Mentionsy Mentionsy
Podejrzani politycy
Podejrzani politycy

Nowy wybraniec prezesa. Katastrofa planu PiS

14.10.2025 ·50 min 58 s

Stefan Kisielewski przekonywał kiedyś, że ustrój socjalistyczny bohatersko rozwiązuje problemy, które sam stwarza. Podobną logiką kieruje się Prawo i Sprawiedliwość, które zorganizowało w weekend protest przeciwko niekontrolowanej migracji - zjawisku będącego "dorobkiem" rządów Zjednoczonej Prawicy.

Okazało się jednak, że timing tego protestu był mało fortunny, wszak w weekend pojawiła się taka informacja, że Polska ma być uwaga wyłączona z tych zasadniczych założeń paktu migracyjnego, dokładnie z mechanizmu relokacji, że też sprzeciwiając się przyjmowaniu migrantów nie będziemy ponosić dodatkowych kosztów, bo to budziło W ostatnim czasie najwięcej kontrowersji. Informacja na pewno zaskoczyła Prawo i Sprawiedliwość, bo zabrakło spójnej reakcji. Powiem tak, że na pewno tutaj dwie kluczowe sprawy były decydujące, tak mi się wydaje. Pierwsza to list Karola Nawrockiego do Ursuli von der Leyen.

Oczywiście jak się dobrze tam skadrowało zdjęcia, to te białe flagi tam powiewały i można było mówić, że Kisielewski, Stefan, Prawo i Sprawiedliwość. 15 października ma zostać ogłoszona podobno oficjalnie przez rządzących, no to zasługa nacisków polityki PiSu, co brzmi rzeczywiście w ustach Mateusza Morawieckiego dość kuriozalnie. Inni politycy pytani o to mówili, że to zasługa Karola Nawrockiego, który właśnie ten list wysłał do Ursuli von der Leyen, ale Jarosław Kaczyński wyszedł na scenę i mówił

Nie no, nie dajcie się nabrać. To jest typowa taka sztuczka Tuska. Po wyborach dwa razy więcej imigrantów wam tu wyślą. No, trudno się też spodziewać jakiegoś innego przekazu ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Też Prawo i Sprawiedliwość miało 8 lat, żeby załatwić sprawę nielegalnej migracji, paktu migracyjnego. To załatwiało, załatwiało w jakimś sensie. Załatwiało, no i widać, co z tego załatwiania wyszło. Niewiele, dopiero jak musieli stracić władzę, żeby załatwić sprawy w Unii Europejskiej. Ja też oczywiście list Karola Nawrockiego, list prezydenta do Ursuli von der Leyen. To tak nie działa w polityce, że wysyła prezydent list, a za dwa dni jest decyzja już przyklepana przez Komisję Europejską, że jest zgoda na to, co w tym liście pisze Karol Nawrocki.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.