Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

„Kasztanowa mowa” Stalina

21.08.2025 ·1 godz 3 min

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/PodcastwojennehistorieAlbo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Kilka dni wcześniej będzie miała miejsce umowa handlowa i że ten pakt o nieagresji będzie tak naprawdę nieformalnym sprzymierzem hitleryzmu, nazizmu i komunizmu. radzieckiego i będzie podziałem Europy Wschodniej. Przecież to w teorii ludziom kilka miesięcy wcześniej nie mieściło się w głowach. Niemcy, Hitlera i Związek Radziecki Stalina przecież to byli śmiertelni wrogowie. Niemcy krzyżowali broń z brygadami międzynarodowymi. z oficerami Armii Czerwonej w wojnie domowej w Hiszpanii. Stalin wspierał chiński opór wobec japońskiej agresji, a Japonia była coraz wyraźniej państwem sojuszniczym wobec Niemiec, bo przecież w roku 1936 oba te państwa zawarły pakt antykominternowski, do którego w roku 1937 dołączyły Włochy.

A więc mamy dwa bloki, które w opinii Stalina zderzą się ze sobą w sposób nieunikniony. A jest w oczach i perspektywie Stalina tylko siedem światowych mocarstw. Włochy, Niemcy, Japonia, Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i ZSRR. Jedyne państwo, które nie pasuje w pełni ani do bloku kapitalistycznego, ani do bloku, jak to nazywa Stalin, faszystowskiego, agresywnego. I Stalin wykłada tą teorię, dzisiaj zresztą bardzo modną w historiografii, właśnie o... mocarstwach aspirujących, że pakt antykomiternowski nie tylko ma na celu walkę z komunizmem, z TSRR, z bolszewizmem, ale także jest sojuszem państw aspirujących do obalenia dotychczasowych hegemonów.

To znaczy wprowadzać się w błąd, oszukiwać, zanim rzucą się na wojnę. I tak oto blok wojskowy Niemiec i Włoch przeciwko interesom Anglii i Francji w Europie? Na litość boską, co to za blok, drwi Stalin. My nie mamy żadnego wojennego bloku, mówią Niemcy i Włosi. My mamy jedynie nieszkodliwą oś Berlin-Rzym. Oczywiście to Stalin wypowiada z ironią. czyli jakąś formułę geometryczną dotyczącą tej osi. Blok wojskowy Niemiec, Włoch i Japonii przeciwko interesom USA, Anglii i Francji na Dalekim Wschodzie? Pyta retorycznie Stalin i odpowiada nic podobnego z drwiącym głosem. My mamy tylko niegroźny trójkąt Berlin-Rzym-Tokio, czyli małe hobby geometryczne. A więc ten antykominternowski sojusz, jak drwi Stalin, a raczej jak drwi z niemieckiej czy włoskiej propagandy, że to jest tylko hobby geometryczne.

Że to nie jest żaden blok wojskowy, że my nie szykujemy się do wojny. My Niemcy, Włosi, Japończycy mówimy tylko o pokoju. Stalin drwi z tej narracji i mówi dalej. Wojna przeciwko interesom Anglii, Francji i USA? Bzdura. My Niemcy, Włosi, Japończycy prowadzimy wojnę z kominternem, a nie z tymi państwami. Jeśli mi nie wierzycie, przeczytajcie pakt antykominternowski. Przecież tam nic nie ma o Ameryce. Po czym Stalin dodaje już bardziej poważnie. W ten sposób panowie agresorzy myśleli o manipulowaniu opinią publiczną, choć łatwo było zrozumieć, że cała ta nieudana gra kamuflażu została utkana białą nicią, bo absurdem jest szukać siedlisk kominternu na pustyniach Mongolii, w górach Abysynii, na pustkowiach hiszpańskiego Maroka.

Ale wojna jest nieubłagana. Nie da się ją ukryć pod żadnymi zasłonami, żadne topory, trójkąty ani pakty antykominternowskie nie ukryją faktu, że Japonia w tym czasie zagarnęła rozległe terytorium Chin, Włochy, Abysynie, Niemcy, Austrię i Sudety, Niemcy i Włochy razem wzięte Hiszpanię. Wszystko to wbrew interesom państw nieagresywnych. Wojna pozostała wojną, blok wojskowych agresorów blokiem wojskowym, a agresorzy agresorami. Czyli zobaczmy, gdybyśmy tylko na bazie tej mowy Stalina albo tego fragmentu interpretowali jego późniejsze decyzje, byłyby nielogiczne, ponieważ Stalin całkowicie prawidłowo opisuje państwa aspirujące jako państwa agresywne. To bardzo trafna analiza sytuacji międzynarodowej.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.