Kod produktywności (#2) O pułapce overthinkingu, rola teraźniejszości w pracy i treningu
Czy można być cały czas zajętym, a jednocześnie stać w miejscu ze sprawami, na których naprawdę nam zależy? W tym odcinku porozmawiamy o tym, jak tzw. overthinking łączy się z prokrastynacją, perfekcjonizmem i ucieczką w cyfrowe treści. Przyjrzymy się emocjom towarzyszącym rozpoczynaniu trudnych zadań, potrzebie ochrony własnej samooceny oraz oczekiwaniu, że przed próbami trzeba mieć […]
Jaki stosunek? No i druga strona medalu moi drodzy, czyli jak overthinking napędza, tym razem nie prokrastynację, a perfekcjonizm. W piątym odcinku serii Wyprawa do wnętrza EGO, jeśli nie słuchaliście to zapraszam, omówiliśmy rozróżnienie pomiędzy profesjonalizmem, który jest produktywny, a takim paraliżującym naszą produktywność dążeniem do bezbłędności, które nazywamy właśnie perfekcjonizmem. Dbanie o jakość oczywiście ma duży sens. Sprawdzanie swojej pracy ma sens. Ocenianie jej, owszem. Uczenie się od lepszych także. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy warunkiem podjęcia próby publikacji, dostarczenia projektu, oddania go czy w ogóle zajęcia się nim, staje się tylko pewność, że absolutnie ta praca nie obnaży przy okazji żadnych naszych ograniczeń czy nieporadności.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.