O miodzie, językowo
Rozmowy M. Tułowieckiej i dr A. Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić. Tym razem rozmawiamy o miodzie - pochodzeniu słowa, frazeologii, rodzinie wyrazów.
Możemy się domyślić, że chodzi o proporcje. I teraz o co chodzi? Jeżeli sobie podzielimy Ten miód rzeczywisty i wodę, która służy do rozcieńczania go na części, to właśnie nazwy wskazują na to, z ilu części czego składa się dany gatunek miodu. Na przykład w trójniaku dzielimy zawartość na trzy części. Jedna to miód, dwie części to wody i tak dalej, i tak dalej. W dwójniaku pół na pół, w półtoraku dwie trzecie patoki, czyli właśnie tego miodu pszczelego i jedna trzecia wody. Półtorak jest najsilniejszy, trzeba bardzo, bardzo uważać. Miód dobrym myślom żywości udziela, pisał w Monachomachii Ignacy Krasicki. I z pewnością ten miód pitny miał na myśli, bo dalej było, że wino strapione serce rozwesela.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.