Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Wybór KRS i chaos proceduralny. Padają zarzuty o naruszenie prawa i RODO

20.04.2026 ·19 min 56 s · 5 rozdziałów

 Wybór członków Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi w decydującą fazę, ale wokół procedury narasta poważny spór. Część środowiska sędziowskiego alarmuje, że organizowane w całej Polsce zgromadzenia opiniujące kandydatów nie mają żadnej podstawy prawnej, a dodatkowo mogą naruszać przepisy o ochronie danych osobowych. Komentarz b. wiceministra sprawiedliwości. 

0:00 · Wybór KRS i procedury wyborcze 1

Teraz z nami gość, sędzia i doktor nauk prawnych Łukasz Piewiak. Dzień dobry. Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Dowodzenie prawnicy dla Polski. Zacznijmy od procesu, o tym dzisiaj mówiliśmy w poranku Wnet, czyli nowy wybór Krajowej Rady Sądownictwa. Jest trochę wedle ustawy, ale trochę po nowemu, czyli niby sejm ma wybierać, ale ma tylko przyklepać to, co ustali wierchuszka korporacyjna sędziów. Jak ten wybór odczytać? Czy on będzie zgodny z ustawą, zgodny z konstytucją? Jak teraz będzie działać Krajowa Rada Sądownictwa? To znaczy tak, reguły są te same, dokładnie te same, które obowiązywały podczas poprzednich dwóch wyborów, czyli reprezentanci suwerena, a konkretnie Sejm wybiera piętnastkę sędziów spośród osób, które się zgłosiły i które spełniły pewne kryteria formalne.

0:36 · Zarzuty o naruszenie prawa i RODO 5

Marszałek Czarzasty zainicjował ten wybór, ten proces wyborczy, sześćdziesięciu sędziów przeszło to sito formalne. No i spośród tej sześćdziesiątki Sejm ma wybrać piętnastu. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, która cały czas obowiązuje w niezmienionej formie od dwa tysiące osiemnastego roku. On nakazuje między innymi, żeby w tym W tej piętnastce, która będzie blokowo przedstawiana i następnie głosowana na posiedzeniu plenarnym Sejmu, byli przedstawiciele, co najmniej jeden przedstawiciel każdego klubu parlamentarnego, który istniał w momencie, kiedy zarządzono wybory.

Z tego, co w domenie publicznej pojawia się, te kluby opozycyjne nie zamierzają No, uczestniczyć w tym czymś, o czym dzisiaj pewnie będziemy rozmawiać, czyli nieznanej procedurze opiniowania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, bo o ile procedura z udziałem parlamentu jest znana, jest opublikowana, jest już przetestowana, o tyle wymyślone w formule jakiejś nakładki demokratyzującej proces wyborczy Zgromadzenia, które mają się odbywać w całej Polsce, zwłaszcza od dzisiaj do środy, 22 kwietnia.

Taka była sugestia. Tego prawnie nie ma. To nie istnieje. Ani prawo ustroju sądów powszechnych, ani przepisy dotyczące Sądu Najwyższego, czy Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, Czy odnoszące się do sądów wojskowych. Czy wreszcie ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie przewiduje kompetencji zgromadzeń sędziowskich do opiniowania członków Krajowej Rady Sądownictwa, czy kandydatów właściwie na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Oznacza to, że na zgromadzeniach sędziowskich tego rodzaju kwestia nie powinna Padają zarzuty o naruszenie prawa i RODO, b., wiceministra sprawiedliwości.

Taka ciekawa sytuacja ma miejsce na przykład w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, gdzie Pan Prezes wyznaczył zgromadzenie na dzisiaj, na godzinę 14. I wedle mojej wiedzy... Co najmniej kilka, może już kilkanaście sprzeciwów od kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęło do tego sądu, do prezesa tego sądu. Ci kandydaci sprzeciwiają się temu, żeby w ogóle O nich rozmawiano, przetwarzając ich dane osobowe na tych zgromadzeniach. Jest to choćby z naszego zarządu pan sędzia profesor Paweł Czubik, kandydat na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, jest nasz orzecznik pani sędzia Grąsior-Majchrowska, jest legalny zastępca orzecznika dyscyplinarnego pan sędzia

A głoszono przecież, że ten proces jest nielegalny, że Krajowa Rada Sądownictwa jest nielegalna i jest jakimś neo KRS-em. A teraz, kiedy jest inna większość parlamentarna, to nagle się okazuje, że te przepisy, które przez osiem lat były nielegalne, I prowadziły do tworzenia nielegalnej Krajowej Rady, która podobno nielegalnych sędziów, czy też neosędziów, jak to brzydko oni określają, produkowała. No teraz będzie legalna, bo stworzymy taką zasłonę dymną. To nie, nie dajmy się zwariować. Przecież to jest aż nadto czytelne i nie godzi się, żeby jakikolwiek sędzia w tym brał udział. To jeszcze jeden element, a po prostu sędziów poruszmy, czyli sędzia sądu w Nysie, ad hoc pan sędzia Mariusz Ullman, który od mniej więcej roku został postanowiony przez jeszcze Adama Bodnara na stanowisku rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, chociaż nie do końca zgodnie z prawem tą

17:09 · Zakończenie rozmowy 1

Morawiecki zgodził się pod naciskiem Unii Europejskiej, będąc wtedy premierem na to, żeby zlikwidować Izbę Dyscyplinarną. A teraz, kiedy rządził najpierw Bodnar, a teraz Żurek, no i oczywiście pan premier Donald Tusk, no jest tak, że nie powołano skutecznie sądów dyscyplinarnych, bo... Bo powołano sędziów dyscyplinarnych bez wymaganej zgody Krajowej Rady Sądownictwa. No i niestety, bezkarność rozzuchwala. Trzeba przywrócić normalne zasady. Sędziowie są takimi samymi obywatelami jak wszyscy inni, może w innym trybie, ale tak samo za to, gdy błądzą, powinni odpowiadać. O czym mówi Łukasz Piewiak, sędzia oraz doktor nauk prawnych w Stowarzyszeniu Prawicy dla Polski.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.