Mentionsy Mentionsy
Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem

Odcinek 155 - Frodo rusza dalej

25.09.2026 ·1 godz 2 min · 10 rozdziałów

Po powrocie Boromira do obozowiska sytuacja szybko wymknie się spod kontroli. Aragorn w ostatniej chwili wyda kluczowe polecenia, ale jedynie Samwise połapie się co tu tak naprawdę się dzieje. Zapraszamy na 155-ty odcinek podcastu będący ostatnim z trzech dotyczących rozdziału “Rozpad Bractwa Pierścienia” i jednocześnie ostatnim z drugiej księgi.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.gg/TM88VCxZ2

23:45 · Analiza poszukiwań Froda i Samwise'a 1

Polecamy także Hobbitskie Wiadomości, gdzie co dwa tygodnie omawiamy najnowsze wydarzenia ze świata tolkienowskiego. A jeśli chcecie porozmawiać z nami i innymi słuchaczami i słuchaczkami, zapraszamy na naszego Discorda, który jest otwarty dla wszystkich i to tam toczy się najwięcej dyskusji, ciekawych rozmów i spotkań. A wasze komentarze, oceny i wiadomości bardzo nam pomagają, dlatego dziękujemy i zapraszamy do kontaktu. Czwarty fragment dzisiejszego odcinka, co się wydarzy dalej, po tym jak Samues przemyślał sprawę. Obrócił się na pięcie i pognał w dół. Przewracał się, ale zaraz wstawał i biegł dalej, nie zwracając uwagi na pokaleczone kolana. Kiedy znalazł się na Parth Galen, gdzie wyciągnięto łódki, nikogo nie zobaczył, tylko z lasu dochodziły stłumione, dalekie okrzyki.

35:17 · Rozdział i podsumowanie 2

I tak jak już Kasia mówiła, scena troszkę inna niż w filmie, czyli nie został Samues wciągnięty na łódkę, tylko trzymając się burty został do niej, do brzegu doholowany. Tam obaj wysiedli, prawda, i w tym momencie dopiero Frodo ściągnął pierścień. Przed nami piąty fragment dzisiejszego odcinka, posłuchajcie. Ze wszystkich utrapień na świecie ty jesteś najgorszym, Sam. Mości Frodo, tak się nie robi, naprawdę. Odparł sługa, szczękając zębami. Wybieracie się w drogę beze mnie? Gdybym nie odgadł pańskich zamiarów, gdzie by był pan teraz? Bezpiecznie po drugiej stronie rzeki. Ładne mi bezpiecznie. Sami utęgi jak palec i beze mnie do pomocy? Bezpiecznie, dobre sobie, a ja nie zniósłbym tego i umarłbym na śmierć.

Takie poczucie, że była dobra decyzja. Tak, że to jest dobra decyzja i że tak powinno być. No i tutaj już w tym takim luźnej, żartobliwej atmosferze Frodo mówi, że przecież samo jest, nie może iść bez niczego, więc wysyła go po bagaże. Teoretycznie mógł w tym momencie odpłynąć. Tak, to by było idealnym podsumowaniem sytuacji. Piersi na rękę, do łódki i nara, nie? To myślę, że nie Frodo. Dobrze, nie czytamy fragmenciku krótkiego, w którym Samues oczywiście okazuje się, że jest przygotowany, bo miał wszystko już spakowane. Przeczuwał, że tego jeszcze wieczora wyruszą. Miał tylko nadzieję, że wrócił jako drużyna, a nie jako zespół dwuosobowy. Niemniej zabrał swoje rzeczy, plus jeszcze trochę czyjegoś powiatu.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.