Zuzanna Mikołajczyk, Co - Founder W Know.How.Match
Zuzanna Mikołajczyk to wizjonerka, Innowatorka i Strateg Innowacji. Założycielka Know.How.Match. – butikowej firmy doradczej, która wspiera liderów w projektowaniu i wdrażaniu innowacji.Jest autorką programu online "Zyskowna Innowacja", w którym uczy jak projektować i wdrażać innowacje w małych i średnich przedsiębiorstwach.
Z tego względu, że trochę była wybór między sercem a sercem, śmieję się, ponieważ było to związane z jednej strony moim życiem prywatnym i z osobą, z którą chciałam spędzić życie, a z drugiej strony drugim sercem, znaczy firmą rodzinną, bo to nie była tylko kwestia, powiedzmy, kariery i tak dalej, ale jednak wchodząc do firmy rodzinnej, Ja przynajmniej miałam takie poczucie, że jest to jednak odpowiedzialność, to się po prostu nie wychodzi z niej tak po prostu, tylko musi być dosyć poważny, że tak powiem, powód. Chociaż moja przeprowadzka do Włoch nie oznaczała jeszcze wyjścia z firmy, bo ja przez długi okres czasu, jeszcze przez jakieś trzy lata, pracowałam w ramach firmy. Trochę zmieniła się moja rola, no bo też ze względu na to, że miałam ograniczone możliwości przylatywania i bycia jakby na miejscu, a to było jeszcze przed covidem, więc jakby też nastawienie na bycie fizyczne było trochę większe niż obecnie.
Jakieś poznałem pana, który założył tą pierwszą firmę taką cateringową w Polsce, która zaczęła jedzenie do domu. Podyczyp chyba się nazywa ta firma. No i jakby to był fajny sukces. On w ogóle mówił, że on pracował w tej firmie na początku, krojąc te kanapki, robiąc te rzeczy. Po prostu on gotował, robił wszystko. On w ogóle pochodzi z zamożnego domu. To nie jest tak, że on musiał. To było fantastyczne, że on w ogóle chciał się szukać własnej drogi, tak, tobie. I on mówił, że jakby to jest, wszyscy o tym mówią, że to jest sukces, że to był pierwszy tak, no ale to była jego siódma firma. Sześć poprzednich, o nich nikt nie słyszał, bo się po prostu nie udały. No ale to tak jest. Na tym polega innowacja, ale to jest też coś z czym ja walczę. Właśnie Takim PR-em, że tak powiem, tych wielkich sukcesów, wielkich technologii i tak dalej, bo to ludzi, ja widzę strasznie o nieśmiela, jeśli chodzi o innowacje, bo im się wydaje, że jak o jest innowacja, to znaczy, że po pierwsze, a to jest jakaś ciekawostka czasami, to jest jakiś dodatek, to musi być technologia najbardziej nowoczesna i to musi być duże i spektakularne, a wcale tak nie musi być i ja sama wiem, że
I my jakby poznawając o czym się mówi, tak jakby nie typu potrzebuję biurko, tylko co jest jakby problemem w momencie kiedy, nie wiem, tworzy się biuro albo trzeba na przykład w ogóle przearanżować. To był taki moment, gdzie my odkryliśmy, gdzie tego na przykład w mniejszych firmach nie było albo w mniejszych czy średnich firmach nie było, To to, że była ogromna potrzeba szybkiej realanżacji biura albo w ogóle realanżacji biura. Jak zaczęliśmy sobie tak myśleć, no dobrze, ale okej, biurko można przestawić, tak? Lepiej lub gorzej. I zaczęliśmy się zajmować obszarem związanym ze spotkaniami. Później mieliśmy też projekt z klientem, który powiedział nam na samym początku, on musi mieć biuro, które można w jakiś sposób rekonfigurować, przestawiać, bo oni dzisiaj mają 350 osób, a w przeciągu roku mieć 450 osób, ale oni nie wiedzą do którego zespołu ile osób dojdzie i kiedy.
To prawda. Znaczy wiesz, jakby też pamiętam, wasze produkty się pojawiały i wszyscy na początku co to jest, a później no tak, no przecież to musi tak być, nie? No to musi tak być, przecież to jest oczywiste, że to właśnie poczujemy. Ale to jest największa satysfakcja, uważam, w przypadku innowacji, kiedy słyszysz No to jest oczywiste. Z jednej strony tak cię to boli, znaczy boli w cudzysłowie, bo ktoś ci mówi o wow super i w ogóle się zachwyca, ale właśnie innowacja sądzę, że to jest to, że dla kogoś to jest tak naturalne, że on mówi jak wcześniej tego nie było, tak jakby w ogóle. Ja teraz jak jeżdżę na konferencję, to powiem szczerze, ja strasznie cierpię, że nigdzie nie ma naszych haszy, bo pamiętam jak na konferencjach, na których byśmy wspólnie my tam jakby udostępnialiśmy i to było super, Teraz jak jeżdżę na konferencję, mówię Bożak mi brakuje, żeby na moment się odciąć i popracować.
Chodzi o tą iskrę, o której ty mówisz, że budujesz kulturę i zachęcasz ludzi. Nie do tego. No ale to wiesz co, to sądzę, że w ogóle będzie też Wyzwanie i dla firm, ale w ogóle taka trochę zmiana patrzenia właśnie z innowacji jako geniusza i Elon Musk i w ogóle z takiego podejścia. Ja nie jestem za tym, bo uważam, że nic dobrego nie wnosi promowanie tego typu podejścia stricte do innowacji albo jedynie słusznego. A tak naprawdę sztuką jest w cudzysłowie wykorzystanie normalnych, zwykłych ludzi w firmie. Każdego z nas. To nie muszą być, właśnie przez to, że ludzie myślą, że muszą to być jakieś, wiesz, że tak powiem rakiety te pomysły, to się blokują zupełnie niepotrzebnie, bo niepotrzebne są firmie co miesiąc rakiety, tak, musi, to chodzi o ten rytm, tak, zmiany, poprawy, szukania i takiej otwartości na to, żeby
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zuzanna Mikołajczyk opowiada o decyzji opuszczenia rodzinnego biznesu i przeniesienia się do Włoch.
Zuzanna opisuje trudności podjęcia decyzji i powodów zmiany, w tym jej relacje osobiste i rozwój firmy.
Rozmowa o poziomie innowacji w Polsce, kulturze biznesowej i potrzebie mówienia o porażkach.
Zuzanna opisuje proces tworzenia i rozwijania produktu Hush Office, jego sukcesy i kluczowe elementy.
Zuzanna opowiada o swojej pracy z klientami i modelu biznesowym, który pomaga w rozwijaniu innowacyjnych pomysłów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.