Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

Relacja z weekendu wyścigowego Formuły 4 CEZ w Brnie

23.09.2026 ·28 min 42 s

Prosto z toru Autodrom Brno Zuza Kochanowska relacjonuje Masaryk Racing Days, w ramach których odbywają się 5. runda mistrzostw Formuły 4 CEZ oraz zmagania wielu innych serii wyścigowych. W materiale pojawiają się również rozmowy z wieloma polskimi kierowcami: Cezarym Bieniem, Igorem Polakiem, Piotrem Orcholskim, Michaliną Sabaj i Bartłomiejem Mireckim, którzy przybliżają swoje doświadczenia zarówno podczas weekendu w Brnie, jak i na przestrzeni całego sezonu.fot. materiały prasowe F4 CEZ

Między 11 a 13 września na torze Autodrom Brno odbyły się Masaryk Racing Days. Wydarzenie, na którym widzowie mogli oglądać rywalizacje w różnorodnych seriach wyścigowych, m.in. w Clio Cup Bohemia czy w Formule 4 CEZ, czyli Central European Zone. W F4 miała miejsce piąta z sześciu rund mistrzostw, a w stawce można było znaleźć aż czterech reprezentantów polskich w trzech zespołach. Cezarego Bienia i Igora Polaka w Maffie Racing, Piotra Orcholskiego w Harp Racing i Michalinę Sabaj w AS Motorsport. Końcówka sezonu zapowiadała się bardzo emocjonująco ze względu na walkę o mistrzostwo pomiędzy Elią Weissem, Dawidem Wolterem i Theo Borensteinem, których dzieliły zaledwie 24 punkty. Weekend przywitał zawodników intensywnym deszczem. Po czwartkowych, suchych treningach ostatnia sesja przed kwalifikacjami okazała się dla kierowców wyzwaniem.

A jaki tor Ci się najbardziej podobał do tej pory? Myślę, że Slovakia Ring. Chciałam tam się wybrać, ale niestety mi się nie udało. No dobrze, czy masz jakiś cel na ten weekend, czy raczej patrzysz na to, żeby progresować z sesji na sesję? Na pewno progresowanie, to zawsze pierwszy cel, ale no fajnie by było dostać się do finału, ewentualnie walczyć później o jakieś punkty, ruki podium potencjalnie. Byłoby bardzo miło. W takim wypadku życzę powodzenia i bardzo Ci dziękuję. Dziękuję bardzo. A jakie oczekiwania miał za to jego kolega z zespołu Igor Polak? Dzisiaj w piątkowy poranek nas pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała. Cała pierwsza sesja treningowa w deszczu. Następne dni się zapowiadają już na suchym torze. Jak w takiej sytuacji pracujecie nad danymi, które macie? Jak przygotować się mając deszczowy trening do suchych następnych sesji? Nie da się w sumie za bardzo przygotować. Na szczęście wczoraj nie padały, mieliśmy cztery sesje treningowe, na których przygotowaliśmy wszystko do suchej nawierzchni, więc jesteśmy na to przygotowani.

Po porannym treningu też jesteśmy przygotowani na deszcz, więc wszystko już mamy obszerone i nic nam nie straszne. Jeżeli chodzi o deszcz, to kwalifikacje dzisiaj będziemy raczej jechać w tym deszczu, więc nie jest to dla mnie najlepsza informacja, ponieważ w tym deszczu muszę się jeszcze podszkolić, bo dużo mniej razy w nim jeździłem niż na suchej nawierzchni. Ale wyścig już będzie na suchej nawierzchni i może być kompletnie inaczej. Czy w ogóle masz tak, że na dany weekend przyjeżdżasz i masz jakiś cel, który chcesz osiągnąć, czy to dla Ciebie jest cały czas na zasadzie nauka, progres na przestrzeni weekendu i poprawa na przestrzeni całego sezonu, niż konkretny cel, że chcielibyśmy skończyć na takiej i takiej pozycji? Wcześniej tak było, aktualnie mam już swój cel, moim celem jest podium, nieważne jak, muszę zdobyć to podium i to jest mój cel, do którego będę dożyć ponad wszystko. Na pełną rozmowę z Polakiem zapraszam do osobnego podcastu.

Mokry Tor utrzymał się do późnego popołudnia, gdy rozpoczęły się kwalifikacje. Triumfował w nich Szwajcar Georgij Zasow z Jęzer Motorsport. Z polskich kierowców Piotr Orcholski zajął 14 miejsce w pierwszej grupie kwalifikacyjnej, a w drugiej grupie Cezary Bień zakwalifikował się na 9, Igor Polak na 11, a Michalina Sabaj na 16. W Formule 4 CEZ, aby zapewnić zawodnikom jak największe doświadczenie, każdy kierowca przejeżdża trzy wyścigi. Stawka jest bardzo szeroka, więc w finałowym wyścigu weekendu biorą udział tylko zawodnicy, którzy najlepiej zaprezentowali się w tak zwanych wyścigach kwalifikacyjnych. W sumie jest ich trzy, a każdy kierowca bierze udział w dwóch z nich. Sobotnią rywalizację już w pełnym wrześniowym słońcu rozpoczął pierwszy wyścig kwalifikacyjny. Wystąpili w nim Piotr Orcholski, Michał Sabaj i Cezary Bieniec, jednak Polacy skończyli pod koniec stawki na odpowiednio 17, 19 i 22 miejscu.

Na podium za to uplasowali się Elia Weiss i Max Karhan z Jęzer Motorsport, a trzeciej był Simon Rechenmacher z Kram Motorsport. Właśnie po tym występie rozmawiałam z Piotrem Orcholskim o początkach przygody z motorsportem, trwającym weekendzie i napotykanych wyzwaniach. Dla Radia LUZ Zuza Kochanowska ze mną jest... Piotr Orcholski, dzień dobry. Kierowca Formuły 4 zespołu Harp Racing. Jesteśmy cały czas w Brnie na Formule 4 CEZ, czyli Central European Zone. I chciałabym zacząć od tego, że Twoja kariera w motorsporcie była całkiem nietypowa do tej pory, ponieważ nie zaczynałeś tak jak większość kierowców od kartingu i potem przechodziłeś do bolidów jednomiejscowych, ale były tam samochody wyścigowe. I powiedz, jak to się stało, że teraz z samochodów wyścigowych jesteś w bolidach jednomiejscowych? Ciężki temat. Tak naprawdę w bolidach i w F4 są najlepsze możliwości do dalszego rozwoju.

Dlatego, że żeby móc wstąpić do F4 Cez trzeba mieć 15 lat. Ja miałem 15 lat. 4 czerwca mam urodziny i swój pierwszy wyścig na Slovakia Ringu pojechałem już 5, czyli dzień po urodzinach, co swoją drogą chyba czyni mnie najmłodszym kierowcą F4 w ogóle w historii. No niestety musieliśmy zaczekać, kosztowało nas to sporo punktów, bo nic nie zdobyliśmy z poprzednich rund. To jest trzecia runda w tym momencie. Jak do tej pory oceniasz właśnie tą zmianę samochodów na bolidy? Na pewno jest dużo ciężej, na pewno konkurencja jest na dużo wyższym poziomie, na pewno jest też dużo drożej, ale to w miarę oczywiste w motosporcie, że z każdym szczeblem jest drożej. Na szczęście mamy więcej sponsorów, więc tutaj mamy ten punkt załatwiony. Oceniam bardzo pozytywnie, mówiąc szczerze wolę to. Jest jeszcze bardziej motosportowo, jest jeszcze mocniej, jeszcze więcej, jeszcze ciekawiej.

Nie mogliśmy też znaleźć pożądanego miejsca na torze i spadliśmy finalnie na 17, więc to zdecydowanie nie jest jeden z tych lepszych wyścigów. Tak, ale na pewno jest na czym budować przez resztę weekendu, ponieważ Formuła 4, jak mówiłam, ma specyficzny system, w którym wyścigów są w weekendzie trzy. I w takim wypadku, co mniej więcej oczekujesz, albo jakie są Twoje cele na te następne wyścigi? Na pewno lepsze tempo, na pewno lepsza organizacja co do safety carów, bo w tej lidze jak mamy tyle bolidów i tyle młodych, takich jak ja, kierowców, dzieje się dużo, więc często są tak zwane restarty za safety carem, czyli zbierają kogoś z toru, w tym czasie jedzie taki samochód bezpieczeństwa, który nas wszystkich prowadzi, żebyśmy się dalej nie porozbijali. I tak, jak ten samochód zjeżdża, to jest czasami dosyć ciężko z organizacją, może bez szczegółów, bo tym razem lekko na pewno nie było.

Jeszcze mam pytanie o kwalifikacje i wyścigi, no bo jednak to są zupełnie różne rzeczy. W czym Ty się czujesz mocniej i w czym może to się też zmieniło na przestrzeni tego przeskoku z samochodów do bolidów? W większości przypadków, jeśli chodzi o samochody, to były wyścigowe trasy, ale na rajdowych zasadach, czyli jeździmy po asfalcie, jeździmy bez pilota, ale z punktu A do punktu B, więc nie mieliśmy kwalifikacji. Teraz te kwalifikacje mamy. Nie powiem, że to jest moja mocna strona, musimy to zdecydowanie dopracować, tam też bardzo dużo zależy od bolidy, od ustawień bolidy i od strategii. Dobrze, no to w takim wypadku jeszcze się zapytam, już tak patrząc bardziej w przyszłość, czy masz jakiś cel na resztę tego sezonu, oprócz samego rozwoju i czy masz już jakieś gdzieś tam odległe plany, co możemy oczekiwać po Tobie w przyszłym roku? Co do przyszłego roku, nie mogę niczego zdradzić.

To jest zdecydowanie godne podziwu i cieszymy się, że tylu polskich kierowców mamy tutaj. To jeszcze się zapytam w takim wypadku, no sam Pan powiedział, trzy wyścigi do końca, dużo się może wydarzyć, ale chyba celuje Pan w zwycięstwa w każdym z nich, prawda? Tak, cel na pewno jest wygraną, natomiast będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby to dowieźć, ale to jest loteria. W wyścigach pucharów niestety to jest taka loteria, że człowiek może wydawać się, że jest czegoś pewny, a za godzinę się okazuje, że jest wywrócona tabela do góry nogami, Na obecną chwilę skupiam się nad tym, żeby przywozić jak najlepsze wyniki i zebrać klasyfikację końcową. To jest najważniejsze. To pozwolę sobie jeszcze zapytać, czy występuje Pan w jeszcze jakiejś innej serii, czy tylko w Clio Cup? Nie, na obecną chwilę już tylko Renault Clio Cup Bohemia. W tym sezonie nic poza tą serią nie startuje. Natomiast co przyniesie przyszły rok, zobaczymy.

Zawodniczka w formule Central European Zone. Chciałabym się przede wszystkim zapytać, bo to jest twój już trzeci sezon w F4 Cez. Jak oceniasz to, jak się zmieniła twoja jazda, jak się zmieniło twoje podejście do ścigania przez te ostatnie kilka lat? Moje podejście generalnie jest podobne. W zasadzie z każdym wyścigiem wsiadam po to, żeby jechać jak najszybciej i dawać z siebie wszystko. Natomiast ściganie się w tej konkretnej serii jest zupełnie inne. W tym sezonie mamy tak naprawdę dużo więcej zawodników niż mieliśmy wcześniej, więc te wyścigi wyglądają zupełnie inaczej. Jest bardzo dużo walki, bardzo dużo wyprzedzania, dużo się dzieje. Głównie w tym sezonie właśnie dużo pracy było nad tym wyprzedzaniem, walką i tak dalej. To jak oceniasz właśnie swoją pracę na przestrzeni tych ostatnich kilku rund? No bo już się zbliżamy do końca tego sezonu. Myślę, że bardzo pozytywnie. Widać, że ja nie jechałam żadnej z tych zimowych serii, gdzie większość zawodników jednak jechała, więc te początki sezonu to było takie mocne wdrażanie się.

No teraz już jest zdecydowanie lepiej, widać, że te czasy zaczęły się pojawiać coraz lepsze i wyniki też są coraz lepsze. Ponieważ tutaj też trzeba powiedzieć, że przez ostatnie kilka lat CEZ było mniejszą serią, teraz mamy tutaj dużo zawodników. I czy właśnie to, że jest tyle aż bolidów na torze, czy to jest duże wyzwanie, żeby w tym się jakoś odnaleźć? Jest to wyzwanie, tak. Trzeba się odnaleźć w takiej grupie, wiadomo, że jak się popełni jakiś błąd i na przykład zjedzie się do pitu w trakcie wyścigu, jedzie się z samego końca, no to ten koniec jest bardzo daleko. Jak jest mniej tych zawodników, no to jest troszeczkę bliżej. Wiadomo, te wyścigy kwalifikacyjne jeździmy trochę w mniejszej grupie, natomiast ten wyścig finałowy jedziemy Piotr Orcholski

CEZ, startujesz jednak raczej z końca stawki. Jaki jest Twój plan na ten wyścig? Mój plan na ten wyścig jest dojechać jak najbardziej z przodu, czyli wyprzedzić jak najwięcej samochodów, no i po prostu pewnie odrabiać te pozycje. To tego Ci życzę i jeszcze jedno pytanie. Końcówka sezonu, no to patrzymy już powoli w przyszłość, ponieważ motorsport się kończy jesienią. Masz jakieś plany już na przyszły sezon, czy to jeszcze jest tajemnica? Jeszcze nie ma żadnych konkretnych planów, ani żadne konkretne plany nie są ogłoszone, więc na razie skupiamy się na jeszcze tym ostatnim wyścigu. No ale mam nadzieję, że coś fajnego się przyczekuje na przyszły sezon. Dobrze, to trzymamy mocno kciuki. Ze mną była... Michalina Sabaj, dziękuję bardzo. Również bardzo dziękuję. Finał został jednak przyćmiony przez kontrowersję sędziowską. Zespół Maffi Racing, w którym występują Polak i Bień, złożył protest w sprawie samochodu nr 22 z Jęzer Motorsport.

W związku z wykazanym brakiem czujnika lambda, badający mieszankę powietrzno-paliwową w systemie wydechowym. Jednak ten został odrzucony przez sędziów. Szefowstwo MAFI Racing w związku z tym zdecydowało się na opuszczenie serii ze skutkiem natychmiastowym, tłumacząc w oświadczeniu na mediach społecznościowych. Od samego początku tych mistrzostw konsekwentnie wyrażaliśmy nasze obawy dotyczące niektórych aspektów sposobu ich organizacji. Po dokładnym rozważeniu sprawy i w porozumieniu z naszymi kierowcami oraz ich rodzinami, mając na uwadze przede wszystkim dobro naszych kierowców, ich rodzin oraz naszego zespołu, podjęliśmy decyzję o nieuczestniczeniu w dzisiejszym ostatnim wyścigu. Ponadto postanowiliśmy wycofać się z pozostałej części sezonu 26 Mistrzostw F4 CES ze skutkiem natychmiastowym. Najzwyczajniej w świecie nie czujemy się komfortowo kontynuując udział w wyścigach w okolicznościach, które z naszego punktu widzenia nie są zgodne z naszymi wartościami i wartościami naszego personelu.

Nie odpowiadają temu, czego oczekujemy z środowiska sportowego oraz nie są zgodne z zasadami, które chcemy przekazywać tym młodym kierowcom na tym podstawowym poziomie wyścigów jednomiejscowych. Decyzja ta opiera się wyłącznie na naszym własnym postrzeganiu, doświadczeniu i osobistych opiniach. Nie należy jej w żaden sposób interpretować jako oskarżenia wobec jakiejkolwiek osoby, organizacji, zawodnika czy urzędnika. Dokładnie o całej sytuacji mówił na mediach społecznościowych menadżer Igora Polaka Jakub Foryś. Podczas rundy F4 CEZ w Brnie wyszło na jaw, że bolidy jednego z faworyzowanych zespołów startowały bez sond lambda w wydechach. W wyścigach jednomiejscowych sonda to podstawowe narzędzie pomiarowe, bez którego sędziowie nie są w stanie zweryfikować realnych parametrów mieszanki paliwowej i pracy silnika. Kto oglądał transmisję z Brna widział doskonale jak te samochody z niewytłumaczaną łatwością uciekały reszcie stawki na prostych.

Do tego doszła jawna cenzura. Wycinanie wypowiedzi Davida Waltera z konferencji prasowej w Salzburgu, a w niedzielę w Brnie całkowity zakaz zadawania pytań kierowcom na oficjalnej konferencji prasowej po wyścigu. W tym momencie granica przyzwoitości została już całkowicie przekroczona. Zespół Maffie Racing odmówił firmowania całej serii Cez swoim nazwiskiem, nazwiskiem danego i Krisa. Zamiast brać udział w nieuczciwej do końca rywalizacji, podjęli bezprecedensową decyzję. Po okrążeniu formującym całego wyścigu finałowego zjechali wszystkimi bolidami do alei serwisowej, wycofując się z walki o tytuł w imię zasad fair play. I tą decyzję podjęli sami zawodnicy nad Szelezigorem.

Który mimo tego, że nie walczył w górze stawki przeciwko niebieskim bolidom bez sond lambda, to stał murem za Davidem Wolterem. Jako menadżer Igora mówię to głośno, że w 100% stoimy murem za Davidem Wolterem i Maffie Racing. To wymagało gigantycznej odwagi i to jest postawa, która znaczy więcej niż jakiekolwiek punkty w tabeli. Prawdziwy motor sport to walka koło w koło na torze, a nie układanie wyników w gabinetach sędziowskich. A jeżeli chodzi o sam Cez i o F4 Cez, w naszych planach na sezon 2027 definitywnie nie ma centralnoeuropejskiej serii Formuły 4. Seria skomentowała decyzje zespołów o świadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

F4 Cez szanuje decyzję Maffi Racing o zakończeniu udziału w mistrzostwach. F4 Cez kategorycznie odrzuca wszelkie stwierdzenia, jakoby mistrzostwa działały niesprawiedliwie, manipulowały decyzjami sportowymi lub technicznymi, Lub traktowały zawodników nierówno. Decyzje sportowe i techniczne podejmują należycie wyznaczenie urzędnicy zgodnie z obowiązującymi przepisami FIA, przepisami F4CES i odpowiednią dokumentacją techniczną. Uczciwa konkurencja, równe traktowanie, bezpieczeństwo i najwyższy wzajemny szacunek pozostają podstawowymi zasadami naszych mistrzostw. Ostatecznie finał zwyciężyli ponownie zawodnicy Jenzera Elia Weiss, Theo Borenstein i Max Karhan. Sabaj ukończyła na 23 pozycji, a Orcholski nie został sklasyfikowany. Wskutek decyzji Mafia Racing Igor Polak zakończył zmagania w F4 Cez i będzie koncentrował się na włoskiej Formule 4.

Z kolei Cezary Bien podjął decyzję o zakończeniu kariery. Tempo było świetne, samochód i team także, ale gdy przychodziło co do czego nie byłem w stanie poradzić sobie ze ściganiem. Trochę się namieszało przez to ile się w niedzielę wydarzyło naraz, ale ostatecznie są to dwa nie do końca powiązane ze sobą wydarzenia. Mavi Racing kończy z CEZem, a ja z wyścigami. Mówił Bień dla portalu Contramoto. Na jedną rundę do końca mistrzostw prowadzi Elia Vajs z 299 punktami. Orcholski zajmuje 28 miejsce w klasyfikacji generalnej, a Sabaj 29. Ostatnia runda na Węgrzech odbędzie się w październiku.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.