Małgorzata Halber i "Hałas", czyli codzienność w XXI wieku
- Moim celem było opisanie doświadczenia codziennego życia w drugiej dekadzie XXI wieku. Mam wrażenie, że jest ono naszpikowane nieprawdopodobną ilością przeszkadzań i wytrąceń - wyjaśnia Małgorzata Halber. W rozmowie z Maxem Cegielskim opowiedziała o swojej najnowszej książce "Hałas".
Więc postanowiłam opisać to doświadczenie. Użyłam sformułowania hałas, bo po pierwsze jestem słuchowcem w ogóle i właśnie z tej perspektywy raczej częściej postrzegam świat niż z perspektywy tak zwanej okulocentrycznej. Bo nie wiem, miałam wrażenie, że to słowo chwyta po prostu wszystko o co chodzi. No więc tak bym chyba to opisała. Ja nie wiem, czy to jest osobisty esej. Zdaje się, że wczoraj Gazeta.pl opublikowała jeden z rozdziałów. To jest opowiadanie, które się nazywało Strażna gospodarka, bądź sami. Pomyślałam sobie, że gdybym była czytelnikiem, czytelniczką, który przeczyta ten fragment i potem sięgnęła po hałas, to bym była naprawdę głęboko rozczarowana, bo spodziewałabym się, że to będą opowiadania i fikcje, a tutaj figa z makiem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa koncentruje się na uzależnieniu od mediów społecznościowych i modelu biznesowym Facebooka. Autor opowiada o swoim doświadczeniu i analizuje zagrożenia związane z obiektem inżynierii behawioralnej.
Rozmowa przechodzi do krytyki modelu biznesowego i jego konsekwencji, w tym wpływu na kulturę i komunikację. Autor podkreśla konieczność świadomości działania platform cyfrowych.
Rozmowa koncentruje się na znaczeniu języka i kultur w kontekście komunikacji cyfrowej. Autor podkreśla swobodę wyrażania się i krytyczne podejście do standardów i norm.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.