Mentionsy Mentionsy
Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem

Odcinek 155 - Frodo rusza dalej

25.09.2026 ·1 godz 2 min · 10 rozdziałów

Po powrocie Boromira do obozowiska sytuacja szybko wymknie się spod kontroli. Aragorn w ostatniej chwili wyda kluczowe polecenia, ale jedynie Samwise połapie się co tu tak naprawdę się dzieje. Zapraszamy na 155-ty odcinek podcastu będący ostatnim z trzech dotyczących rozdziału “Rozpad Bractwa Pierścienia” i jednocześnie ostatnim z drugiej księgi.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.gg/TM88VCxZ2

4:58 · Rozważania nad zachowaniem Boromira 1

Pokiwał głową Aragorn. Ale jak mamy postąpić, jeśli racja jest po twojej stronie? — Zatrzymać go! Nie pozwolić! — wykrzyknął Pibin. — Jakim prawem? Aragorn wzruszył ramionami. — Jest opiekunem Pierścienia i na nim spoczywa odpowiedzialność. Nie możemy go popychać w jedną czy drugą stronę. Zresztą wątpię, żeby udało nam się coś wskórać, nawet gdybyśmy spróbowali. Działają tutaj moce o wiele od nas potężniejsze. Pierwszy fragment. No i tu widzimy, że Sam, Samwise, tak jak już w ostatnim odcinku wam mówiliśmy, on tutaj najlepiej rozumie tą sytuację, co się dzieje z Frodem, ale zaczyna od tego, że pyta o Boromira.

11:28 · Rozważania nad wpływem innych sił 1

Nie, nic więcej. Coś jest nie tak! Zawołał sam i zerwało się na równe nogi. Nie wiemy po co ten człowiek poszedł za imidż Frodem. Dlaczego mój pan użył pierścienia? Jeśli musiał, to co się mogło tam na górze stać? A może podobnie jak Bilbo chciał tylko uniknąć kłopotliwego towarzystwa Mrutomery? Nie powinien jednak tak długo trzymać go na palcu. – I gdzie się podział? Dlaczego go tu nie ma? – gorączkała się Pipin. – Całe wieki minęły od chwili, kiedy nas zostawił. – Jak dawno temu go widziałaś, Boromirze? – surowo spytał Aragorn. – Pół godziny, może godzinę – odparł Gondorianin. – Potem trochę chodziłem sam po lesie. Nie wiem, nie wiem, dajcie mi spokój.

14:46 · Analiza rozmowy Boromira i Aragorna 2

Czyli wszystko to, co się wydarzyło, Boromir opisał rzeczywiście z pominięciem jakby pewnej części tego... Uładunku emocjonalnego. Uładunku emocjonalnego, tak chciałem właśnie powiedzieć. Tak, no i tu Boromir pomyślał, że Frodo wrócił do drużyny. To widać, że tak pomyślał. Tak, bo też się rozglądał za nim, prawda? Tak, tak. I miał taką nadzieję, ponieważ gdyby Frodo wrócił, to to, co się wydarzyło i to, co miało miejsce między Boromirem a Frodem na zboczach Amon Hen Być może miałoby mniejsze konsekwencje z punktu widzenia Boromira, bo Oboka i Frodo wrócił. Mam wrażenie, że gdyby Frodo tu był, Boromir by odetchnął. Miałby takie poczucie, że kamień spadł mu z serca, ponieważ wiedział, że zrobił coś złego.

Tak i tutaj w reakcji na to Aragorn tak jakby docieka, bo on czuł, że Boromir nie mówi wszystkiego. No i tutaj Boromir wie więcej, ale nie powie i na to reaguje sam. Samwise. Samwise, przepraszam, który denerwuje się już tutaj bardzo. Mówi, po co ten człowiek poszedł za Frodem i ten człowiek oczywiście ma na myśli Boromira. W oryginale to brzmiało I don't know what this man has been up to. Czyli man to jest określone na Boromira i to jest z wielkiej litery. Tak, to ma znaczenie u Tolkiena, prawda?

23:45 · Analiza poszukiwań Froda i Samwise'a 1

Zostały w filmie wolono w usta Boromira właśnie, na początku tej... Rozmowy z Frodem, prawda? Ten moment. A to były słowa Aragorn. To częsty zabieg w filmie, pewnie już wiecie. Często są zamieniane gdzieś tam słowa z oryginału, trafiają w usta innych osób. Oczywiście Samwise nie nadąża, bo od tego momentu widzimy scenę jego oczami. Samwise nie nadąża za Aragornem, który wiadomo jest człowiekiem, jest wyższy, do tego Aragorn cał sobie jest wysoki, szybki. No i rozpoczyna się monolog Samwise'a, tak? Monolog, który to nam odpowie na pytania albo próbuje nam odpowiedzieć, co tak naprawdę jest w głowie Samwise, a w efekcie też Froda, prawda? Bo tutaj przemyślenia sługi Froda są bardzo dobre.

35:17 · Rozdział i podsumowanie 1

To wszystko ugruntowało decyzję w Frodzie. Natomiast w tym momencie wracamy do drużyny, która to... Oni rozważają różne opcje i co mogliby zrobić. I tutaj Aragorn deklaruje poświęcenie swojej Przyszłości, nie? Przyszłości i swojego marzenia. Być może dziedzictwa, tak, marzenia, oczywiście. Na rzecz Froda, czyli deklaruje, że pójdzie z Frodem, nie pójdzie do Minas Tirith. Ale no nie jest postawione w takiej sytuacji, bo wtedy wraca Boromir, Mamy ten wybuch paniki, kiedy Samwise reaguje i dopytuje, gdzie jest Frodo, a Aragorn też próbuje wyciągnąć informacje od Boromira, ale Boromir nie chce sobie coś podzielić i wtedy dostaje ostatni rozkaz od Aragorna, który reaguje na to, że hobbici się rozbiegli i wysyła Boromira za Merrym i Wibinem.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.