Mentionsy Mentionsy
Podcast BEZ SENSU
Podcast BEZ SENSU

Robimy kebaba na kolonii

28.07.2025 ·37 min 22 s

Dzisiaj są ze mną Elvis i Tobajasz, którzy opowiedzą wam o różnych przypałach z mojej kolonii.

W stylu trudnych spraw. Tak, tak. To się nazywało trudne fale. Trudne fale, dokładnie. I tak naprawdę nie wiem, czy wyświetlimy to gdzieś. Może lepiej nie, ale wspomniałeś. Może lepiej nie. No i ja stwierdziłam, że będę tym Elvisem. No i potem się okazało, że ludzie chcą ze mną zdjęcie. I zrobiliśmy jakiś meet and grita. I potem ludzie chcieli podpis, chcieli zdjęcie. I potem stworzyliśmy jeszcze Instagrama. Konto Elvisa. I stworzyliśmy też konto Tobajasza. No i jak wyszło z tym Tobajaszem? Bo ja nie wiem, jak to... Ona chciała być Tobajaszem, ale tak naprawdę nie nagraliśmy Chasing Paris, bo nie zdążyliśmy. Jesteśmy w połowie jakoś nieba. Nagraliśmy tylko jakiś początek.

Dobra, teraz ja. Mnie boli brzuch z głodu. Ja myślę, że czasami chcę żykać, kiedy jestem głodna, tak mega. I wtedy mówię mamie, że nie, że nie będę jadła, bo jest mi niedobrze, a ona mi każe jeść i jak zjem, to mnie nie boi w żonę. I ludzie się bywają takie upierdliwe, jak nie rozumieją, co się dzieje. Ja nie jestem głodna, wszystko jest dobrze. I się drą, a później jak zjedzą, to już nagle uspokajają. Dobra, zaraz. Kolejna najważniejsza rzecz. Czyli zrobiliśmy petycję o to, by była torba Sydney, Paris... Marysi, ale nie ma torby Marysi. No bo jak są te torby takie do Chasing Paris i trylogii Fala, że tam I love Elvis Conyers, I love Tobias Florence, I love Chase Garavanti, I love Pablo, no to...

No i... Przepraszam. Widzisz, masz na mnie zły wpływ. I... I pani z wydawnictwa powiedziała, że okej, robimy. I dosłownie już na drugi dzień dostałam projekty tych toreb i mogłam wybrać kolory i wszystko. I dziewczyny potwierdziły, że kolory ładne. I będzie różowa torba z Paris i będzie, znaczy taka jak wszystkie, tylko z różowymi dodatkami. A z Sydney będzie taka oceaniczna, taka turkusowa. Dobra, możecie omówić dalej. No i Marysia nas poprosiła w pewnym momencie, jak ją nazwiemy, poduszka. Marysia nas w pewnym momencie... Nazwijmy ją... Poduszka. Malwina. Malwina, dobrze. A czego ona naprawdę... Nie ma! Dobra. No i Marysia nas poprosiła, żebyśmy nagrały taki filmik i żebyśmy zrobiły sobie zdjęcie z tą petycją i opowiedziały, o co w tym chodzi.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.