pojawi w pracy. A do tego ten poranny orzezwiający deszczyk... kto mógłby sie temu oprzeć? Ale nie o tym mowa. W dzisiejszej historii owszem, przewinie nam się jedna z części roweru, ale do tego dojdzie jeszcze pewne miasto portowe oraz pewna młoda kobieta. I okaże się niestety, że ta kombinacja wcale nie była ani najzdrowsza, ani najbardziej opłacalna. Tylko tak jak w przypadku większości spraw kryminalnych, po prostu smutna. A na miejscu bohaterki historii mogła być każda z nas, niezależnie od tego, jak mamy na imię, ani w jakim kraju mieszkamy. Ja nazywam sie Magdalena – moje imie akurat brzmi tak samo w prawie każdym sprawdzonym przeze mnie języku- i zapraszam was na kolejny odcinek podcastu RZ. I będąc kobietą mogę jeszcze tylko raz dobitnie powtórzyc, że taka historia może przydarzyć się niestety każdej z nas, a jedyną realną szansą na zapobieganie takim sytuacjom, jest po prostu nasza własna prywatna ostrożność. Jeśli my się same nie obronimy, to kto to za nas zrobi? Prawo? Chyba nie, jak się zresztą zaraz sami przekonacie. ----------------------------------------------------------------- *i dziadek przybrany, nie przyrodni :-D ----------------------------------------------------------------- #rekonstrukcjazdarzen #TrueCrime #podkast kryminalny #belgia #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia ----------------------------------------------------------------- Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń. ---------------------------------------------------------------- Wstęp Intro Główne zdarzenie Śledztwo Bio sprawcy Proces Wyrok Po procesie -------------------------------------------------------- ⏹️ Sprawa jest rozwiązana. Miejsce: Antwerpia, BE Ofiara: Julie van Espen Sprawca: Steve Bakelmans Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł. -------------------------------------------------------- ✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay ✅ Źródła: https://artesgroup.be/nieuws/offici%C3%ABle-inhuldiging-van-de-nieuwe-theunisbrug-in-merksem-op-11-juli https://tinyurl.com/mewwkk27 https://tinyurl.com/3apuav8k https://tinyurl.com/44zhek57 https://tinyurl.com/4fxd9uey https://tinyurl.com/yc6a3mdm https://tinyurl.com/35a7ypar https://tinyurl.com/bd9mekh8 https://tinyurl.com/2aubsby5 https://tinyurl.com/mrysv9rk https://tinyurl.com/429wamtj https://tinyurl.com/33cesnvt https://tinyurl.com/mrysv9rk https://tinyurl.com/3wnt4k5s https://tinyurl.com/3wnt4k5s https://tinyurl.com/43t8zzbu https://tinyurl.com/32r3wzrr https://tinyurl.com/ych7fncc https://tinyurl.com/4mfvrmkc https://tinyurl.com/43t8zzbu https://tinyurl.com/ydywjb7p ----------------------------------------------------------- ✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG ✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]