Polacy boją się kryzysu. Nowe dane OGB
Prezes OGB Łukasz Pawłowski ostrzega przed rosnącym pesymizmem gospodarczym. Szczególnie widoczny jest on wśród wyborców niezdecydowanych.
To się rzadko zdarza w polskiej debacie. Bardzo cię cieszę. A wracając do badań, bo jedną z takich grup, takich symptomów, które mogłoby zainteresować polityków i ich zaniepokoić, jest grupa osób, które deklarują w poglądach politycznych nie wiem. To znaczy, to są ludzie, którzy nie identyfikują się ani z prawicą, ani z lewicą. Nie są zaangażowani za bardzo politycznie. Ta grupa zawsze w każdych wyborach głosuje na coś innego. Kiedyś głosowała na Kukiza, kiedyś głosowała na Szymona Hołownię. To jest mniej więcej w badaniach około 10% deklaruje, że nie wie jakie ma poglądy, jakby nie interesuje się bardzo polityką. I w tej grupie ten pesymizm gospodarczy rośnie. I to jest bardzo ważne, bo te 10%, które nie jest zaangażowane po jednej, drugiej stronie, albo nie są kibicami Kaczyńskiego, albo kibicami Tuska, tylko po prostu troszeczkę siedzą z boku od tej polityki, obserwują i w zależności od tego, o czym są te wybory,
My takie badanie zresztą przeprowadzimy, bo kolejny raz pojawia się taka wrzutka i to nas mocno denerwuje z tego względu, że jest to absolutnie niewiarygodne. Więc zapytamy normalnie, tak jak zapytamy o partię Morawieckiego, zobaczymy jaki ten wynik będzie. A jeśli chodzi o ten nowy centrum, znaczy Partia Morawieckiego nie będzie partią centrum. Na Partię Morawieckiego mogą zagłosować wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. Kropka. Też nie wierzę w Partię Morawieckiego i PSN, bo są dwa różne elektoraty, o czym przekonał się też Szymon Hołownia, który próbował tutaj lawirować pomiędzy jedną i drugą stroną. Wyznacznikiem dla tych wyborców jest stosunek do Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. I te dwie grupy, czyli potencjalnych wyborców Morawieckiego i potencjalnych wyborców PSL-u są zupełnie inne. Bo wyborcy PSL-u uważają, że Kaczyński jest zdrajcą, a Donald Tusk jest okej.
A wyborcy Morawieckiego mówią, Donald Tusk jest zdrajcą, a Jarosław Kaczyński jest okej. Znaczy to są zupełnie... nie da się złączyć tych grup. Ale to jest jakby kluczowe z punktu widzenia partii Mateusza Morawieckiego, że ci wyborcy, nie Konfederacji, no bo wyborcy Konfederacji nie znoszą Morawieckiego, nie wyborcy Brauna, no bo on jest zupełnie już po innej stronie, czyli te 30% partii, którzy dzisiaj głosują na partię Jarosława Kaczyńskiego, musieliby podjąć decyzję, żeby zdradzić Kaczyńskiego i zagłosować na Morawieckiego. I wiemy z historii, jak to się kończyło, na przykład przy Zbigniewie Ziobro. Zresztą ta kwestia lojalności do patrona politycznego jest w polskiej mentalności bardzo silne. I to się zawsze źle kończyło dla tych, którzy wychodzili z takiej partii. Bo jedno trzeba powiedzieć o Morawieckim.
Morawiecki nie byłby w polityce, gdyby nie Jarosław Kaczyński. I dzisiaj PiS ma wyborców 60+, czyli ludzi, którzy tą lojalność, ta wartość jest dla nich kluczowa. I powstaje partia Morawieckiego w kontrze do Jarosława Kaczyńskiego, czyli jest takim zdrajcą, który mówi to teraz ja chcę, no to ja nie spodziewam się tutaj sukcesu. I wydaje mi się, że Mateusz Morawiecki też, on może pokazywać te dane, ale ja uważam, że to jest bardzo inteligentny polityk, który ma bardzo inteligentne zaplecze. Które wie jak interpretować te dane i dzisiaj tej przestrzeni nowej partii nie ma. Ale to zaplecze, z którym też czasami mam okazję się spotkać w różnych okolicznościach, na konferencjach, to w Sejmie, żeby było jasność, w takich okolicznościach jak żadnych innych, to... To mówi, PiS-owi najbardziej ubyło ku centrum, a nie na prawicy.
To za kadencji Mateusza Morawieckiego ci wyborcy właśnie częściowo centrowi odpłynęli od PiSu i zagłosowali np. na trzecią drogę. To nie później. I nie wtedy, kiedy twarzą tej partii był czy Kaczyński, czy Czadek, ale Mateusz Morawiecki był twarzą rządu Prawa i Sprawiedliwości i decyzję rządu Morawieckiego spowodowało, że duża część tych wyborców właśnie centrowych odpłynęło np. do trzeciej drogi. Dzisiaj ci wyborcy są w Konfederacji, więc jakby często zapomina się o tym elemencie, kiedy ci wyborcy uciekli, bo te pozostałe 6% czy 5%, które uciekło do Grzegorza Brauna, jednak to nie są wyborcy centrowi. Więc to są takie spiny. Ja to szanuję, to jest polityka. Każdy przedstawia swoje argumenty.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prezes OGB Łukasz Pawłowski ostrzega przed rosnącym pesymizmem gospodarczym. Szczególnie widoczny jest on wśród wyborców niezdecydowanych.