Małe gry dużego pałacu | Nasłuch
Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy, powołuje rady, chce przeprowadzać referenda. A to wszystko, by pokazać sprawczość, osłabiać rząd i poszerzać swoje uprawnienia. Wojciech Szacki i Andrzej Bobiński zastanawiają się, czy prezydent wykonuje jedynie zlecenie Nowogrodzkiej, czy może ma własną strategię i cel.A jutro zapraszamy na jubileuszowe #studionasłuch. Zaczynamy o 19:00 w warszawskim Barze Studio. Dyskusja jak zawsze będzie porywająca, do tego konkurs i dużo dobrej zabawy.
Bo to jest jednak sprawa rządu, a prezydent powinien współdziałać z rządem, choć oczywiście ten obowiązek jakoś tam dotyczy również rządu. W sprawach zagranicznych widać, że Karol Nawrocki po prostu... trochę inaczej akcentuje i widać, jakie tematy są dla niego ważne, a które dla rządu są jakby trochę mniej istotne. Na przykład to jest kwestia inicjatywy Trójmorza, która dla prezydenta jest takim oczkiem w głowie, odziedziczonym zresztą po Andrzeju Dudzie. Był szczyt w Dubrowniku niedawno, w kwietniu był tam prezydent, spotkał się ze swoimi odpowiednikami z inicjatywy Trójmorza. Był też jeden z członków administracji prezydenta Trumpa. No i to jest to podwórko, na którym prezydent czuje się mocno. Podobnie pewnie bukarsztańska dziewiątka, której szczyt się odniosła.
odbył teraz w Bukareszcie, a za rok, w roku wyborczym odbędzie się w Polsce. Wiadomo, że Kancelarii Prezydenta będzie bardzo zależało na wizycie amerykańskiego prezydenta w Warszawie. Czy do tego dojdzie, trudno w tym momencie przesądzać. Więc tutaj, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, wydaje się, że jest to w miarę bezpieczny teren dla prezydenta. Został wszakże uwagą, że No dopóki jest Donald Trump prezydentem Stanów Zjednoczonych, to tutaj raz może prezydent zyskiwać na kontaktach z Trumpem, a raz mocno tracić. I jest to niezależne trochę od Nawrockiego. Ja w ogóle myślę, że tutaj jest, nie wiem na ile to jest problem, ale trochę inna kwestia, to znaczy taka, że prezydent mam poczucie traktuje politykę zagraniczną trochę a la carte. To znaczy on sobie wybiera te inicjatywy, te kierunki, tych liderów, czy te tematy, w które chce się zaangażować.
W momencie, kiedy coś idzie nie po jego myśli albo nie układa się tak, jak on by chciał, to prezydent się wyłącza. I może mówić, że to jest wina rządu. I staje się nieobecny. Więc to jest znowu potencjalnie efektowny sposób prowadzenia polityki zagranicznej. Znaczy włączam się wtedy, kiedy czuję, że mogę z tego mieć korzyści, a wyłączam się w momencie, kiedy boję się... że musiałbym za coś wziąć odpowiedzialność i za coś odpowiedzieć. Natomiast też to jest pytanie, na ile rzeczywiście to jest skuteczne i jak to odbierają Polacy, no bo to jest, mówiąc wprost, takie średnio poważne chyba. Weźmy ten przykład amerykańskich żołnierzy rotacyjnych, których... Chyba właśnie tracimy, a w każdym razie zawieszamy, a pamiętamy, że to był największy sukces wizyty Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych, tej pierwszej, we wrześniu zeszłego roku, gdy Trump powiedział, że nie wycofa amerykańskich żołnierzy z Polski.
No i wtedy to był osobisty sukces Nawrockiego. Druga taka sprawa, no to jest zaproszenie Polski do G20. To też jest przedstawiane przez urzędników w Kancelarii Prezydenta jako sukces Nawrockiego, bo nikt tego nie oczekiwał. A tutaj Karol Nawrocki w rozmowie z Trumpem wspomniał, a może by tak Polska dołączyła do G20 na szczycie i Donald Trump zaprosił Polskę. Ale teraz już ci sami urzędnicy mówią, no teraz to jest już kwestia rządu, żeby załatwić nam stałe członkostwo w G20, a Karol Nawrocki już swoje zrobił. Tak wygląda polityka zagraniczna. Proponuję, że spróbujemy jakoś pozbierać te wątki, które omówiliśmy i przejdziemy do... Konstytucji. Do konstytucji, ale nawet bardziej chyba do rozmowy na temat, co z tego wszystkiego wynika. To znaczy, mam tak, wypisałem sobie, że jest dosyć dużo prób wpływu na politykę państwa i rozpychania się.
Ale tak się nie dzieje. Ale tak się nie dzieje i myślę sobie, że to wynika z tego, że w tym momencie i prawdopodobnie słusznie ludzie wokół Karola Nawrockiego i Karol Nawrocki uznali, że tak jak sam powiedziałeś, to nie sondaże są w tym momencie najważniejsze, to nie poparcie jest w tym momencie najważniejsze, bo to poparcie będzie można zbudować w trakcie. pewnie bardzo sprawnie przeprowadzonej kampanii wyborczej. Myślę, że w to, w co gra Karol Nawrocki, i to jest ta teza, z którą ja przychodzę, to jest próba wpływania na atmosferę polityczną w kraju. I tu jest parę etapów i parę pięter tego. Znaczy pierwsze oczywiste jest takie, żeby szkodzić rządowi. I w związku z tym, żeby doprowadzić do sytuacji, w której Donald Tusk nie będzie premierem, w której Koalicja Obywatelska przegra wybory, Jeżeli wygra je Prawo i Sprawiedliwość, super.
I wydaje mi się, że tak naprawdę chyba to jest ten wielki dylemat, to jest ta realna dyskusja wokół prezydentury Karola Nawrockiego. Nie wiem, czy on dużo wetuje. Nie czy te rady mają sens, czy nie mają sensu, nie czy on powinien, czy nie powinien jeździć na bukaresztańską dziewiątkę, tylko czego Polacy oczekują i która z tych emocji przeważy. Psucie jest złe, czy Nawrocki ukazuje realny stan państwa, w związku z czym potrzebna jest zmiana i wielka rewolucja, tudzież sanacja. Tutaj nie ma chyba jednej już z góry zdecydowanej i przesądzonej odpowiedzi, bo to trochę zależy od dynamiki też chyba przede wszystkim tej najbliższej kampanii parlamentarnej. Od tego, jak zręcznie będzie tę sytuację rozgrywał obóz przeciwny, a przede wszystkim Donald Tusk.
Czy uda mu się narzucić... Może nie większości Polaków, ale na tyle dużej grupie, żeby to zapewniło sukces wyborczy, że Karol Nawrocki z politykami PiSu na jego zapleczu demolują w istocie ustrój państwa i czy znajdą się ludzie, którzy będą gotowi bronić tego ustroju? głosując na koalicję rządzącą. To będzie jedna ze stawek chyba po prostu tych wyborów i jeśli rozmawialiśmy wcześniej, że to będą wybory o bezpieczeństwie, o trochę też polityce zagranicznej, trochę o ekonomii i stanie gospodarki, no to ten komponent ustrojowy myślę stanie się też ważnym elementem tej kampanii. I będzie z jednej strony głos Donalda Tuska, który może krytykować Karola Nawrockiego jako polityka niedojrzałego, jako człowieka, który nie jest głową państwa, tylko jest wysłannikiem nowogrodzkiej, żeby właśnie psuć to państwo i utrudniać życie demokratycznie wybranemu rządowi.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Andrzej Bobiński przedstawia swoje wrażenia o strategii prezydenta Nawrockiego i jego podejścia do weta.
Wojtek Szacki omawia ilościowe i jakościowe aspekty weta prezydenta Nawrockiego i jego zmiany w porównaniu do poprzednich prezydentów.
Wojtek Szacki omawia funkcję i rolę rad prezydenta, podkreślając ich rosnącą liczbę i potencjalnie polityczne znaczenie.
Wojtek Szacki analizuje referendum zaproponowane przez prezydenta Nawrockiego jako narzędzie polityczne i porównuje je z wcześniejszymi próbami użycia referendów przez inne prezydenci.
Wojtek Szacki omawia rolę prezydenta w polityce zagranicznej, podkreślając jego akcent na inicjatywy Trójmorza i potencjalne wpływy na politykę rządową.
Wojtek Szacki podsumowuje omówione tematy i podkreśla potencjalne dalsze kierunki działań prezydenta Nawrockiego.
Analiza strategii prezydenta w polityce zagranicznej, w tym jego wybieranie priorytetów i wyłączanie się z konfliktów, oraz omówienie konsekwencji dla rządu i polityki zagranicznej.
Analiza polityki prezydenta Karola Nawrockiego i jej wpływ na poparcie prawicowych wyborców, w tym próby wpływu na atmosferę polityczną i konflikt z rządem.
Przegląd planu Karola Nawrockiego do 2027 roku, w tym jego strategia i podejście do polityki zagranicznej, zmiany ustrojowe i wpływ na wyborów parlamentarnych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy, powołuje rady, chce przeprowadzać referenda. A to wszystko, by pokazać sprawczość, osłabiać rząd i poszerzać swoje uprawnienia. Wojciech Szacki i Andrzej Bobiński zastanawiają się, czy prezydent wykonuje jedynie zlecenie Nowogrodzkiej, czy może ma własną strategię i cel.
A jutro zapraszamy na jubileuszowe #studionasłuch. Zaczynamy o w warszawskim Barze Studio. Dyskusja jak zawsze będzie porywająca, do tego konkurs i dużo dobrej zabawy.