Mentionsy Mentionsy
Program Nocny
Program Nocny

07. O głupocie

28.08.2026 ·49 min 38 s · 5 rozdziałów · 1 sponsor

Głupota jest jak trąd - nie działa żaden lek. Tak śpiewała formacja Budka Suflera w piosence “Kiedy rozum śpi” z wydanej w 2000 r. płyty “Bal wszystkich świętych”.Symptomatyczne - głupota pleni się niczym chwast, walka z nią - jak ze złośliwym sumakiem ogrodowym - nie ma sensu. Ostatecznie i tak zwycięży i wyssa z nas wszelkie siły życiowe, triumfując w swojej całej okazałości, odcinając dostęp do życiodajnego słońca tym posiadającym większe skrupuły.W kolejnym, siódmym odcinku Programu nocnego przyjrzymy się temu, jak głupota - przez wieki postrzegana bądź to jako brak wiedzy, bądź jako deficyt intelektualny, niesie swój zwycięski sztandar w kolejną (cyfrową) epokę, kształtując relacje społeczne, dyskurs publiczny, mechanikę sprawowania władzy, a także - w pewnym sensie - życie każdego i każdej z nas.Zachęcam do wsparcia ⁠⁠Okruchów Kultury⁠⁠ na Patronite:⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/okruchykultury⁠⁠⁠⁠⁠⁠oraz do zapisów na newsletter:⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://okruchykultury.substack.com⁠⁠Spotkajmy się w mediach społecznościowych:⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://instagram.com/okruchykultury⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://facebook.com/okruchykultury⁠⁠⁠⁠⁠⁠Montaż: Mateusz Ciupka (⁠⁠⁠⁠⁠⁠Szafa Melomana⁠⁠⁠⁠⁠⁠)Muzyka w tle: J.S. Bach, "Nun komm der Heiden Heiland" BWV 659, James Kibbie (org.)

2:21 · Głupota w historii i jej wpływ na społeczeństwo 2

Wprost przeciwnie, ale tu musielibyśmy zagłębić się w tomizm, a tego w tym odcinku nie chcemy. Obecność rodliwych w Rycie Wschodnim natomiast ma swój początek w V wieku w Bizancjum, a apogeum tego zjawiska przypada na XIV wiek w Rosji. I można powiedzieć, że boży głupcy stają się integralnym elementem tamtejszej religijności. To często asceci, którzy intencjonalnie symulują swój obłęd, upośledzenie umysłowe. Lub też po prostu osoby, które decydują się na prowokacyjne łamanie wszelkich norm obyczajowych, uzasadniając to łącznością z Bogiem. Jurodiwi porzucali majątek, chodzili nago w mrozie, przemawiali niezrozumiałymi kalamburami, zagadkami, ale też niekiedy dopuszczali się publicznych ataków na szanownych obywateli, a nawet na władzę.

Kurkin cytuje przy tym Maksymę św. Dymitra z Rostowa, teologa i dramaturga ukraińskiego pochodzenia, który uważał, że głupota to męczeństwo, które człowiek samemu sobie narzuca. Nikolka jest u Puszkina wieszczem, który jako pierwszy wskazuje na zbrodnię, której dopuścił się car Borys. Wieszczem szczerym, dzięki swojej głupocie, paradoksalnie wolnym od zbiorowego szaleństwa, w którym pogrąża się Rosja. Jest też nadzieją na wyzwolenie, na otłuszczenie, na odnowę, która nigdy nie nadchodzi, bo władza, do której dojście zlane jest krwią, jest przecież przeklęta. Na poziom mistrzowski, jeśli chodzi o psychologię, wnosi figurę jurodiwego Fiodor Dostojewski.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.