Marta Hermanowicz - "Koniec"
Marta Hermanowicz - laureatka Nagrody Conrada za debiutancką powieść pt. "Koniec". To metafizyczna, bluźniercza książka opowiadająca o tragedii wojny, która nie kończy się wraz z podpisaniem traktatów pokojowych, ale zostaje w jej ofiarach i przenosi się na kolejne pokolenia. Malwina - dziewczynka obdarzona niezwykłą wrażliwością, śni sny-wspomnienia wojenne swojej babki, co sprawia, że równolegle funkcjonuje w dwóch rzeczywistościach – wojennej (przede wszystkim tej z Kresów i Syberii) i Polski lat 90.
To trochę uwierzyłam w to, że... Że to oznacza, że ona faktycznie zostanie wydana i żadnych innych kroków nie podejmowałam, aby ją wydać. I po tym czasie i po tych wszystkich odrzuceniach ja już pogodziłam się z tym, że ta powieść nie zostanie wydana. Że okej, poświęciłam te dwa lata, zbankrutowałam moralnie jakkolwiek na różnych poziomach, ale że no żyjemy dalej. I już po prostu żyłam z pełną akceptacją tego, że to się nie wydarzy. Natalia Królikowska, wspominana już, nadal walczyła i ponieważ słyszała od wydawców, że jest szalona, że ona chce coś takiego wydać, że to się nikomu nie będzie podobało, nikt tego nie wyda, skontaktowała się z Olgą Wróbel, która jest krytyczką, która jest też blogerką.
I Olga przeczytała tę powieść i powiedziała Natalii, że Natalia jest absolutnie nie szalona, że ona jest bardzo zdziwiona, że tej powieści jeszcze nie ma na półkach, że jeszcze nie została wydana. I powiedziała to temu wydawcy, z którym właśnie wtedy Natalia rozmawiała. Wydawca absolutnie ją zignorował, więc... Wtedy Olga dołączyła do Natalii i do tego zespołu silnego. I po prostu z własnej inicjatywy, z własnej nieprzymuszonej woli proponowała to wydawcom. Oni mówili nie, to nikogo nie zainteresuje, nie chcemy, idź sobie, idź stąd. I Olga wtedy napisała do mnie, że niestety nie udało się jej nic wskórać i że to, co jeszcze może zrobić, taką ostatnią rzecz, to może o tym napisać u siebie na fejsie.
No i mówi, no i zobaczymy, co z tego wyjdzie. No i tak jak zazwyczaj, od razu jestem w stanie podjąć decyzję. Tak z jednej strony chciałam, ale z drugiej strony musiałam się sporo nad tym zastanowić, ponieważ wiedziałam, że tam pojawi się moje imię, pojawi się moje nazwisko i to będzie w takim kontekście jednak porażki, że tu jest taka osoba, nie udało się, a Olga jednak ma spore zasięgi, na pewno sporo moich znajomych to zobaczy. No ale zgodziłam się na takiej zasadzie, że i tak już się nic nie wydarzy, no to już Bierz, rób z tym co chcesz i też nie wiedziałam kiedy to zostanie opublikowane, co Olga napisze i któregoś dnia sięgnęłam po telefon, otworzyłam media społecznościowe i okazało się, że 15 minut temu Olga to opublikowała i od 10 minut Airtrade, czyli mój wydawca próbuje się ze mną skontaktować.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
ArtRage ciekawe bardzo rzeczy i ważne i potrzebne publikuje
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„ArtRage ciekawe bardzo rzeczy i ważne i potrzebne publikuje"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.