Marta Hermanowicz - "Koniec"
Marta Hermanowicz - laureatka Nagrody Conrada za debiutancką powieść pt. "Koniec". To metafizyczna, bluźniercza książka opowiadająca o tragedii wojny, która nie kończy się wraz z podpisaniem traktatów pokojowych, ale zostaje w jej ofiarach i przenosi się na kolejne pokolenia. Malwina - dziewczynka obdarzona niezwykłą wrażliwością, śni sny-wspomnienia wojenne swojej babki, co sprawia, że równolegle funkcjonuje w dwóch rzeczywistościach – wojennej (przede wszystkim tej z Kresów i Syberii) i Polski lat 90.
I to jest świetne. Natomiast pomówmy o tym powtarzaniu, bo chodzi też o to, że Malwina jakby powtarza w pewnym sensie te wydarzenia z przeszłości. I cała twoja książka jest budowana na rytmie powtarzania pewnych sekwencji. Ich jest bardzo dużo, ale ciągle wraca ta wyliczanka związana z ptaszkami, ale to może zacytuję takie. Podchodzę kotku, kochanie, dziecinko, skarbeńku, bój się Boga, nie krzycz, sroczka kaszkę ważyła, dzieci swoje karmiła, a kotki dwa, na przykład. Ciągle wraca też Marsz, Marsz Dąbrowski. Jak ci się to pisało? W którym momencie te powtórzenia i te różne dziecięce bajki, przyśpiewki w to weszły?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
ArtRage ciekawe bardzo rzeczy i ważne i potrzebne publikuje
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„ArtRage ciekawe bardzo rzeczy i ważne i potrzebne publikuje"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.