Lodowski o słowach Mentzena: „To komunikacyjna katastrofa”
Deklaracja Sławomira Mentzena, że prawdopodobieństwo dalszych rządów Donalda Tuska ocenia na 51 proc., jest politycznie niekorzystna dla samej Konfederacji – ocenił w Radiu Wnet Miłosz Lodowski, publicysta i autor kanału „Chłodnym Okiem”. Jego zdaniem lider ugrupowania aspirującego do przejęcia władzy nie powinien wzmacniać przekonania, że jego polityczny przeciwnik pozostanie u steru. Krytycznie ocenił również sposób komunikowania przez Mentzena propozycji ograniczenia świadczeń społecznych.
Działy szczególnie z jego udziałem. Do tego dochodzi oczywiście głowa państwa, ale też dochodzi pan Donald Tusk. Nawet pana Trzaskowskiego można zobaczyć. No zresztą pan Brzoska skwapliwie to dokumentuje też, publikuje na X-ie, o którym wspomniałeś. Poszczególne elementy, które mają budować pewnego rodzaju też klimat, mam wrażenie, obrony swojego interesu i też swojego wizerunku. No więc myślę, że to się skończy nieciekawie, patrząc na to, jak w Stanach Zjednoczonych poważnie podchodzi się do ochrony wizerunku, zwłaszcza w sytuacji, w której mamy do czynienia z biznesmenem, który ma przewidywalną i taką interesującą listę rekordów, prawda? Przepraszam za język tutaj, znowu będzie...
To jest element instytucji państwa. No nie wyobrażacie sobie chyba państwo, że, nie wiem, Barack Obama czy Donald Trump czy Xi Jinping reklamują jakiś skam i powodują gigantyczne ryzyka bez reakcji państw, na szczycie których zasiadali czy zasiadają. Takie rzeczy są niemożliwe, więc jeśli ktoś sobie pozwala na tego typu rzeczy i dodatkowo te produkty, które reklamują ci państwo albo antyreklamują ci państwo, to są produkty, które narażają bardzo często osoby, które, mam wrażenie, Mają czasem być może nadmierny problem z oceną rzeczywistości, no ale to nie jest... Mają prawo do takiego postrzegania rzeczywistości, żeby popadać w tego typu iluzje.
Jeśli tego typu rzeczy To znaczy, że są akceptowane. No więc my, ja mam wrażenie, mało poważnie podchodzimy właśnie do spraw wizerunkowych. Do tego, że ten spór w Polsce poszedł już tak daleko, że nie widzimy interesów w ochronie wizerunkowej najwyższych funkcjonariuszy państwa. I to bez względu na nasz pogląd polityczny. Ja uważam, że jeśli ktoś obraża nam niwie międzynarodowej Pana Donalda Tuska to też powinien dostać należyty odpór ze strony naszego państwa, bez względu na to, jak bardzo nie cenię pana Donalda Tuska, o czym każdy, kto obserwuje mnie w internecie wie. I to nie dlatego, drodzy państwo, że mam jakiś osobisty ans do tego pana, tylko po prostu uważam, że nie należycie wykonuje swoje obowiązki, ale to jest moje prawo.
Na drugim miejscu jakaś forma mniejszościowego rządu. Dalsze rządy obecnej koalicji. Gdybym miał ocenić prawdopodobieństwo podłużenia rządu Donalda Tuska, oceniłbym to na 51%. 51%, że Donald Tusk dalej będzie rządził. No i teraz pytanie, czy to jest szczera kalkulacja? Czy to jest wrażenie woli? No bo albo Sławomir Mentzen jest wyjątkowym politykiem, który dokładnie mówi to, co myśli i nie filtruje swoich wypowiedzi i tak uważa i tak powiedział. No bo albo jakąś grę prowadzi, no bo każdy polityk swoimi wypowiedziami nie tylko stara się opisać rzeczywistość, Ale to się kreować, prawda? To mieć nastroje, albo podburzać, albo ostudzić, albo budzić nadzieję.
Bo to jest arcyciekawe. To znaczy, jeśli faktycznie prawdopodobieństwo Przetrwania pana Donalda Tuska u władzy istnieje. To ono wynika głównie z postawy pana Mentzena. Również. Rozumiem, że ten 1% to jest procent wkładu pana Mentzena w cały proces. Nie chcę być złośliwy, ale duża część ewentualnej szansy na przedłużenie dalszej kariery na stanowisku premiera pana Donalda Tuska wynika właśnie z odpowiedzialności albo nieodpowiedzialności, woli zmiany albo braku tej woli. Takich liderów jak pan Mentzen. I pan Mentzen jest jednym z kluczowych elementów tego procesu.
I gdy patrzę na finał tej całej akcji w postaci nieumiejętności czy niemożności czy sabotażu, który nie doprowadził do zebrania podpisów przez ich kandydata, no to to jest zdumiewające przecież. No i teraz jeszcze jedna z osób, która po prostu ma, powiedziałbym, 30% akcji albo 33% akcji na to, żeby Albo nawet więcej. Tutaj akurat myślę, że matematyka sprzyja mi, że da się wytłumaczyć, dlaczego powiedziałem, że właśnie tyle procent. Wpływu na cały proces, czy pan Donald Tusk będzie zdjęty ze stanowiska i całe to stronnictwo pójdzie, powiedziałbym słusznie, upragnioną przez bardzo wielu obywateli rozumnych Przestrzeń przeszłości.
Ja ten wywiad traktuję programowo, to znaczy ja jeśli traktuję poważnie te 51% na pozostanie pana Donalda Tuska u władzy, to traktuję Tą rozmowę w zasadzie u pana Rymanowskiego jako element, który zderzam z wypowiedzią wczorajszą pana Krzysztofa Busaka, też zdumiewającą z kolei u pana Terlikowskiego. I w związku z tym obie te wypowiedzi składają się na jedno. Konfederacja zrobi wszystko, żeby nie przejąć władzy. No i to już jest zdumiewająca konkluzja, no bo jeśli się robi rzeczy, które z punktu widzenia pragmatyki politycznej są skuteczne, to znaczy politycznie nie dają zysków, a powodują gigantyczne rafy i ryzyka,
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Miłosz Lodowski komentuje sytuację z Meta, która zawiesza konta polityków i tworzy deepfakes.
Lodowski analizuje wywiad Mentzena z Urmanowskiego, skupiając się na potencjalnych scenariuszach po wyborach.
Lodowski krytykuje polityków, takich jak Mentzen i Bosak, za ich言行举止和政策。
Rozmowa zamyka się na temat konsekwencji wydarzeń i podziękowania za rozmowę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Deklaracja Sławomira Mentzena, że prawdopodobieństwo dalszych rządów Donalda Tuska ocenia na 51 proc., jest politycznie niekorzystna dla samej Konfederacji – ocenił w Radiu Wnet Miłosz Lodowski, publicysta i autor kanału „Chłodnym Okiem”. Jego zdaniem lider ugrupowania aspirującego do przejęcia władzy nie powinien wzmacniać przekonania, że jego polityczny przeciwnik pozostanie u steru. Krytycznie ocenił również sposób komunikowania przez Mentzena propozycji ograniczenia świadczeń społecznych.