Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Małe gry dużego pałacu | Nasłuch

20.05.2026 ·39 min 51 s · 9 rozdziałów

Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy, powołuje rady, chce przeprowadzać referenda. A to wszystko, by pokazać sprawczość, osłabiać rząd i poszerzać swoje uprawnienia. Wojciech Szacki i Andrzej Bobiński zastanawiają się, czy prezydent wykonuje jedynie zlecenie Nowogrodzkiej, czy może ma własną strategię i cel.A jutro zapraszamy na jubileuszowe #studionasłuch. Zaczynamy o 19:00 w warszawskim Barze Studio. Dyskusja jak zawsze będzie porywająca, do tego konkurs i dużo dobrej zabawy.

6:39 · Rady prezydenta i ich funkcja 5

W tym momencie jest ich 17, chyba że Karol Nawrocki właśnie 18 radę majstruje, gdy tutaj rozmawiamy, a żartuję w ten sposób, bo w ostatnich tygodniach powstało kilka rad, więc to ewidentnie Karol Nawrocki się nie zatrzymuje na tych kilkunastu. 12 rad funkcjonowało za Andrzeja Dudy, w tym momencie przy Karolu Nawrockim jest już, jak mówiłem, 17 rad. Skupiają ponad 600 osób i teoretycznie zajmują się w zasadzie już wszystkim, bo tam jest i Rada do Spraw Demografii, i do Spraw Polonii, i do Spraw Biznesu. Teraz ostatnio została powołana Rada do Spraw Nowych Mediów, ale też jest Rada, o której sobie pewnie osobno powiemy, Rada Nowej Konstytucji tak zwana. To są osobliwe dość ciała, ponieważ one nie mają żadnej mocy.

Ich działalność pewnie trochę zależy od tego, kto się w nich znajduje i jedni pewnie przewodniczący tych radców bardziej prężni i chcieliby się jakoś odznaczyć, inni pewnie trochę mniej. Ale na etapie powoływania ma to pokazać, że prezydent słucha różnych ludzi, spotyka się z różnymi środowiskami, jest takim mądrym gospodarzem państwa, który ma właśnie wielu światłych doradców. Jak się pogrzebie w składzie tych rad, no to się okazuje, że to są jednak przeważnie, nie wiem, byli wiceministrowie z rządów PiSu, byli europosłowie, posłowie, przewodniczącym Rady do Spraw Wsi jest, zdaje się, Jan Krzysztof Ardanowski, czyli był minister w rządzie PiSu, obecnie poseł wybrany z list PiSu, ale spoza klubu PiS-owskiego.

Od czasu do czasu pojawiały się postaci związane z Konfederacją, a czasem po Po prostu jakiś polski duży biznes albo naukowcy, którzy chcą prawdopodobnie zyskać jakieś punkty prestiżu w swoim środowisku tytułem człowieka w Radzie Prezydenckiej. Więc w odróżnieniu od WET, co do których mam dosyć ugruntowane zdanie, które raczej w najbliższej części nie zmieni, to akurat w przypadku Rad nie do końca wiem, co o tym wszystkim myśleć, bo zastanawiam się, jak tak naprawdę te Rady pełnią funkcję. I czemu i komu one służą? To znaczy na ile te rady są rzeczywiście ciałami doradczymi prezydenta i na ile rzeczywiście one służą temu, żeby prezydent był lepiej poinformowany? No jeżeli tak, to chyba nie powinno nam przeszkadzać, że tych rad jest bardzo wiele. I niech ich będzie jak najwięcej, jeżeli prezydent ma taką możliwość przetwarzania informacji, uczestniczenia w tych posiedzeniach, czytania materiałów.

Chyba nie uczestniczy, może raczej zapoznaje się od czasu do czasu. Ale rozumiesz, o co mi chodzi. W sensie, jeżeli to jest ta funkcja, jeżeli to jest funkcja kształtowania debaty publicznej, to znowu wydaje mi się, że to też jest okej, w sensie dlaczego prezydent nie miałby w ramach państwa być gospodarzem sensownej, pogłębionej debaty publicznej na tematy ważne dla państwa. Natomiast jest jeszcze trzecia funkcja tych rad pewnie, która jest najbardziej kontrowersyjna, to znaczy te rady stają się faktami politycznymi. To znaczy, że to w ogóle nie chodzi o to, czym one się zajmują i co wypracowują, tylko ważne jest, jaki jest temat tej rady i kto się w niej znalazł i to jest fakt polityczny. Znaczy, że Rada ds. Nowej Konstytucji nie jest radą, która rzeczywiście wypracowuje tą nową konstytucję, tylko jest sygnałem wychodzącym od prezydenta, że prezydent uważa, że nowa konstytucja powinna być napisana.

I tutaj chyba jest najbardziej kontrowersyjna. Z tego punktu widzenia jeszcze dość głośna stała się ta Rada ds. Mediów, bo tam się pojawił jakiś człowiek, który szerzył rosyjską dezinformację, też Rafał Ziemkiewicz się znalazł w tym gronie i dlatego to się stało dość głośne. Ale to jest jeszcze dodatkowy aspekt, to znaczy liczba tych rad, liczba osób w tych radach i to kto się w nich znajduje, tak? Ale to bym pominął, no bo to już jest szczegół. Bardziej mi chodzi o takie spojrzenie na to, czym są rady, czemu one służą i na ile one są elementem tej rozgrywki politycznej. Z mojej perspektywy ja akurat te rady mi najmniej przeszkadzają w tym wszystkim. Mnie one w ogóle nie przeszkadzają. Dostrzegam jednak pewną inflację w ich powoływaniu i nie wydaje mi się, że lepsze byłoby mieć pięć rad, które rzeczywiście działają i są żywe niż 17, z których na przykład 7 jest w zasadzie martwych.

13:01 · Referendum jako narzędzie polityczne 2

Czytałem tekst w Polityce o tych radach, to zwróciłem uwagę, że tak powiem wśród plonów działalności tych rad na razie chyba zdaje się jest jeden projekt ustawy o ustroju rolnym i to była ta Rada ds. Wsi. Nie jest to dużo, zobaczymy jak to się rozkręci, kadencja jest wciąż młoda. Zostawiając rady na bok, jednym z powodów, dla których napisałeś ten tekst i dzisiaj rozmawiamy, Jest to referendum, które zaproponował prezydent, no bo to wydaje się, że jest kolejne narzędzie, z którego próbuje korzystać prezydent, żeby tworzyć politykę, żeby oddziaływać na scenę polityczną. To jest pierwsze referendum, z którym wyszedł prezydent i może byśmy o tym referendum chwilę porozmawiali. Najpierw zacząłbym od tego, co to w ogóle jest za dziwny twór, a potem zastanowił się, czy to jest tak, że my teraz wchodzimy w okres referendalny i obok 33 w.

17 rad będziemy mieć, nie wiem, 9 referendów w najbliższym czasie. Czy inicjatyw referendalnych? No tak, bo winniśmy, jesteśmy wdzięczność twórcom konstytucji, którzy może popełnili mniej lub bardziej liczne błędy przy jej pisaniu, ale niewątpliwie bardzo przezornie uznali, że prezydent nie może samodzielnie zwoływać plebiscytów i że potrzebuje do tego zgody Senatu. Bo inicjatywa referendalna w takim kształcie, w jakim się pojawiła, nie przynosi chluby głowie państwa, a Karol Nawrocki na początku maja zgłosił pomysł zapytania Polaków, czy jest pan, pani za realizację unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.