07. O głupocie
Głupota jest jak trąd - nie działa żaden lek. Tak śpiewała formacja Budka Suflera w piosence “Kiedy rozum śpi” z wydanej w 2000 r. płyty “Bal wszystkich świętych”.Symptomatyczne - głupota pleni się niczym chwast, walka z nią - jak ze złośliwym sumakiem ogrodowym - nie ma sensu. Ostatecznie i tak zwycięży i wyssa z nas wszelkie siły życiowe, triumfując w swojej całej okazałości, odcinając dostęp do życiodajnego słońca tym posiadającym większe skrupuły.W kolejnym, siódmym odcinku Programu nocnego przyjrzymy się temu, jak głupota - przez wieki postrzegana bądź to jako brak wiedzy, bądź jako deficyt intelektualny, niesie swój zwycięski sztandar w kolejną (cyfrową) epokę, kształtując relacje społeczne, dyskurs publiczny, mechanikę sprawowania władzy, a także - w pewnym sensie - życie każdego i każdej z nas.Zachęcam do wsparcia Okruchów Kultury na Patronite:https://patronite.pl/okruchykulturyoraz do zapisów na newsletter:https://okruchykultury.substack.comSpotkajmy się w mediach społecznościowych:https://instagram.com/okruchykulturyhttps://facebook.com/okruchykulturyMontaż: Mateusz Ciupka (Szafa Melomana)Muzyka w tle: J.S. Bach, "Nun komm der Heiden Heiland" BWV 659, James Kibbie (org.)
Idealny wprost scenariusz dla firm, które chętnie zastąpią nas w tym zakresie, oferując nam asystentów AI wyręczających nas w podejmowaniu decyzji. Co więcej, im bardziej tej wiedzy nie tworzymy i im bardziej polegamy wyłącznie na pamięci krótkotrwałej i na przelewających nam się przez mózg informacjach, tym bardziej wytracamy zdolność do robienia tego w przyszłości, argumentuje Carr. Zresztą Car to nie jest jedyny krytyk wyręczania się nowymi technologiami, które prowadzi nas do ogłupienia. Warto w tym miejscu przypomnieć dorobek profesorki Betsy Sparrow i jej zespołu, którzy w 2011 roku na łamach czasopisma Science opisali to, co dziś znamy pod potoczną nazwą efektu Google.
Myślę, że współczesne odciążenie kognitywne jest dla nas znacznie groźniejsze niż to, które w 2011 roku opisała Sparrow. Efekt Google pozwalał człowiekowi wyłącznie na scedowanie na wyszukiwarkę gromadzenia samych informacji. Generatywna sztuczna inteligencja, chat GPT i podobne jemu narzędzia, to jednak zrzeczenie się przez nas również analizy danych, analizy informacji. Przekazujemy te kompetencje maszynie i czekamy, aż model za nas zanalizuje, nada strukturę, przeprowadzi wnioskowanie. Co gorsza, bierzemy wyplówki tego modelu za pewnik. Jeśli korzystamy z chatbotów do pisania raportów, co ostatnio stało się głośnym przypadkiem użycia AI przez panią Mróz Gorgoń, esejów, na przykład delegujemy na nie prośby o dostarczanie nam analiz biznesowych, można powiedzieć, że oddajemy algorytmom to, co stanowi sam rdzeń naszej ludzkiej inteligencji.
Nie lubię tutaj używać słowa halucynacje. Język generatywnej AI, gładki, uprzejmy, miły, dostosowany do naszych oczekiwań, usypia naszą czujność i nasz umysł, który przy perswazji jest znacznie mniej skłonny do podjęcia krytycznej refleksji wobec tego, co czyta. Im większe mamy zaufanie do modelu, tym mniejszą realną pracę intelektualną wkładamy w wykonanie zadania, w którym ten model uczestniczy. Iluzja kompetencji ma się zatem doskonale, a my zataczamy wielkie koło i wracamy do powieści, które pisał Flaubert. Jeśli wydaje nam się, że wygenerowana, elokwentna odpowiedź czata przekłada się na to, że czegoś się dowiedzieliśmy, nauczyliśmy, no to właśnie wydaje nam się.
Niczego tak naprawdę nie zgłębiliśmy. Nie posiadamy tej wiedzy. Popadamy w bowaryzm. Ominęliśmy proces dowiadywania się, uczenia, który zawsze wywołuje jakiś opór poznawczy, jakiś dyskomfort, który jest niezbędny do utrwalenia się w naszych głowach wiedzy. Dodatkowo rozwijamy w sobie nawykowe korzystanie z AI i nie zauważamy nawet, gdy popadamy w letarg umysłowy. Mamy coraz mniejszą wolę do tego, aby samodzielnie weryfikować dane, bo przecież wystarczy, że zapytamy czata, prawda? Nie chcemy wnioskować, nie chcemy też przedstawiać w dyskusji własnych argumentów. Widziałam w Polsce w zbiorkomie osoby, które korzystały z czata po to, żeby odpisać komuś na wiadomość w komunikatorze. Pozbawiamy się sprawczości w coraz bardziej błahych sprawach.
AI miała jako taka stanowić kolejny krok w rozwoju naszych możliwości i kompetencji, ale myślę, że niepostrzeżenie cofa nas do opisanych w powieściach Flaubert odtwórczych i zachwyconych sobą postaci, które w nieskończoność odtwarzały intelektualną sztampę i powtarzające się rozmowy, w których padały banalne komunały. Zoptymalizowany pod algorytmy banał, dzisiaj też się staje naszym światopoglądem. Bierzemy go za uniwersalną mądrość, replikujemy, a dodatkowo zdaje się, wciąż nas to cieszy i uważamy to za cnotę, no bo jeżeli korzystamy z nowych technologii, to czujemy się postępowi i na czasie. Tymczasem nic innego jak popisowa replikacja głupoty.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autor podkreśla, że głupota jest trudna do zakończenia i wpływa na życie każdego.
postaw mi kawę w serwisie buycoffee2
Rozważania nad wpływem głupoty na relacje społeczne, dyskurs publiczny i mechanikę sprawowania władzy.
Rozważania nad rolem głupoty w historii, od starożytności do współczesności, w tym analiza jej zastosowań w kulturze, polityce i technologiach.
Podsumowanie i zakończenie odcinka, zasubskrypcje i wesprzyj podcast.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„postaw mi kawę w serwisie buycoffee2"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Głupota jest jak trąd - nie działa żaden lek. Tak śpiewała formacja Budka Suflera w piosence “Kiedy rozum śpi” z wydanej w 2000 r. płyty “Bal wszystkich świętych”.
Symptomatyczne - głupota pleni się niczym chwast, walka z nią - jak ze złośliwym sumakiem ogrodowym - nie ma sensu. Ostatecznie i tak zwycięży i wyssa z nas wszelkie siły życiowe, triumfując w swojej całej okazałości, odcinając dostęp do życiodajnego słońca tym posiadającym większe skrupuły.
W kolejnym, siódmym odcinku Programu nocnego przyjrzymy się temu, jak głupota - przez wieki postrzegana bądź to jako brak wiedzy, bądź jako deficyt intelektualny, niesie swój zwycięski sztandar w kolejną (cyfrową) epokę, kształtując relacje społeczne, dyskurs publiczny, mechanikę sprawowania władzy, a także - w pewnym sensie - życie każdego i każdej z nas.
Zachęcam do wsparcia Okruchów Kultury na Patronite:
https://patronite.pl/okruchykultury
oraz do zapisów na newsletter:
https://okruchykultury.substack.com
Spotkajmy się w mediach społecznościowych:
https://instagram.com/okruchykultury
https://facebook.com/okruchykultury
Montaż: Mateusz Ciupka (Szafa Melomana)
Muzyka w tle: J.S. Bach, "Nun komm der Heiden Heiland" BWV 659, James Kibbie (org.)