PUTIN JAK SZCZUR ZAGONIONY DO ROGU. PROF. PISARSKA: MOGĄ ZAATAKOWAĆ PAŃSTWO NATO! | Najsztub Pyta
Władimir Putin jest w ogromnym kryzysie wewnętrznym przez wojnę w Ukrainie i kryzys gospodarczy, o czym świadczy kompromitująca parada zwycięstwa 9 maja. Czy to już jego ostatni rok władzy w Rosji? W dzisiejszym "Najsztub Pyta" wybitna ekspertka od stosunków międzynarodowych - prof. Katarzyna Pisarska, przewodnicząca Rady Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, Warsaw Security Forum i wykładowczyni w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
W tym momencie Ukraina już sama zresztą sygnalizuje. Ma własne uzbrojenie, dalekosiężne. Tak, dalekosiężne, sama produkuje w bardzo dużych ilościach, właściwie może w takim trybie ciągłym, tak jak Rosja atakuje Ukraina. Ukraina może codziennie de facto coś wysyłać na terytorium Rosji, a Rosja jest dużo szersza, dużo trudniejsza do obrony terytorialnej. Natomiast z punktu widzenia Putina to jest sytuacja, w której po pierwsze Ukraina będzie tylko więcej produkowała. Europa zaczyna się zbroić, ale jest jeszcze w takiej pozycji, w której... Startowej. Tak, startowej, gdzie przede wszystkim obrona przeciwrakietowa, ale też pewne systemy są jeszcze w początkowej fazie rozwojowej. Stany Zjednoczone są niestabilne, mają prezydenta, który nie wiadomo jak zachowa się w sytuacji naruszenia artykułu 5.,
To jest perspektywa dużo dłuższa i też wymagająca zbudowania koalicji. To też nie jest możliwe i szybkie. Teraz mamy de facto bardzo wyjątkowy moment, gdzie najważniejsi przywódcy europejskie, elity europejskie mają bardzo spójne spojrzenie na Rosję. Ja nie pamiętam takiego momentu, powiem szczerze, od 1989 roku. Ale skoro Putin niewłaściwie i nieprawdziwie ocenia tę elitę europejską, to gdyby dokonał tego przewodzenia Stelika, to zrobi dokładnie to samo, co zrobił na Ukrainie. Też uważał, że Ukraina czeka, połowa ludności Ukrainy czeka na Rosjan. Został o tym przekonany przez swoje służby specjalne.
I to jest, tak jak mówię... Donald Trump nie do końca spełnia jego oczekiwania. Tak, spełnia jego oczekiwania, że osłabia jedność Zachodu, osłabia NATO, ale z drugiej strony gra tak samo nieprzewidywalnie jak Putin. Ale mówi pani, co ten szczur Putin ma zrobić w tej sytuacji? Ale przecież... Czego on chce? Bo jest przywódcą wielkiego kraju, z ogromnym społeczeństwem, podupadłym czy upadającym gospodarczo, ale jednak jest przywódcą tego kraju. I teraz, jeżeli on myśli tylko w kategoriach walki, to go ogranicza w roli przywódcy. Czego chce? No chce przetrwać. Ale gdyby się cofnął, wyprowadził właśnie z Ukrainy.
I to już nawet taki Azerbejdżan, jak ja wielokrotnie tam miałam okazję jeździć, już od wielu lat przygotowuję się na świat po ropie i gazie, rozumiejąc, że Arabia Saudyjska podobnie, Katar podobnie wyczerpie. Pani profesor, na chwilę właściwie przed paradą w Moskwie, o której mówiliśmy, prezydent Ukrainy wydał dekret zezwalający na tą paradę. Na paradę. Tak, to był dobry żart, czy raczej sygnał o sile Ukrainy. To jest wspaniały tak zwany trolling prezydenta Załyńskiego, pokazujący jak tak naprawdę Ukraińcy potrafili się przez te lata nie bojąc się Rosji. Bo problem jest taki, że duża część Zachodów, w tym troszkę my, mamy jakiś taki psychologiczny strach przed Rosją.
Wszystkie są narodowe, ale są to już takie skrajnie ultranarodowe, które mówiły no chwilę, to teraz Ukraińcy decydują po pierwsze jak duża jest ta parada, no to każdy widzi, jak krótka czy długa jest ta parada. No w ogóle jej I że w ogóle jest, tak? I my musimy przesuwać z całej Rosji systemy antyrakietowe zabezpieczające Moskwę, bo nie wiemy, co ta Ukraina zrobi. Ona jest kompletnie już nieobliczalna, trochę jak my i ma teraz rakiety dalekiego zasięgu na własnych zasadach. Nie musi się już pytać ani administracji Bidena, ani administracji tym bardziej Trumpa. Robi co chce, tak? I nikt tego już nie kontroluje. Więc pod tym względem Ukraińcy naprawdę podbili To nie znaczy, że Ukraińcy nie mają problemów, to nie znaczy, że wygrywają tą wojnę, ale na pewno jej nie przegrywają.
Proszę spojrzeć z punktu widzenia Ukrainy. Od ponad roku de facto toczą się niby jakieś negocjacje, nad którym patronat wzięli Amerykanie. I się wycofują. Tak, tak. I przez ten rok de facto nic się nie wydarzyło. Na stole pojawiały się różnego rodzaju propozycje. Ukraina miała jeden warunek. Możemy na wiele rzeczy się zgodzić, możemy wiele rzeczy ustąpić, ale musimy mieć jasność jakie dostajemy w zamian gwarancję bezpieczeństwa. Czyli mówiono o tym, że Ameryka da podobne do artykułu piątego natowskiego gwarancje, czyli jeżeli Rosja znów by uderzyła na Ukrainę, to Ameryka jest de facto w wojnie z Rosją. Ja nie wierzyłam w takie.
No więc rozumiejąc to, Ukraina dzisiaj odwraca się w stronę Unii Europejskiej, bo rozumie, że jeżeli weszłaby w trybie szybkim, czyli 2-3 lat do Unii Europejskiej. Tu zaraz nie mówię, to są wiele pomysłów jest. Nie wiem, czy Barak już słyszał te pomysły, że to nie byłoby na początku pełne członkostwo i tak dalej. Ale gdyby wyszła w ciągu 2-3 lat do Unii Europejskiej, to de facto wciąga... w ten konflikt nas wszystkich. Znaczy Unia jest już częścią wtedy... Tak, ale większość liderów w Europie mówi, Ukraina w Unii tak, ale nie błyskawicznie. No i przede wszystkim nie jeśli trwa wojna.
A nawet gdyby Ukraińcy zdecydowali się na te ustępstwa, o których Pani mówił. zawarto by co najbliżej rozejm. Tak, nie będzie pokoju, nie będzie traktatu pokojowego. A jeżeli nie będzie pokoju, to szybkie, wolne, średnie wstępowanie Ukrainy do Unii się nie zdarzy po prostu. Nie, to ja bym tak tego nie mówiła. To znaczy my mamy doświadczenia, zarówno w rozszerzaniu artykułu piątego natowskiego, jak i Unii Europejskiego Państwa, które były de facto, których część terytorium było kwestionowane. Na przykład zachodnie i wschodnie Niemcy. Przypomnę, że Amerykanie zdecydowali się, aby artykuł 5 objął całe zachodnie Niemcy, mimo że nie była uregulowana kwestia prawna podziału tych dwóch części, a właściwie Niemcy zachodnie cały czas twierdziły, że to jest część naszego terytorium.
Cypr. Jest też takim przykładem w przypadku Unii Europejskiej, że Unia obejmuje tą cypryjską część, grecką część Cypru, natomiast turecka ma jakieś tam rozwiązanie pośrednie, ale nie jest częścią Unii Europejskiej. Więc jeżeli chodzi o te takie praktyczne elementy, to absolutnie jest i na to wszyscy się nastawiają, że wejście Ukrainy do Unii Europejskiej oznacza de facto wejście tej części Ukrainy, Ukrainy, nad którą rząd ukraiński ma kontrolę, a więc bez dużej części Donbasu, bez Krymu itd. No i tutaj wchodzimy w kwestię bezpieczeństwa, bo z jednej strony Ukraina rozumie, że wtedy Europa, Unia Europejska będzie postrzegała to już jako swoją strefę wpływu, swój obszar.
A negocjacje czy rozmowy pokojowe, w których uczestniczą trzy strony? Rosja, Ukraina i Europa, bo Unia Europejska też... No właśnie. I teraz Władimir Putin gra, to bardzo ciekawe, co powiedział, na taką koncepcję, że on jest gotowy, żeby jakiś przedstawiciel Europy się pojawił. On powiedział, że najchętniej Gerhard Schröder. Ale żeby Europa wystawiła jakiegoś takiego przedstawiciela, który może tutaj grać trochę tak jak Trumpowi się nie udało, czy administracji amerykańskiej się nie udało, no jakiegoś takiego pośrednika w tych rozmowach. Ale to jest bardzo niebezpieczne, dlatego że Putin próbuje się uśmiechać i tam rugać oko do tych grup w Unii Europejskiej czy w Europie, które są już zmęczone tą wojną, które mówią, no okej, już wspieraliśmy Ukrainę, no to ta wojna musi się zakończyć, może już oddajmy coś tej Rosji, no są takie problemy.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Najsztub przedstawia gościa programu, profesora Katarzyny Pisarską, SGH, oraz jej roli w Rady Fundacji im. Kalimierza Puławskiego.
Profesor Pisarska analizuje Paradę w Moskwie, jej propagandowe znaczenie i zmiany w stosunkach międzynarodowych.
Profesor Pisarska omawia zagrożenia związane z wojną, sytuację gospodarczą Rosji i jej potencjalne działania.
Profesor Pisarska omawia potencjalne działania Rosji i ich potencjalne konsekwencje, takie jak atak na państwo NATO.
Profesor Pisarska analizuje sytuację w Europie i USA, podkreślając niepewność wobec zachowania się Donalda Trumpa.
Profesor Pisarska omawia perspektywy Rosji i jej możliwe działania, podkreślając zagrożenia dla Zachodu.
Profesor Pisarska komentuje paradę w Ukrainie i jej znaczenie dla sytuacji w Europie i wojny na Ukrainie.
Profesor Piskarska omawia negocjacje między Ukrainą, Ameryką i Unią Europejską, podkreślając brak zaangażowania Ameryki i możliwość wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej jako szansę na bezpieczeństwo.
Profesor Piskarska analizuje możliwości negocjacji pokojowych i role Unii Europejskiej, podkreślając trudności w osiągnięciu porozumienia ze strony Rosji.
Profesor Piskarska omawia rolę Polski i Unii Europejskiej w potencjalnych negocjacjach, podkreślając brak mandatu naabcdefghijklmnopqrstuvwyz
Profesor Piskarska omawia sytuację w Iranie, blokadę cieśnin i roli Unii Europejskiej w negocjacjach, podkreślając konflikt z administracją Trumpa.
Profesor Piskarska analizuje sytuację w Izraelu, krytykując politykę premiera Netanjaha i podkreślając zmiany w poparcie Izraela w USA.
Rozmowa skupia się na krytyce polityków z przeszłością niejasną oraz na utracie konsensusu w sprawie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.