Mentionsy Mentionsy
Orbita Literacka
Orbita Literacka

Solo o lekturach czytanych ostatnio

13.12.2025 ·53 min 27 s

Jagoda solo o swoich lekturach

I jak zauważyłam, bo to już jest trzecie spotkanie z kolei, to do tych tematów pojawia się bardzo dużo takich nietypowych interpretacji i dużo zaskoczeń, dużo niepokoju z tych lekturach, więc to jest też dla mnie dodatkowy element frajdy, żeby po prostu zobaczyć, jak osoby, które przychodzą, te motywy... interpretują albo co decydują się przynieść. Oczywiście nie ma policji i nikt nie sprawdza, czy elektorys wystarczająco świąteczny albo zimowy, więc też można wziąć coś innego, ale wydaje mi się, że to jest całkiem przyjemny koncept, żeby w jakiś sposób trochę wpisać się w to, co jest tym tematem. Tak logistycznie wstęp kosztuje 15 zł, wyjściówki dostępne są w GOING, w cenie jest kawa, przekąski i książka prezent.

W tym odcinku, w tym spotkaniu prezent pochodzi od Anity z wydawnictwa Pauza, co jest też dla mnie bardzo rozczulające, bo bardzo lubię Anitę, bardzo kibicuję wydawnictwo Pauza. Miesiąc temu mieliśmy prezenty też od wydawnictwa ArtRage. które też, jak wiecie, bardzo lubię i którym też, jak wiecie, bardzo kibicuję. Cieszę się, że udaje mi się też te moje sympatie w jakiś sposób kontynuować w ramach spotkania. Chociaż, żeby też było to transparentne, no to Maciej jest osobą, która te prezenty dla nas pozyskała. Więc tak, to będzie 16 grudnia, nie mam jeszcze daty na styczeń, natomiast od lutego wracają regularne Reading Party w Czytelni Słów i Dźwięków Elektra.

Tym razem nie będą już niestety w niedzielę, z racji po prostu możliwości pracowniczych elektry. Będziemy spotykać się w tygodniu. Dokładnie tutaj informacji o datach będę przedstawiać po prostu bliżej tego terminu. No i mam nadzieję, że będę się z wami, moje kochane osoby słuchające, też widywać w przysłowiowym offline. No i zależało mi też na tym, żeby zachować tę formułę w elektrze. Spotkanie, które jest takie bardzo... włączające i takie bardzo dostępne na różne sposoby więc tak, to będą dwa różne formaty w dwóch różnych miejscach więc dużo możliwości, żeby sobie po prostu przysiąść i poczytać i z takich jeszcze

O głosień to w ostatnim czasie, ostatnie dwa miesiące zrobiłam też kilka wywiadów, które są dostępne w Going More, ale myślę sobie, że o nich będę bardziej opowiadać na bieżąco, kiedy przyjdzie czas na konkretną książkę, no bo siłą rzeczy też te książki do wywiadów czytałam. Przyznaję, że nie mam kompletnie pojęcia, na jakiej książce skończył się poprzedni odcinek. Wydaje mi się, że mówiłam o Laboratorium Palestyna, czyli reportażu wokół Palestyny i Izraela i mówiłam o Dennisie Johnsonie, książce Anioły, którą też kocham. Więc to było. Mogłam mówić, że mam rozgrzebany Babel, bo wtedy czytałam, tfu, nie Babel, Katabazy, bo wtedy mierzyłam się z tą lekturą, szło mi to trochę opornie i miałam jakieś takie, łapałam dłużyzny, ale finalnie tę książkę skończyłam.

Bubble to oczywiście tytuł innej książki tej autorki, stąd moje pomieszanie. I Katabaza jest powieścią... Jak to powiedzieć? Z jednej strony, jeżeli ktoś bardzo ceni sobie wrażliwość kłank na kwestie klasowe i rasowe, to znajdzie tutaj dużo pożywki dla swojej wrażliwości, wiele takich punktów, które mogą stać zarzewiem jakiejś dyskusji na temat sytuacji akademii. na temat pozycji kobiet na uczelniach, na temat dostępu do edukacji osób niebiałych, różnych też motywacji, które takim osobom towarzyszą i też motywacji, które towarzyszą osobom, które sprawują nad nimi władzę, też takiej hierarchii akademickiej.

W ogóle to przepraszam Was za moje zdarte gardło, robię czasami przerwę, żeby sobie pokasłać, ale niestety nie mogę pozbyć się kaszlu. Następnie Rok wśród kwiatów, dziennik koreańskiej miłośniczki roślin Kim Kyung-hye, autorka, z którą miałam przyjemność spotkać się w czasie jej wizyty w Polsce i porozmawiać z myślą właśnie o magazynie Going More. To jest jeden z tych wywiadów, które zapowiadałam, że będę tutaj anonsować, przypominać, przywoływać. Jest to książka teoretycznie nie w moim stylu. Jest to dosyć lekka lektura, przepełniona miłością do domowej zieleni. Ja jestem morderczynią roślinek.

Ale doceniam to, co Amy stara się zrobić, w jaki sposób stara się też to przezwyciężyć, ten paradygmat i że w momencie, w którym faktycznie udałoby się jej stworzyć tę relację romantyczną, to że będzie już wychodzić trochę z innej pozycji niż ta, z którą zaczynała jako młoda dziewczyna, która pierwszy raz odpaliła Blue Johnny Mitchell i stwierdziła tak, moje życie będzie właśnie w ten sposób wyglądać, będzie orbitować wokół miłości romantycznej i to jest jedyny mój sens, jedyny mój cel. Tylko tutaj już jest większa świadomość, przeżyte też sporo doświadczeń przetrawionych i też przetrawionych poprzez literaturę, więc już jest tak jakby dzieje się coś innego. Więc myślę, że wciąż znajdzie się grupa odbiorczyń i odbiorców tej książki, dla których ona może nieść ze sobą wartość.

I jeżeli was to zaciekawi, to ja też z autorką miałam okazję porozmawiać z myślą o publikacji w Going More. Ten wywiad jest już na tym morze dostępny. I rozmawiamy sobie właśnie o meandrach miłości w różnych jej odcieniach, nie tylko tym błękitnym. I nie przejdę do kolejnej książki, tu jeszcze gwoli kronikarskiego obowiązku. Aranżacje w kolorze blue ukazały się nakładem wydawnictwa Filtry w wytłumaczeniu Agnieszki Pokojskiej. I skoro już przy filtrach jesteśmy, to właściwie przeskoczę trochę z kolejnością i opowiem Wam o klatce Michała Cieżniaka. I zacznę od anegdoty, której nie pamiętam, czy była na antenie, czy poza nią.

Moje gardło już ledwo zipie, więc mam nadzieję, że też to było znośne do słuchania w takiej formie. I polecam się co tydzień z nowymi odcinkami Orbity Literackiej. Tak jak wspomniałam, będzie Arkadiusz Kołodziej w rozmowie o tajemnej historii. Lektorze, którą nadrobiłam, już mam wrażenie, że wszyscy czytali tajemną historię, tylko nie ja. Teraz ja też przeczytam tajemną historię. Mam nadzieję, że będzie rozmowa z Grzegorzem Jankowiczem o odtworzeniu. A co jeszcze będzie, to już będę zapowiadać na bieżąco. No dobra, dziękuję Wam bardzo za słuchanie.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.