Mentionsy Mentionsy
ROI Hunters Studio
ROI Hunters Studio

#51 Czy tacierzyństwo to samobójstwo dla high performance | Łukasz Gągała | ROI Hunters Studio

16.01.2025 ·46 min 5 s · 9 rozdziałów

Łukasza złapiecie tutaj: https://www.facebook.com/fitzabiurkiem  https://www.tiktok.com/@fitzabiurkiem_  https://www.instagram.com/fitzabiurkiem  http://www.fitzabiurkiem.pl http://www.piaseckigagala.pl _______________________________________ Krystiana osobiście znajdziecie tutaj: ⁠https://www.instagram.com/krystian.ficek/⁠⁠https://www.linkedin.com/in/krystian-ficek-b00930a2/⁠ ⁠https://www.tiktok.com/@krystianficek _______________________________________ Chcesz rozwijać swoją firmę #zgodniezplanem? 👉 https://roxart.pl/ _______________________________________ Skorzystaj z kodu rabatowego -5% nawet na produkty przecenione na http://www.elzap.eu  👉 kod: IMROIHUNTER Fotele, na których siedzimy: https://elzap.eu/fotel-biurowy-shine-efg-120ba,id-7720  _______________________________________ Chcesz wystąpić w kolejnym odcinku ROI Hunters Studio? Napisz 👉 [email protected]

0:00 · Introdukcja i przygotowania do tacerzyństwa 1

Ja się patrzę i mówię, ale co ja teraz zrobię, no nie? To jest pana dziecko, proszę się nimi zajmować. Odwróciła się na pięcie i poszła. Jak by tego się przygotowywałaś? No, zajęło to niecałe 37 lat. Nie będziemy tutaj gadać o tym, że kupiłeś kołyskę. Budowaliśmy taką narrację wokół tego, że ja po prostu znikam. Jolo, jakoś to będzie. Trochę zaczynam czuć ten głód. Stary, ile ty nie pracujesz? Półtorej miesiąca. Wrócisz do hostlowania? Na pewno. Spokaż, spokaż. Mam biuro rachunkowe. Najlepsze. To nie jest płatny kontent. Nie, to nie jest. Nie płaciłem nic za to. Jeszcze. Jeszcze. Tacierzyństwo to biznesowe samobójstwo dla high performera? Cześć, z tej strony Krystian, a to jest ROI Hunters Studio. Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry. Patrzcie, kto wrócił. Hej! Jest! Co się stało?

11:06 · Organizacja zespołu i rekrutacja 1

Trzy miesiące. To był taki właśnie moment przygotowania się mindsetowego, który był trochę utrudniony tym, że w styczniu zmarła mi mama, więc miałem, można powiedzieć, dwa ultraintensywne zdarzenia w tym samym czasie. Więc to gdzieś tam dodatkowo dodało takiego, powiedzmy, takiej pikanterii. Natomiast w kwietniu, kiedy już mówiłem o tym i przede wszystkim rozmawiałem z moim wspólnikiem o tym, że hej, będę ojcem gdzieś tam na przełomie września, października. To stwierdziliśmy, dobra. To się zastanówmy, co potrzebujemy zrobić, żeby to w ogóle mogło wyjść sensownie, no bo znowu, byliśmy na tyle świadomi, no bo już jako dojrzali faceci, bo mamy po 37 lat, stwierdziliśmy, że do tego się po prostu trzeba przygotować, nie na zasadzie jolo, jakoś to będzie, tylko jeżeli nie będę w stanie ani pracować, ani być ojcem, to będzie ultra frustracja i nie osiągnę nic ani na jednym polu, ani na drugim polu.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.