Ślōnski Gothic
"Myrtański hajmat zjednoczony pod berłem Robara II" - Jak na nowo zakochać się w Gothicu 1?Dla wielu z nas Gothic 1 to gra kultowa. A co, gdyby świat Kolonii Karnej połączyć z śląską tożsamością?Karol Chwastek, Mateusz Tomanek i Michał Mikołajczyk uznali, że to idealne połączenie. Aby promować śląską godkę, stworzyli modyfikację, która przekłada interfejs, napisy oraz dialogi na nasz rodzimy język. Efekt? Sprawdźcie samiJak wyglądał proces tłumaczenia "Gothica" na śląski?Z jakimi wyzwaniami mierzyli się twórcy?Czy Bezimienny poradziłby sobie na grubie?Na te i inne pytania odpowiedzieli twórcy moda w rozmowie z Andrzejem Sobotą.Nagranie Audycji na żywo z dnia 17.01.2026 r.
Witam Was pięknie wszystkich. Ja nazywam się Andrzej Sobota. Jest 17 stycznia, Radio Egida, godzina 10.04. A ze mną dzisiaj jest trzech fajnych chobców, którzy trochę poopowiadają o Śląskim Gothicu. Pozwólcie, że przedstawię. Jest dzisiaj ze mną Mateusz Tomanek. Dzień dobry. Karol Chwastek. Dobry. Michał Mikołajczyk. Witam. I teraz chobcy, powiedzcie mi, jak to się w ogóle stało, że powstał Śląski Gothic? Kto na to wpadł? Jak to się w ogóle wydarzyło? Jak powiesz, kto na to wpadł, to będę musiał odpowiedzieć dziś o jakimś sposobie mi ono to wpadł. Jak każda dobra historia zaczęła się przy piwie na ognisku. Powiedział potem kiedyś Karolowi, że taki pomysł mi wpadł do głowy, co o tym myśli. No i skończyła się impreza.
Na drugi dzień rano wiadomość na Messengerze. Jakbyś mógł do pozostałych mikrofonów, bo dwójka coś... Dobra. I na drugi dzień na Messengerze wiadomość. No co pisemy do Michała, bo potrzebujemy dźwiękowca, no i jademy z tym tematem, robimy, nie? Tak by... Wziął, kopnął mnie w zadek i zaclimerowić. Czyli tak typowo po śląsku, bo ślązacy się pracy nigdy nie bali. No... Ja, ale musimy powiedzieć całkiem uczciwie, że nie spodziewaliśmy się, w ile tej roboty będzie. No właśnie, bo Gothic jest dosyć starą grą, więc czy jak sam pomysł, jak już przeszedł do realizacji, to poszło dosyć gładko? Łatwo weszliście w ten system, te wszystkie dialogi? Czy raczej wymagało to najpierw jakichś wielu, wielu spotkań, jakiegoś przygotowania, organizacji?
Tak, bo oficjalna premiera ma miejsce 31 stycznia, a przynajmniej na to liczę, że dowieziecie, bo mam zamiar zagrać. Opowiadałem już tutaj gościom, że mój tata dostał całkowicie nowy komputer i zamiast grać w jakieś gry bardzo wymagające, powiedział, że pierwsze, co musi zagrać, to właśnie w Gothica po śląsku. I teraz powiedzcie mi, jak się czujecie z tym, że właśnie projekt taki for fun, tak jak mówicie, że po prostu trzech kolegów się spotkało, stwierdziło, że coś nagrają, wybuchło i czy planujecie być może wprowadzać potem jakieś uładki, czy raczej to już będzie wersja taka finalna, gotowa, nic się nie wykrzaczy już potem? To, że się nie wykrzaczy, to nawet nie ma co na to liczyć. Nie ma szans, że to się uda zrobić, ale łatki oczywiście planujemy, bo nie widzę też, żeby tam było dużo miejsc, gdzie to może się wysypać, bo z samej podstawowej gry nie ruszaliśmy za dużo.
Może gdzieś tam jakieś bug fixy, jakby ktoś chciał za darmo rzucać kulę ognia, to już raczej mu się nie uda. Choć może udowodni mi, że jednak się uda, tak może być. Tak, jeszcze przez ten pierwszy miesiąc, jak ludzie będą grać, to będą mogli zgłaszać bugi na Discordzie i pewnie w pierwsze dwa miesiące wyjdzie jeszcze taka wersja 1.0, tam 5.1. Nie da się uniknąć. Niestety największy problem będzie z ludźmi, którzy będą mieli problem z odpaleniem Gothica, taki powiedzmy sprzętowo-systemowy, bo ludzie mają komputery i systemy... Różniejsze niż Gothic. Tak, i może być problem taki, który nie do końca będzie wynikał z naszej modyfikacji, tylko z samego Gothica. Wiadomo, na necie jest kupa poradników, jak to zrobić, żeby to działało, ale wiemy, że będzie moc ludzi, dla których rozpakowanie łatki i wklejenie jej do folderu z grą będzie po prostu problemem samym w sobie, bo to będą ludzie, którzy może pierwszy raz zagrają w grę, bo będą chcieli zagrać w grę po śląsko i będziemy musieli być przygotowani na ludzi, którzy tak naprawdę
Pierwszy raz będą mieli do czynienia z jakimkolwiek gamingiem, którym trzeba będzie pomóc i na zasadzie za ręczkę ich poprowadzić, jak co zrobić, krok po kroku. Ale też dla takich ludzi Gothic będzie prawdopodobnie za trudną grą. To ja, to się przekonają, ale żeby do tego się przekonać, będą musieli ją uruchomić, więc... Jeszcze chciałem tak odpowiedzieć na pierwszą część tego pytania, bo tak zadałeś dwa pytania naraz. Jak się z tym czujemy? Ogólnie muszę powiedzieć tak, początki były fajne, jak tam ludzi, dużo ludzi do nas uderzało, tak nagrywaliśmy, nagrywaliśmy, ale po takim pół roku do roku takie potężne wypalenie weszło, że już ta końcówka projektu po prostu ciężko było się zmotywować, ciężko było się zmusić, bo też wiesz, na początku było takie rzeźbienie tego samego, a potem jak już nadszedł etap zlepiania tego w całość, żeby to już ze sobą łączyć, to Oj, ciężko było.
I u niego godało się na niektóre rzeczy inaczej niż u nas, to zmieniali my tekst tak, żeby mu pasowało, bo to ci ludzie mieli brzmieć naturalnie i godać po swojemu. To była jakby jedyna chyba zasada, którą my mieli tworząc cały ten projekt, to było to, że każdy przyjeżdżał i godał po swojemu. Żeby to właśnie tak oddać tą różnorodność Śląski Gothic, nie? Regionalnej. Tak, i też żeby to nie było takie sztuczne, nie? Jeżeli ktoś by przyjechał i nie miał doświadczenia z mikrofonem, a często tacy byli, i do tego jeszcze musiał godać tak po śląsku, jak on nigdy nie gadał, no to to by, no nic z tego nie było. A tak mam wrażenie, że dzięki temu tego śląskiego tam jest dużo, jest różny śląski, nie? Taki swojski. Jest Swoisk, jest z Rybnika, jest z Pszczyny, jest z Radziankowa, jest z Rudy Śląskiej, jest z Katowic, no a więc wydaje mi się, że też, kurczę, no tak się może pochwalę nieskromnie, ale wydaje nam się, że, znaczy mi się wydaje, że udało nam się pokazać spektrum w ogóle śląskiego, nie?
No właśnie, oni są ciekawi tego, jaką kwestię ma ta następna postać, nie? Bo generalnie ten projekt jest dla osób, które grały już w Gothica i grały w niego kilka razy, czy kilkanaście, czy kilkadziesiąt, więc chcieliśmy, żeby tam był troszeczkę taki powiew świeżości, ale staraliśmy się nie przesadzać, no to znaczy, nie wiem, stary obóz to nie jest No właśnie, to jest też ciekawe, że ludzie zwrócili na to uwagę, że wybraliście grę, gdzie jest w sumie dużo mowy, można powiedzieć, o kopalni, a Śląsk to w sumie kopalnie, gruba, co innego. Jeszcze nawiązując do pierwszego pytania, jak pytałeś o te techniczne sprawy, czy wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Nie, wiedzieliśmy, że będzie łatwo, bo my z Karolem już w modowanie Gothica bawiliśmy się gdzieś na przełomie 2003 roku.
Więc wiedzieliśmy jak to zrobić. Ja wiedziałem po prostu, że technicznie jest to możliwe i że technicznie nie jest to ciężkie. Można powiedzieć, że jasne Gothic jest najlepszą grą do przetłumaczenia na śląski, ale niestety prawda jest taka, że Gothic to jest jedyna gra, którą wiemy jak przetłumaczyć, którą wiedzieliśmy jak przetłumaczyć jeszcze zanim zaczęliśmy. Wiedzieliśmy jak nagrywać głosy, bo na studiach jeszcze nagrywaliśmy dubbing kiedyś u Michała do Złotych Wrót, do pierwszej części, więc tam też są nasze postacie. Wiemy jak to zrobić, żeby było dobrze, bo... Nagrywanie i dubbing wydają się proste, dopóki człowiek nie stanie przed mikrofonem. Wtedy Michał na ciebie przez 12 miesięcy krzyczy, że musisz mówić z przepony, a ty nie masz pojęcia, co to znaczy na przykład, nie? Jasne, rozumiem. A teraz jeszcze takie pytanie lekko kontrowersywne, bo tłumaczenia i tak dalej. Czy przy tłumaczeniach albo w ogóle przy grze korzystaliście z pomocy sztucznej inteligencji w jakikolwiek sposób?
Właśnie, Gothic wydaje mi się, wasz projekt wydaje mi się pierwszym, bo chyba nie słyszałem nigdy o innej grze ani zrobionej po śląsku, ani chyba przetłumaczonej. Tłumaczenia samego tekstu były już. Ale w pełni? Że cała gra? Znaczy się tak, tylko że to były gry pokroju Euro Truck Simulator Grzesiu Kulik robił, nie? Jeszcze teraz Minecraft. I Minecraft, no. Ale wiesz, to jest kwestia przetłumaczenia tam kilkudziesięciu tekstów, nie? No w porównaniu do tych naszych, my mamy tekstów nagranych, łącznie dialogów dziesięć tysięcy pięćset czy tam koło jedenastu tysięcy i to jest łącznie się przekłada na ponad dziesięć godzin jakby samego, wiesz, dialogu, nie? To to... Ok, czyli łącznie kiedy, kiedy pamiętacie być może datę, kiedy ten pierwszy raz się pojawił pomysł? Kiedy zaczęliście to wszystko tworzyć? Bo tego, to chyba nie Paweł zapomniałem zapytać chyba.
Kiedy zaczęliśmy tworzyć, to ja to zacząłem, ja sobie na początku postawiłem taki cel, że uczyłem się nowej technologii w pracy w marcu 2024 i tą stronkę do tłumaczeń stawiałem tylko po to, to miał być mój side-projekt do uczenia się i to miał nigdy nie wypłynąć, no a potem poszło dalej. I zaczęliśmy chyba w czerwcu 2024 robić te tłumaczenia. A sam pomysł, to też czasami się pojawia, kiedyś u Niklausa Pierona na YouTubie był head. I on go robił, mu sprawdzając ze śląskiego. A na pomysł o Śląskim Gothicu wpadłem chyba tydzień później, więc ciężko nie zauważyć tu jakiegoś powiązania między tymi wydarzeniami. Ziarno zasiało i... Tak, tak. Wiadomo, Niklaus Śląski, head, granie. Ślōnski Gothic.
Okej, też widziałem takie pytania w komentarzach, że jakbyście mieli postacie z Gothica utożsamić z osobami ze świata rzeczywistego albo na przykład z jakimiś funkcjami z kopalni, to kim byłby Bezimienny albo Gomes? No lubię. Coś z takim sztygarą, coś, a? Gomes to już chyba po prostu dyrektorem by był całkiem, bo nawet na dół nie złaźli, nie? Bezimienny? On wszystko robi, co każdy mu powie, więc to jest taki chyba najniższy, nie? Zaczyna od, wiesz, takiego prostego, co tam przerzuca węgiel, a potem się pnie w tej hierarchii coraz wyżej, coraz wyżej, coraz wyżej, a potem przychodzi do tego dyrektora i on... Załóżek związki zawodowej.
I rok przed emeryturą mu ten nynok, sufit, gipsdeka mu ściepnął na łeb i na emeryturę to do szpitala poszedł. A teraz mi chcecie powiedzieć, bo to jest oczywiście projekt bardzo czasochłonny, skoro wam zajął tyle czasu, jak wasza rodzina zareagowała na to, że powiedzieliście słuchajcie, będziemy tłumaczyć Gothica, także no jakby co, to się zobaczymy za półtorej roku, cześć! Czasu to zajmowało bardzo dużo, na początku szczególnie. Te początki to tam, jak się umawialiśmy trzy razy w tygodniu tam z aktorami po pracy, to wiesz, osiem godzin pracy, później na próbownię, czy na kanciarkę cztery godziny. Potem osiem godzin znowu, osiem godzin snu. Ósemka nie, ale tam po cztery godziny na ogół spędzaliśmy tak około, więc jak rodzina zareagowała? Dobrze, jest wyrozumiała.
Nie ma rozwodów żadnych, żadnych problemów. Nie było na tym polu. Ale tak bardzo serdecznie oczywiście pozdrawiam i tak dalej, ale no w czerwcu, nie chwaląc się, urodził mi się syn i od tamtego czasu po prostu totalnie już nie mam czasu na to, żeby to robić i tak jak tylko mi chłopaki przypomną to coś tam szkrobne. Bo naprawdę to zajmuje tyle czasu, że jakby mi Mateusz powiedział na samym początku, słuchaj praktycznie dwa lata będziesz miał wyłączone z życia, bo robimy Gothica, nie wiem czy ja bym się na to zapisał. Myślę, że nikt by się na to nie pisał wtedy. Teraz najważniejsze, czy jak syn podrośnie, to czy będzie Gałów Gothica po śląsku. Siostrzeńca już zaraziłem miłością do Gothika parę lat temu, więc nie ma wyjścia, biedny.
Podrośnie, on za dwa tygodnie będzie grał. A powiedzcie mi, bo sprawy techniczne, ale czy pojawił się taki moment być może w waszej pracy, że stwierdziliście nie? Za dużo mi to czasu zajmuje, zawaliłem to, nie wysypiam się. Czy był to jakiś taki moment krytyczny, gdzie któryś z was, albo być może w trójkę, chcieliście już po prostu to porzucić? Czy te prace już były być może za daleko? Porzucić chyba nigdy, ale z mojej strony pierwszy problem, który się pojawił, to było dodanie ślabilkorza do Gothica, żeby śląskie znaczki się pojawiały. Byłem gotowy się popłakać przed komputerem. Ale na szczęście okazało się, że jako, że Gothic jest najbardziej kultową polską grą, jaka kiedykolwiek powstała, wsparcie moderów jest tak niesamowite, że wystarczyło dobrze zapytać, żeby dostać link do odpowiedniego githuba, skąd można ściągnąć projekt, dzięki któremu można dodawać jaką się chce czcionkę do Gothica i wtedy nagle okazało się, że wszystko można zrobić.
Tutaj już powoli bunt się szykuje w radiu. Drodzy goście, chcę przyjmować radiu, bo powiedziałem, że będziemy rozmawiali o starych grach, bo tutaj takie poruszenie nagle nastało. Więc pytanie, jakie są wasze takie ulubione stare gry? Nie musi być aż tak stare jak Gothic, ale stare gry. Diablo II dla mnie. To nie jest jakieś mega, mega stare, a nie jedynka nawet. Dla mnie pierwszy Baldur's. Pierwsze Wrota Baldura. No to faktycznie to zaleciało. Już czuję się bardzo stary, bo nikt nie wymienił jakiegoś Niemcka. I ma Wiedźmina 3, który ma 10 lat, czy coś. My jesteśmy stary ludzie już. No właśnie, bo ja tego nie zapytałem. To ile macie lat? Bo kobietowiek się nie pyta, ale was mogę, także... O kurde. Okolice 30. Okolice 30 to jest 40, 50, bo to wiesz. Po 30 przestaliśmy liczyć. Tak, tak, tak. 32, 33.
A dobra, to nie jestem aż tak daleko, bo mam prawie 26, to też stary dziad, już jestem, coś mi tam pęka w kolanach, w kręgosłupie. Poczekaj, poczekaj. Mam rozumieć, że najlepsza zabawa jeszcze przede mną. Oj tak. No dobrze, ale jakbyście, teraz pytanie, jakbyście założyli, powiedzmy, studio, załóżmy hipotetyczną sytuację i ktoś by wam płacił za przerabianie kolejnych gier na język śląski. Kingdom Come Deliverance 2. A, to już widzę, że nawet nie muszę pytać, jaką grę byście zrobili. Ale to powiem ci, to sobie wyobrażam. Jakby, jak taki gościu chodzi w jakim wiesz, takim w ogóle na tym i byłoby to jest zbytomia. Jezu, to by było piękne, no. Ale ilość pracy nad tym. Liczyłem? 40 razy więcej tekstów niż w Gothicu 1. No to musicie wziąć po prostu jakiś urlop.
80 lat i zrobimy. Dzieło życia to będzie. Dzieło życia, Magnus Opum. No ale tak na serio, ale pozostała dwójka. Jakąś jedną grę, jakbyście mogli jeszcze, ale mówię, płacąc, jakby wam dobrze płacili, To jaką grę byście przetłumaczyli na śląski? Ja nie ukrywam, że wydaje mi się, że w Wiedźminie leży potencjał podobny do Gothic'a, jakby był po śląsku. Tak, tym bardziej, że tam niektórzy wieśniacy nie, że mówią śląskim, ale czasami zajeżdża to taką... Tak, już zastanawialiśmy się, żeby zrobić ubogą wersję śląską, żeby w jedynym poprawnym gotce na świecie go dali na przykład sami hekserzy wtedy. Ino Wiedźminy go dają po śląsku, reszta go da po polsku. Ja myślę, że taki Wiedźmin dużo by nie zarobił, bo nikt by go nie zrozumiał. Ale jak nagrywaliśmy sobie jakieś śmieszne filmiki czasami, żeby oderwać się trochę od Gothica, to nagrywaliśmy Cyber Boy, ten który miał 100 tysięcy wyświetleń, poszedł super viralem, nagrywaliśmy... Właśnie widzę, że używacie sztucznej inteligencji do tworzenia jakichś filmików.
To jest trochę ten schemat. Nie no, według mnie jasne, że tak. Ten projekt był tylko męczący. Znaczy, bo siedząc sobie w domu i samemu robiąc modyfikacje nic Cię nie trzyma, nic Cię nie potrzebuje żadnych innych ludzi. Tu jednak robiła się logistyka z tego dość poważna, żeby umówić ludzi, kiedy my mamy czas, kiedy oni mają czas. Kolejny odcinek. Jak robisz Gothica 1, to słyszysz, to tak, to jest super, ale ja już słyszałem te wszystkie teksty w grze, bo jestem głównym testerem teraz tego projektu.
Ja już to słyszałem tyle razy, że ja prawdopodobnie w Gothica po Śląsku nawet nie zagram, bo już mam dosyć po prostu. Jasne, rozumiem. Jeszcze zapytam trochę tak, bo rozmawialiśmy o tym, że dostaliście bardzo dużo wsparcia, bardzo dużo pozytywnych komentarzy. To teraz w drugą stronę pytanie. Czy jak zaczynaliście o tym mówić ludziom i tak dalej, pojawiły się jakieś głosy takie, daj spokój, to jest takie głupie, po co ci to? A, Śląsk jest w ogóle głupi, bo widzę, że Karol już startuje. Tak, bo ja bardzo bym chętnie odpowiedział na to pytanie. Chyba najbardziej negatywne komentarze były związane z gotką. Też oczywiście nie było tego w sumie dużo, ale no trochę było i w sumie możemy o tym powiedzieć głośno, nie mam problemu. No bo raz usłyszałem zarzut, że to jest bercikowszczyzna, że... co to znaczy, no czyli to jest takie...
Zbyt spolszczony Śląski, tak? To nie jest ten taki, wiecie, prawilny, tylko jakiś tam byle jaki i że robimy sobie jaja. No i w sumie jedno i drugi zarzut jest słuszny, bo... No bo część tych tekstów, które były w grze, myśmy przerobili. No i żeby nam też było jakoś fajniej się pracowało nad tym, no to niektóre są po prostu śmieszne te teksty, tak? Nie wiem, które się odnoszą do świata rzeczywistego troszeczkę bardziej lub mniej, albo odnoszą się do Gothica, ale po prostu tak to zakręciliśmy, żeby był z tego fan. Ale myśmy to zrobili jakby w konkretnym celu. Jakby po to, że jak ktoś gra trzydziesty raz tego Gothica, no to żeby właśnie był ciekaw, co będzie dalej.
Jakby co ten, nie wiem, Gomez teraz powie. Żeby tam nie było... Wiecie, bo najgorsze by było to, że my robimy ten Gothic po śląsku i ludzie łażą, łażą, łażą i przeciepują te dialogi, nie? Wiesz, szybko mijają, żeby nie musieli słuchać. A my specjalnie zrobiliśmy to tak inaczej, żeby właśnie słuchali, bo byli ciekawi. No mam nadzieję, że to wyjdzie, nie wiem jeszcze. To jest ten jeden zarzut, a drugi zarzut z tym śląskim, no cóż, ja nie godam idealnie po śląsku. Ania nie tłumacza i ja byłem tego świadomy od samego początku. A też ci ludzie, którzy do nas przyjeżdżali, to oni też nie mówili idealnie. A w to go do idealnie. Nie ma żadnego słownika śląskiego. No właśnie. Ale to jest ciekawe, bo akurat znaleźliśmy na Discorda jeden, przyszedł tutaj kolega nam pomóc, znaczy teraz już kolega, który jest wielkim fascynatem wszystkich słowiańskich
Potem to było wymaganie, czy to był nasz pomysł na to, żeby udowodnić, że aktorzy u nas byli? Tak, znaczy tam chodziło o to, że w jakiś sposób musieliśmy popromować to też, nie? Jakiś ich logotyp wrzucić i tak dalej, żeby też ktoś się tam dowiedział, że to dzięki nim... I wydaje mi się, że z tych wszystkich grantów, które wtedy jakby dali, To z tego naszego jest największy odzew medialny w sumie, bo gdzie łazimy, to właśnie mówimy o tych mikrogrupach. Tak się nie chwalam. Dziękuję za wspaniałą rozmowę. Słuchaczy zapraszam do pobierania 31 stycznia całego już Gothica 1 wersji śląskiej. Wpadajcie też na Discordy chłopaków, żeby dać znać, feedback dać znać, jak się podobało. Ja, nie ukrywam, będę grał. Mój tata też będzie grał, więc na pewno na Discordzie wam napiszę, jak mi się gra podoba.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
"Myrtański hajmat zjednoczony pod berłem Robara II" - Jak na nowo zakochać się w Gothicu 1?
Dla wielu z nas Gothic 1 to gra kultowa. A co, gdyby świat Kolonii Karnej połączyć z śląską tożsamością?
Karol Chwastek, Mateusz Tomanek i Michał Mikołajczyk uznali, że to idealne połączenie. Aby promować śląską godkę, stworzyli modyfikację, która przekłada interfejs, napisy oraz dialogi na nasz rodzimy język. Efekt? Sprawdźcie sami
Na te i inne pytania odpowiedzieli twórcy moda w rozmowie z Andrzejem Sobotą.
Nagranie Audycji na żywo z dnia 17.01.2026 r.