Mentionsy Mentionsy
Paranauci Podcast
Paranauci Podcast

Zza ekranu | POTWORY POPKULTURY

07.07.2025 ·1 godz 26 min

W ludzkich głowach od lat kiełkują coraz to nowe potwory. Ostre zęby, błyszczące od krwi łańcuchy piły czy niepozorna książeczka dla dzieci - to wszystko atrybuty niektórych z przerażających antagonistów z popkultury. W dzisiejszym odcinku dowiemy się, kogo Paranauci widzą na skraju pola widzenia, gdy światła już zgasną i co czyni ich tak potwornymi.Źródła:https://www.filmweb.pl/film/Babadook-2014-676364https://www.vox.com/explainers/2017/6/9/15757964/gay-babadook-lgbtqhttps://www.biography.com/crime/real-life-hannibal-lecter-alfredo-balli-trevinohttps://www.youtube.com/watch?v=8Cjo4ly6sikhttps://lubimyczytac.pl/ksiazka/49585/krwawy-poludnikhttps://lubimyczytac.pl/ksiazka/102593/pozeracz-myslihttps://www.filmweb.pl/film/V+H+S+94-2021-10002974Polecajki:https://www.youtube.com/watch?v=ILU1M2uS734https://www.youtube.com/watch?v=PaGMdANhmrwhttps://www.tiktok.com/@polyphony_digital

I w tym wypadku mamy do czynienia z istotą, która nie tyle czai się w cieniu i mroku, co w Tobie, w Twojej własnej przestrzeni. Jest jednocześnie zupełnie nowa i w dziwny sposób Tobie znana, bo tak naprawdę stanowi część Ciebie. Do tej symboliki jeszcze sobie dotrzemy. Mowa będzie o Babadooku. Film The Babadook z 2014 roku to jest australijski horror w reżyserii Jennifer Kent. I rzecz zaczyna się dosyć klasycznie. Mamy samotną matkę, która próbuje ułożyć sobie życie po stracie swojego męża, który zginął w wypadku... Chyba wioząc ją do porodu. Ja bardzo dawno temu oglądałam ten film i jeżeli ktoś ma dobre źródło, w którym jest dobrej jakości babadu, bo chciałam sobie zrobić rewatch i nigdzie nie znalazłam babaduka.

Oczywiście zagrożenie dostrzega w różnorakich potworach, jak to dziecko. No i buduje przeróżne bronie, zastawia pułapki, jest bardzo kreatywnym przy okazji dzieciakiem, ale stara się ochronić siebie i matkę przed jakimś niewidzialnym niebezpieczeństwem. Zatem mamy tę matkę, która nie potrafi wyjść z żałoby, mamy zagubionego chłopca i w pewnym momencie pojawia się książka. Która do złudzenia przypomina taką książkę troszeczkę dla dzieci. Nosi tytuł Mr. Babadook. Z tego co pamiętam, ona ma takie twarde strony w środku, takie trochę interaktywne, że coś tam można otwierać, zamykać. Na pewno osoby, które mają dzieci albo mają młodsze rodzeństwo wiedzą o jakich książeczkach mówię.

Ale tutaj wszystko jest czarno-białe, jest dziwne, jest groteskowe. A głównym bohaterem jest tytułowy Babadook, który siłą rzeczy nic z bajkowej postaci nie ma. To jest generalnie bardzo dobrze wizualnie skonstruowana postać z horroru. Bo pomimo tej swojej bajkowości on jest absolutnie przerażający. To jest taka wysoka sylwetka w cylindrze, spowita w totalnym mroku, z której wyłania się cylinder, para dłoni z długimi, takimi ostrymi pazurami albo palcami, nie wiemy tego dokładnie i z tego mroku wyłania się Biała twarz z szerokim, niepokojąco szerokim, zbyt szerokim uśmiechem.

Ja nie chcę wam spoilerować fabuły, ale wiele elementów pozwala twierdzić, że ten mrok Babadooka polega na tym, że im bardziej próbujesz się go pozbyć i bardziej z nim walczysz, tym bardziej w ciebie wchodzi. I to nie jest, uważam w moim odczuciu, że to nie jest taki klasyczny potwór z szafy czy z podłóżka, tylko ma ten taki twist psychologiczny. Z takich ciekawostek Babadook Paranauci Podcast.

POTWORY POPKULTURY. Oszalał, podłapał to od razu. Oczywiście na temat tego Babadooka LGBT powstała cała masa memów. Jeżeli teraz oglądacie nas w wersji wideo, to widzicie tego tęczowego Babadooka. Babadook pojawia się na Paradach Równości i generalnie stał się taką mroczną ikoną środowisk LGBT. I z jednej strony brzmi to absurdalnie, trochę jak kwiatek do kożucha, ale z drugiej strony ten czeski błąd ma swój sens, bo Babadook to jest metafora tego, czego się boisz pokazać światu.

Co wypierasz, z czym starasz się walczyć i im bardziej z tym walczysz, tym większy w tobie budzi lęk, dopóki tego nie zaakceptujesz. Więc tam Nie wiadomo czy Netflix, bo są też dyskusje na temat tego w sieci, czy Netflix to zrobił celowo czy nie. Ja jednak uznaję, że to był po prostu błąd, coś się ludziom kliknęło. Niemniej jest tam zaklęte też takie dodatkowe znaczenie i na marginesie istnieje książka Mr. Babadook. Ona oczywiście powstała, znaczy miło by było, gdyby powstała przed horrorem i to była inspiracja dla powstania dzieła. Nie, ona powstała jako taki gratisik przy premierze. Powstało tylko kilka egzemplarzy. To jest taki biały kruk, który w tym momencie pewnie kosztuje bardzo dużo pieniędzy, więc jeżeli znajdziecie takiego Babadooka, Mister Babadooka na swoim strychu, to może od razu go puścicie na jakimś Allegro albo Eliksie i dla własnego dobra może go nie czytajcie.

Także to był mój pierwszy anty-bohater Babadook, który jest takim moim ideałem takiej fantastycznej, horrorowej postaci, takiej kompletnie niezmyślonej. On jest po prostu dobrze skonstruowany. To jest trochę to, jak powinien wyglądać i zachowywać się antagonista. Bo on nie jest po prostu taki, że wiesz, że pojawia się i bez powodu atakuje losowe osoby. Chociaż to też jest czasami fajne. Natomiast w takim horrorze, który jest i jednak skłania się w każdym razie w stronę raczej jakiejś głębi... To zrobienie z niego trochę jakby symbolu tej żałoby właśnie jest niezwykle ciekawym zjawiskiem i ja przyznam, oglądałem Babadooka dawno temu jak wychodził i dzisiaj sobie zajrzałem jeszcze raz i mnie takie ciarki przeszły.

On jest bardzo podobny na wielu poziomach do Boogiemana, zwłaszcza tej ostatniej ekranizacji Boogiemana, ale Po mimo tego, że Boogeyman jest starszy rodowodem swoim, no bo jednak to jest taka postać troszeczkę z folkloru, to uważam, że Babadook jest zdecydowanie lepiej skonstruowany, tak mi się zdaje. Po prostu jest coś przyjemnego, znaczy nieprzyjemnego, przyjemnego w tej nieprzyjemności. W ogóle też inną ciekawostką jest to, że to jest taki trochę case jak Blair Witch Project. Na ten film producenci dostali mało pieniędzy. To znaczy mało w filmowych oczywiście kryteriach. No i później ten film, jako że był po prostu dobrze wymyślony i dobrze nagrany, to zarobił więcej niż kosztował.

Także to jest ostatnia ciekawostka. Na jego korzyść działa też chyba to, że z tego co pamiętam, sam Babadook jako ten potwór, on nie pojawia się tam super często. Tak. I jego wizyty, one są uzasadnione fabularnie i dlatego uderzają tak mocno, bo on jest na chwilę na tym ekranie i tyle wystarcza. Tak. Super. Super nieprzyjemne, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. A teraz mam dla was coś, co jest po prostu nieprzyjemne. I to jest to, o czym mówiłem, że to będzie coś, czego nie mogę do końca polecić z czystym sercem. Bo to z całą pewnością nie jest tekst kultury, który przypadnie do gustu, myślę, że większości. Mówię dzisiaj o książce Krwawy Południk Kormaka McCarthy'ego, która jest powieścią głęboko zakorzenioną w dzikim zachodzie Stanów Zjednoczonych.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.