Wieszanie
Tam, gdzie wspólnota, tam i możliwość zdrady. Spoglądać na nią można od strony subiektywnej - snując przypuszczenia na temat intencji i motywów osoby o zdradę podejrzewanej. Można też przyglądać się zdradzie od strony wspólnotowej. Ukaże się wówczas historycznie i kulturowo zmienny obraz tego, co w danej zbiorowości uznaje się za przeniewierstwo. Pokażcie mi swoich zdrajców, a powiem wam kim jesteście. O zdradzie w kulturze staropolskiej rozmawiamy z Lidią Zielińską - emerytowaną profesor Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego i prof. Wojciechem Kaliszewskim z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk
O zdradzie w kulturze staropolskiej porozmawiamy w tym odcinku podcastu. Polskość, czyli nie-normalność. W studiu nasi goście Zofia Zielińska, emerytowana profesor Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Dzień dobry. Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Oraz profesor Wojciech Kaliszewski z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Dzień dobry. Dzień dobry panu i dzień dobry wszystkim. Kłaniamy się również i my, Michał Nowak. I Michał Gniadek-Zieliński. Zaczęliśmy od cytatu, zwieszania Jarosława Marka Rynkiewicza, który będzie dla nas poniekąd przewodnikiem. Po tym naszym dzisiejszym temacie nie da się ukryć, że chyba niezwykle konstytutywna dla tożsamości narodu francuskiego jest rewolucja, wielka rewolucja francuska.
No przecież mogli 10 razy go zamordować, aż szli powoli, a dawali znać, a chcieli, żeby on uciekł, prawda? No Jarosław Marek Rymkiewicz też napisał na ten temat taki obszerny esej, gdzie też wykłada, no myśmy nie mieli tej tradycji mordowania królobójców. No według Rymkiewicza to jest może jakaś ułomność, która sprawiła, że nie powywieszaliśmy tych wszystkich zdrajców. Nasze społeczeństwo nie narodziło się, nie ma tego chrztu krwi nowoczesnego. Zatrzymajmy się na moment i przybliżmy to słuchaczom. Rynkiewicz tu w Wieszaniu jeszcze pisze w ten sposób. Z wszystkich korzyści, które można tu sobie wyobrazić, korzyścią najważniejszą byłoby powieszenie Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Jego śmierć na Szubienicy byłaby wielkim wydarzeniem w historii Polski. Wydarzeniem, które w całej swojej ohydzie potworności i wielkości radykalnie już na zawsze zmieniłoby nasze dzieje. Zupełnie inny ich obraz mielibyśmy teraz w naszych głowach. Naród ufundowałby się na tym morderstwie, stałby się przez ten czyn groźnym i dzikim narodem królobójców. I tak dalej, i tak dalej. I pamiętam taką recenzję, Szczepana Twardocha, po opublikowaniu przez Rymkiewicza Kinderszenen, kiedy zarzucił Rymkiewiczowi, że odszedł od tego modelu polskości królobójców, znowu w polskość ofiar właśnie, że zdradził jakby sam tę swoją ideę.
Można różnie oceniać akces dotrzeć do Targowicy. Trzeba znać okoliczności tego, ale jednak na jednym poziomie stawać Stanisława Augusta i jego najbliższych współpracowników i tych targowiczan, to wtedy zatracamy proporcje. No właśnie, ale skoro mówimy tutaj o mitach takich formatywnych, o zmianie i o nowoczesności, czy jednak to królobójstwo, no zostawmy tego Stanisława Augusta, ale króla cara, czy to by nie spowodowało, że przenieślibyśmy się właśnie do tej nowoczesności, nie otworzyłoby ją, jak Rymkiewicz sugeruje, nie sprawiłoby, że stalibyśmy się zupełnie innym, właśnie nowoczesnym narodem? Mi się wydaje zupełnie księżycowe to, że powieszenie króla miałoby stanowić mit założycielski dla nowego narodu, podczas gdy, to ważne, Lelewel w pierwszym rysie historii Polski bardzo pozytywnie oceniał króla.
Zmierzamy już do końca naszej rozmowy, a jeszcze chcielibyśmy, żeby kilka wątków wybrzmiało. Ostatni raz powracam do Rymkiewicza i jeszcze jeden fragment. W odniesieniu do uwagi pana profesora, że to jednak nie była rewolucja w 1994 roku. Żeby skutecznie wieszać, przynajmniej z powodów politycznych lub narodowych, inaczej jest w przypadku powodów ściśle osobistych, potrzebny jest wielki, najlepiej wielotysięczny tłum, Taki, który potrafi zapomnieć, że składa się z poszczególnych osób, że jest podzielny i dzieli się na osoby i uzna, że jest właśnie tłumem. Rzecz bowiem w tym, że wieszają nie tylko ci, którzy wieszają, to znaczy ci, którzy znaleźli się tuż przy Szubienicy, wieszają wszyscy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Diskussja o zdradzie w kontekście Rzeczypospolitej i jej wpływie na tożsamość narodową.
Analiza zdarzenia zwieszania zdrajców w 1794 roku i jego konsekwencji.
Przegląd konfederacji barskiej i rozmowa o zdradzie w kontekście politycznym.
Porównanie zdarzeń zdrady w XVIII wieku z rewolucją francuską.
Opis zdarzeń zbrojnych podczas konfederacji barskiej i ich konsekwencji.
Analiza zdrady w kontekście polskiej historii, z fokusem na Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Porównanie zdarzeń zdrady z rewolucją i ich reprezentacji w polskiej kulturze.
Rozmowa koncentruje się na kwestiach zdrady i rewolucji, analizując postacie historyczne i ich rolę w polskiej historii.
Analiza konsekwencji walenorodyzmu i jego wpływ na rewolucję, zwracanie się do konsekwencji zbrodni i odpowiedzialności.
Diskussja nad karą za zdradę i jej braki w polskiej historii, odniesienia do zasad szacunku dla państwa i odpowiedzialności.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.