Odcinek 083 – Penthouse u Toma
Dziś po raz pierwszy zobaczymy Złotą Jagódkę. Zajrzymy także do domu Toma Bombadila. Hobbici po długim dniu w końcu zaznają zasłużonego odpoczynku i zasiądą do sutej kolacji. Zapraszamy na pierwszą część rozdziału “W domu Toma Bombadila”.
Tak, poprzednio była Maria Skimieska, teraz Jerzy Łoziński. Kolejny będzie w przykładzie Państwa frontców. Originalny tytuł tego rozdziału... O, wszedłem ci słowo. Tak, no bo tutaj po angielsku, więc ja chciałam przeczytać. Oczywiście. Więc tak, tytuł oryginalny to In the House of Tom Bombadil. U Skibniewskiej mamy W Domu Toma Bombadila, u Państwa Franz również W Domu Toma Bombadila. U Łosińskiego też W Domu Toma Bombadila. Tak, więc tutaj nie ma żadnych wątpliwości, jak to było przetłumaczone. Nadal mamy 26 września w książce, w legendarium i... Chyba powinno się powiedzieć 26. Masz rację, 26 września. W poprzednim odcinku skończyliśmy, kiedy hobbici stanęli na progu i zalała ich złota fala światła.
Sprawdźmy, jak przetłumaczyli pozostali. Skimniewska, posłuchajcie. Sobą odparła z uśmiechem Złota Jagoda, przerywając na chwilę swoje zajęcia. Frodo spojrzał na nią pytająco. Jest taki, jakim go widzisz, odpowiedziała na to spojrzenie. Jest panem lasu, wody i wzgórz. Tak, a u państwa Franz? Jest tym, kim jest, odparło złoto jego to z uśmiechem, na chwilę przerywając krzątaninę. Frodo popatrzył na nią pytająco. Jest taki, jakim go widzisz, rzekło w odpowiedzi na jego spojrzenie. Jest panem drzew, wody i wzgórz. Tak, i słuchajcie, ta odpowiedź złotej jagody jest bardzo ważna, ponieważ dzięki temu rozumiemy, co Tolkien miał na myśli, nadając Tomowi w oryginale tytuł Mastera tych ziem. Mastera to jest spolszczenie.
U Łodzińskiego mamy weszli do niskiego pomieszczenia o spadzistym suficie, wciśniętego w północny skraj domu. Skibniewska znaleźli się w niskiej izbie o spadzistym stropie. Była to, jak się zdawało, mansardowa przybudówka w północnym szczycie domu. I u państwa Frantz za jego zakrętem weszli do niskiego pomieszczenia o spadzistym stropie. Była to przybudówka dostawiona z północnej strony domu. Najczęściej pada słowo przybudówka, tak? Czyli pasuje. Łoziński użył słowa pomieszczenia o spadzistym suficie. Tak, no tutaj już trzeba by się znać na normalnej architekturze. Tyle spadzistych stropów, mansardowa przygoda. Mansardy, co to są mansardy? I tak dalej, i tak dalej. Dobrze, ale jak już weszli, to okazało się, że to pomieszczenie było ich sypialnią, tak?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.