Wieszanie
Tam, gdzie wspólnota, tam i możliwość zdrady. Spoglądać na nią można od strony subiektywnej - snując przypuszczenia na temat intencji i motywów osoby o zdradę podejrzewanej. Można też przyglądać się zdradzie od strony wspólnotowej. Ukaże się wówczas historycznie i kulturowo zmienny obraz tego, co w danej zbiorowości uznaje się za przeniewierstwo. Pokażcie mi swoich zdrajców, a powiem wam kim jesteście. O zdradzie w kulturze staropolskiej rozmawiamy z Lidią Zielińską - emerytowaną profesor Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego i prof. Wojciechem Kaliszewskim z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk
I on się jeszcze w 90-tych latach, świeżo czytałam te listy, na początku roku 90-tego, upominał o pieniądze należnemu za czas Sejmu Repninowskiego i różne inne rzeczy. No to nie dość, że pod skarbi złodziej, którego uratowali Rosjanie, bo chcieli mieć ambasador Kaiser-Linken, ambasador z czasów Początku bez Królewia, bo zmarł 30 września 64 roku, kilkadziesiąt dni po elekcji. Ten ambasador się zorientował, że jemu się przydadzą tacy, których można rozgrywać i zostawił go. Spowodował, że dano mu Jakby absolutorium rozliczeniowe za złodziejstwo, które przyświecało mu, gdy był pod skarbiem.
Tak, zwany kurkiem na kościele przecież Maciek Dobrzyński, no bo obracał się raz w jedną stronę, raz w drugą, tak. No dobrze, ale w takim razie spojrzyjmy na to, jak to teraz wygląda. Jeśli się wejdzie do internetu, no to Stanisław August jest na czele zdrajców. Tik Toki, rozmaite plebiscyty, no właściwie to jest jednoznaczne. Niestety dla nauczycieli często produkowane. August zdradził. Ale teraz po pierwsze, dlaczego tak się stało? A drugie pytanie. Jeśli był zdrajcą, to czego? Czy był zdrajcą tradycji szlacheckiej, wiary? Czy był zdrajcą ojczyzny? Czy był zdrajcą wspólnoty? Co zdradził Stanisław August? Nie ulega kwestii, że tron dostał dlatego, że wsparła go Rosja i że o tronie polskim po 1733 roku, kiedy 12,5 tysiąca elektorów wybrało Stanisława Leszczyńskiego, a weszło 35 tysięcy Wojska Rosyjskiego i wyrzuciło go z kraju pokonawszy Polskie Pospolite Ruszenie.
No ale jest przynajmniej drugie podejście do zdrady królewskiej. No i jest jednoznaczny dowód, Został zdezawołowany przez współczesną prasę od razu, dlatego że król zażądał natychmiast zdementowania i to zostało zdementowane w następnym numerze gazety. Mianowicie to były remanenty niezapłacone Rzeczypospolitej i królowi z ekonomii, które przejęła Rosja w pierwszym rozbiorze. To nie była żadna, żaden jurgeld królewski, tylko to były po prostu pieniądze należne Rzeczypospolitej i to jest w następnym numerze gazety. A to wieszanie, czy rzeczywiście te argumenty, oskarżenia, które pod adresem króla były rzucane w 1994 roku, czy one trafiały na taki grunt rewolucyjny?
Nawiązując do tego, zanim przejdę do Targowicy, jest taki list króla do Katarzyny z 26 stycznia 1769, kiedy mówi, że naród nie zrozumiał, że ja walczyłem z Repninem, aby nam nie narzucano tej sprawy dysydenckiej, tego równouprawnienia politycznego. Ale nie mówiłem tego głośno, bo zdawałem sobie sprawę, że jak ja powiem, to opór społeczny będzie jeszcze większy. A widziałem urezolbowane największe nieszczęścia na tych, którzy by się przeciwili Rosji, czyli z poczucia odpowiedzialności za naród. Król działał zakulisowo. Nic oczywiście nie działał i nikt by nie działał przeciwko tej woli Katarzyny w sprawie dyscyncji.
Albo natychmiast przystąpi do Targowicy, albo będzie bardzo żałował. A ambasador Błuchakow, on był ministrem, nie ambasadorem tylko, ale ula uproszczenia mówią, doprecyzował, że alternatywą jest rozbiór. Okazało się to jednak nieprawdą, bo rozbiór przyszedł i tak. I był od początku planowany, ale król ratował państwo w swoim przekonaniu, tak jak je ratował w maju 1773 roku na I Sejmie Rozbiorowym, kiedy Za uznanie rosyjskiego sposobu rozegrania tego sejmu, czyli wyłonienie przez Sejm Pełnomocnej Delegacji grupy zdrajców czy grupy ludzi powolnych Rosji,
Zaakceptuje rozbiory, a potem Sejm in pleno będzie to musiał tylko ratyfikować. Uratowano państwo przed dalszym rozbiorem, prawda? I to był ten wzór, który no trzeba. Przegraliśmy wojnę w 92 roku. De facto ona była przecież przegrana. Dubienka to nie było żadne zwycięstwo, jak mówią autorzy traktatu o ustanowieniu i upadku Konstytucji Polskiej 3 maja. Przegrywamy wojnę, nie mamy czym walczyć i Rosja grozi, że jeśli natychmiast król nie przystąpi do Targowicy, nie wyprze się tego swojego wielkiego dzieła i dzieła narodu, to rozbiór. I król w dramatycznych okolicznościach skapitulował, to znaczy, tam oczywiście większość była w tym posiedzeniu Rady Wojennej za tym, ale decyzję podjął niewątpliwie Stanisław August.
Spójrzmy chociażby na Solidarność. Można jeszcze? Bo jednak ten odruch nie wprowadzania w zmian, w których człowiek żyje, jest odruchem, a oprócz tego jeszcze jest refleksja, czemu to służy, jakie są konsekwencje i tak dalej. To mi się przypomina wiersz, była mowa o Mochnackim, Lechonia Mochnackiej, gdzie się kończy i strach runął, strach podły i zmielić się porwali. Cisłają uciekać, krew pachnie w tej sali. W tej sali, tak. I zdaje mi się, że to jest odruch taki pierwszy tych mieszczan, którzy też boją się jak wszyscy inni i potęga Rosji robiła wrażenie, ale jednak jest w nas pewien gen walki o wolność, bo on zwycięża w końcu zawsze.
Ja się od dłuższego czasu zastanawiam nad poczuciem odpowiedzialności tych ludzi, którzy były inspiratorami insurekcji. Oni wiedzieli, jak w tym Manifeście Powstańczym, którym było dzieło o ustanowieniu i upadku Konstytucji 3 maja, Jak mówili nieprawdę. Wiedzieli, że nie mamy szans na zwycięstwo z Rosją w wypadku, gdyby nie ruszył cały naród. Nic nie przemawiało za tym, że się u nas chłopi Podlegający nietraktowanie jako członkowie narodu przez kilkaset lat, że się ruszą. No pisał Kołłątaj w 1789 roku, że jeżeli z nich nie zrobimy obywateli, jeśli oni nie odczują, że w Polsce żyje im się, że to jest ich ojczyzna, bo ona im dała wolność,
To są zdrajcy, czy nie? No takiej wielopolskiej chociażby. No, ale to tutaj mamy pojęcie, które się pojawia wtedy, pojęcie walenorodyzmu. Przecież, prawda, którego... Nie było wcześniej w praktyce politycznej takich postaw. To się rodzi właśnie i tutaj Nowickiewicz jest tym, który to wprowadza. Czy Stanisław August nie byłby w takim razie pierwszym walenym rodem? Myślę, że nie. Myślę dla nich, że XIX wiek to jest takie trochę rozpoznanie bojem, że Wielopolski mógł sobie znakomicie wyobrażać, że racjonalne jakieś do pewnego stopnia koncesje Rosji na rzecz budowy prorosyjskich postaw społeczeństwa mogą wchodzić w grę.
To zresztą już w XVIII wieku było. To nie z Rosją, a Rosja decydowała o nas, prawda? Ustąpiła Austria, mamy autonomię, prawda? Od lat 60., ale kiedy ustąpiła? Jak przegrała wojnę? Jak musiała ustąpić? Bo osłabiona, tak. Tak. A w tym czasie mamy Kulturkampf i tutaj wszystko się dzieje przeciwko Polakom, bo żadnych szans tu nie ma. Wypróbowanie, że nie ma szans z tymi, którzy decydują o nas, było też kosztowne i wymagało takich eksperymentów. No one się nie powiodły generalnie. I ze względu na polskie społeczeństwo, i ze względu na decydę. A mówiąc jeszcze o wieku XIX, to trzeba pamiętać, że
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Diskussja o zdradzie w kontekście Rzeczypospolitej i jej wpływie na tożsamość narodową.
Analiza zdarzenia zwieszania zdrajców w 1794 roku i jego konsekwencji.
Przegląd konfederacji barskiej i rozmowa o zdradzie w kontekście politycznym.
Porównanie zdarzeń zdrady w XVIII wieku z rewolucją francuską.
Opis zdarzeń zbrojnych podczas konfederacji barskiej i ich konsekwencji.
Analiza zdrady w kontekście polskiej historii, z fokusem na Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Porównanie zdarzeń zdrady z rewolucją i ich reprezentacji w polskiej kulturze.
Rozmowa koncentruje się na kwestiach zdrady i rewolucji, analizując postacie historyczne i ich rolę w polskiej historii.
Analiza konsekwencji walenorodyzmu i jego wpływ na rewolucję, zwracanie się do konsekwencji zbrodni i odpowiedzialności.
Diskussja nad karą za zdradę i jej braki w polskiej historii, odniesienia do zasad szacunku dla państwa i odpowiedzialności.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.