Mentionsy Mentionsy
Podejrzani politycy
Podejrzani politycy

Nowy wybraniec prezesa. Katastrofa planu PiS

14.10.2025 ·50 min 58 s

Stefan Kisielewski przekonywał kiedyś, że ustrój socjalistyczny bohatersko rozwiązuje problemy, które sam stwarza. Podobną logiką kieruje się Prawo i Sprawiedliwość, które zorganizowało w weekend protest przeciwko niekontrolowanej migracji - zjawisku będącego "dorobkiem" rządów Zjednoczonej Prawicy.

Na tym marszu czego tam nie było? Nielegalna migracja, Mercosur, zły Tusk. Jeszcze tam tylko trzeba było wrzucić Zielony Ład. Tusk przyniesie likwidację polskiej suwerenności i przyczyni się do utworzenia tutaj takiego obszaru. Terytorium zamieszkiwanego przez Polaków. Koalicja Obywatelska to takimi wypowiedziami strzela sobie w stopę. Do odebrania mu stypendium doszło wskutek interwencji politycznej z polskiej strony. Czyli mówiąc krótko, donosu z Polski. Stefan Kisielewski przekonywał, że w ustroju socjalistycznym walczy się z problemami, które sam ten ustrój tworzy.

No to te rekomendacje są znane już od dłuższego czasu. Chodzi o profesjonalizację telewizji, o uwolnienie od wpływu i nacisku polityków. My o tym wszystkim rozmawiamy od lata, a Telewizja Polska, no oczywiście to nie jest taka, żeby była jasność, telewizja jak w latach 2015-2023. Natomiast do tego polskiego BBC, o którym się mówi, no to jeszcze nam trochę brakuje. Nie tylko kanał Namarz nas oddziela, wydaje się, że to znacznie większa odległość, ale już w pojęciach abstrakcyjnych, to wróćmy do tego, co działo się w weekend. Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało w Warszawie protest przeciwko nielegalnej migracji, no ale skoro udało się już zebrać w jednym miejscu, o jednej porze, no to do migracji dołożono jeszcze umowę z Mercosur, oczywiście protestowano przeciwko rządowi Donalda Tuska.

Migranci się u nas pojawią. Także trudno brać na poważnie to, co politycy PiS mówią, bo tak jak wspomniałeś, na tym marszu czego tam nie było? Nielegalna migracja, Mercosur, zły Tusk. Jeszcze tam tylko trzeba było wrzucić Zielony Ład i jeszcze ministra Żurka do tego wszystkiego i tak zamieszać w tym kotle i wtedy już wyjdzie nam... To jest jedna sprawa, natomiast druga sprawa to też frekwencja na tym zgromadzeniu, bo na początku zapowiadało się, że to ma być wielka manifestacja. Rozmawiałem jakiś czas temu, jakieś może dwa, trzy tygodnie wcześniej o tych planach PiSu z post.

Kwestia migracji to nie jest pierwszy przykład. Słyszeliśmy przecież przez lata o tym, co to się wydarzy, jak tylko Tusk wróci do władzy w Polsce. Zabierze dzieciom 500+, przede wszystkim. Emerytom trzynastki pozabiera. Że na pewno wydłuży wiek emerytalny jak tylko przejmie władzę, że zlikwiduje CPK od razu na polecenie niemieckie. Zresztą o tym cały czas prawica przypomina, że zaleje nas wspomniana fala obcokrajowców. Nawet taką rzeczywistość niedawno próbowano kreować, że będziemy musieli jeść robaki, że dzieci będą seksualizowane w szkołach i przerabiane na transseksualistów.

No a taką kwintesencją całej tej opowieści było to, że Tusk przyniesie likwidację polskiej suwerenności i przyczyni się do utworzenia tutaj takiego obszaru, terytorium zamieszkiwanego przez Polaków. No ale niedawno prezes Kaczyński mówił o tym, że my się taką staniemy kolonią trochę. Do tego dąży Donald Tusk, że my się taką trochę kolonią niemiecką staniemy. Ja myślę, że jeszcze trzeba dać premierowi Tuskowi trochę czasu. Dwa lata ma jeszcze, więc wszystko przed nami. To tak mówi, że jeszcze niezrealizowane obietnice, ale może... Lada moment. Ja myślę, że akurat dla Koalicji Obywatelskiej świetnym takim momentem na odebranie 500+, czy tam teraz 800+, to będzie kampania wyborcza w 2027 roku na pewno.

Więc zawsze myślę, że jeszcze jest dużo do zrobienia, no ale skoro rząd Donalda Tuska dąży do tego, żebyśmy byli niemiecką kolonią, no to chyba jakoś tam w tym kierunku powinna zmierzać. My sobie oczywiście śmieszkujemy, ale smutne jest to, że to działa cały czas. To znaczy, że przedstawianie rzeczywistości urojonej swojemu elektoratowi przynosi jednak oczekiwane rezultaty. Ludzie po prostu w to wierzą. Ale ja myślę, że to jest taki przekaz, pośmieszkowaliśmy tak jak wspomniałeś, ale myślę, że to jest taki przekaz też, który trafia do tego żelaznego elektoratu. On chyba do tego przekazu oczekuje. To jest tam jakieś te dwadzieścia parę, pewnie może do trzydziestu procent, które ma PiS, chociaż... Ale nie ma tam tej refleksji, że obiecywano, Prawo i Sprawiedliwość straszyło, że jak przyjdzie Tusk, zabierze 500+.

No i nagle przyszedł Tusk i jest 800+. Nie ma jakiegoś fermentu w głowie? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, dlaczego tak się dzieje, ale widać, że to jest jakaś skuteczna do pewnej części elektoratu przedstawiana narracja i ten elektorat tę narrację kupuje. To znaczy Kaczyński powtarza, że zły Tusk, Niemcy, zabieranie wszystkich przywilejów, które Prawo i Sprawiedliwość dało. Na pewno część elektoratu to działa, natomiast PiSowi też trudno będzie z takim przekazem wyjść do jakichś nowych wyborców i trudno będzie zdobyć taką większość, która zagwarantowałaby samodzielne rządy, a wiadomo, że Konfederacja czy druga Konfederacja Grzegorza Brauna

No to w ten sposób, nie wiem, Platforma mogłaby na przykład mówić, że jak PiS wróci do władzy, to wróci obowiązkowa kwarantanna, to zamknięte zostaną cmentarze, lasy. Tak, ale zwróć też uwagę na to, że cokolwiek by nie zrobił rząd Donalda Tuska, to zawsze się znajdzie coś, w czym uderzy Prawo i Sprawiedliwość. Teraz będzie mówiło o tym, że mamy ogromną dziurę budżetową, że za chwilę nasz budżet się wywróci, procedura nadmiernego deficytu itd. Skoro nie udało się z jednej strony, no to będzie próba podgrodzenia z drugiej strony. A propos seksualizacji, o której mówiłeś, no to przecież Przemysław Czarnek mówi, że minister Nowacka próbuje tamtym swoim, swoją edukacją zdrowotną to zrobić z dziećmi.

Być może październik. No ale patrząc po tym, co się wydarzyło Prawo i Sprawiedliwość. No właśnie, jaki będzie sens tego referendum wówczas, bo równie dobrze można zorganizować teraz referendum za tym, czy powinniśmy przystąpić do Unii Europejskiej. Ale to też jest tak, że premier Donald Tusk mówił od długiego czasu, że przyjęliśmy 2 miliony uchodźców z Ukrainy i że w związku z tym Polska nie będzie brała udziału w pakcie migracyjnym tak W klasycznym jego słowa znaczeniu, że będziemy musieli przyjmować nielegalnych imigrantów.

Wcześniej pamiętamy, Dominik Tarczyński przecież z dumą chwalił się, że zakopował na Polskę w Stanach Zjednoczonych. Sytuacja, co tu dużo mówić, żenująca. Jeżeli Polak wyjeżdża na prestiżowe stypendium, jeżeli ma szansę zawrzeć nowe kontakty, które zaowocują gdzieś tam w przyszłości, a pamiętajmy, że na te stypendia wyjeżdżali Między innymi Donald Tusk czy Hanna Suchocka byli politycy, prezydent Kwaśniewski, prezydent Komorowski, więc to jest naprawdę prestiżowa sprawa być na takim stypendium. No i pytanie też dlaczego to się stało i dlaczego strona amerykańska zaakceptowała to?

Nie zaakceptowała, tylko bardziej zgodziła się i poszła za tym donosem i akredytację dla Jakuba Wiecha wycofała. Te osoby, które za tym stoją, Pewnie gdzieś tam po cichu się cieszą, że ta reakcja była jaka była. Natomiast ze strony polityków koalicji rządzącej płyną głosy wsparcia i poparcia dla Jakuba Wiecha, więc chyba ten kierunek, że to ze strony Prawa i Sprawiedliwości był donos, to chyba jest całkiem dobry trop. To tak tam rzekomo miano udokumentować ten donos, nazwijmy to. Na listacie był to do nas wpisami pana Wiecha z mediów społecznościowych, w których krytycznie wypowiadał się na temat różnych wypowiedzi czy działań Donalda Trumpa.

Sam napisał zresztą. Miała ona charakter odwetu. Koteri za moją działalność dziennikarską jest odpryskiem pewnego konfliktu wewnątrz jednego ze środowisk polskiego życia publicznego. W efekcie Polska nie ma obecnej reprezentacji na tym forum dotyczącym energetyki, za to nasi najważniejsi sojusznicy mają bardzo ciekawą perspektywę na sytuację wewnętrzną nad Wisłą. No chyba też, ja nie wiem, jeżeli ktoś oczekiwał, że po takim donosie i po wycofaniu akredytacji dla Jakuba Wiecha on nagle przeprosi za swoje wcześniejsze publikacje i powie, że on już krytycznie nie będzie w stosunku do Donalda Trumpa wypowiadał, no to chyba naprawdę ktoś tutaj coś mu się pomyliło.

I mi też ta sytuacja przypomina to głosowanie W Radzie Europejskiej, gdy Donald Tusk wygrywał 27 do 1, też tylko cieszyło się Prawo i Sprawiedliwość. Cała Europa zagłosowała za przedstawicielem Polski, żeby był szefem ważnego gremium. Tutaj mieliśmy reprezentanta Polski na ważnym stypendium. Traci tylko Polska na tym. Nie traci na tym rządząca koalicja, czy nie traci na tym koalicja obywatelska, czy jakieś inne partie, tylko po prostu tracimy my jako Polacy, że nie mamy swojego przedstawiciela, który tam może zawrzeć ciekawe kontakty, później je w przyszłości wykorzystać, no ale pewnie skoro jest niepomyśli tej prawej strony sceny politycznej, no to pewnie niektórzy się cieszą, że stało się jak się stało.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.